″Odczuwam potrzebę wykonania tego gestu″. Zamachowiec z kwiatami na grobie papieża | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.12.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

"Odczuwam potrzebę wykonania tego gestu". Zamachowiec z kwiatami na grobie papieża

Ali Agca przed 33 laty chciał zabić papieża Jana Pawła II. Teraz pojawił się z kwiatami na jego grobie.

Mehmet Ali Agca

Mehmet Ali Agca prosił o spotkanie z papieżem i audiencję

Zamachowiec, który targnął się przed 33 laty na życie papieża Jana Pawła II, złożył teraz kwiaty na jego grobie. W bazylice św. Piotra w Rzymie Ali Agca złożył wiązankę białych róż, jak donosi agencja prasowa ADN Kronos. Jak podają włoskie mass media, Agca wcześniej zwrócił się o pozwolenie do włoskiej policji. "Odczuwam potrzebę wykonania tego gestu", argumentował w rozmowie z funkcjonariuszem policji.

Papst Johannes Paul II mit seinem Attentäter Mehmet Ali Agca

Wielki gest wybaczenia

Przed 31 laty, 27 grudnia 1983 papież Jan Paweł II odwiedził tureckiego zamachowca w więzieniu w Rzymie i wybaczył mu strzały, jakie Ali Agca oddał do niego 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra. W wyniku zamachu Ojciec Święty doznał bardzo poważnych obrażeń.

Amnestia i ekstradycja

Natychmiast pojmany sprawca zamachu został skazany we Włoszech na karę dożywotniego więzienia. Odbył 19 laty kary, po czym objęła go amnestia ogłoszona na prośbę samego papieża przez prezydenta Włoch Carla Azeglio Ciampiego.

Po zwolnieniu z więzienia Agca został wydalony do Turcji. Agca, który należał do kręgów podejrzewanej o działalność terrorystyczną, skrajnie prawicowej tureckiej organizacji "Szare Wilki", został w Turcji zatrzymany i osadzony na kilka lat w więzieniu za zamordowanie dziennikarza i inne przestępstwa. Więzienie w Ankarze opuścił na początku 2010 r. Zamach na papieża-Polaka nigdy nie został do końca wyjaśniony. Kursują pogłoski, że kryły się za nim komunistyczne siły.

Deportacja

Podczas wizyty papieża Franciszka w Turcji, jaka miała miejsce przed miesiącem, 56-letni Agca prosił o spotkanie z Ojcem Świętym, czego mu jednak odmówiono. Nie uzyskał także zgody na udział w audiencji w ten weekend w Watykanie. Jak zaznaczył rzecznik Kurii Rzymskiej Federico Lombardi w rozmowie z dziennikiem "La Repubblica": "Złożył on kwiaty na grobie Jana Pawła II. Sądzę, że to wystarczy".

Po wizycie w Watykanie Ali Agca podał, że został zatrzymany przez włoską policję. Miał przyjechać z nieważnymi dokumentami i w poniedziałek (29.12) zostanie deportowany, powiedział agencji ADN Kronos.

dpa, kna / Małgorzata Matzke