Od Monachium do Monachium [KOMENTARZ] | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.02.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Od Monachium do Monachium [KOMENTARZ]

Kto wie, czy zakończona w Monachium konferencja nie przejdzie do historii. Po raz kolejny miasto to zapisać się może negatywnie w kontekście politycznego dramatu.

Deutschland Münchner Sicherheitskonferenz 2015 MSC Sergei Lawrow

Siergiej Ławrow w czasie przemówienia w Monachium

Czy Rosja ma dalekosiężną strategię? Czy też rosyjski prezydent reaguje raczej spontanicznie i ad hoc, by osiągnąć swój cel i uczynić ponownie swój kraj supermocarstwem? To pytanie zadają sobie politycy i eksperci od roku, od momentu, od którego Władimir Putin wstrząsnął posadami europejskiego porządku anektując Krym i prowadząc wojnę hybrydową w Donbasie.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow jest na konferencji bezpieczeństwa w Monachium mile widzianym gościem. W kremlowskim kręgu władzy jest jedynym, który pielęgnuje kontakty z Zachodem i nie raz przyczyniał się do załagodzenia politycznych napięć w ostatnich latach. Jednak jego wystąpienie w Monachium przyjęte zostało tym razem z przerażeniem, niedowierzaniem i śmiechem. Momentami przypominał recytatora; posługiwał się frazami owej propogandy, która sprowadza się do fałszywego i niebezpiecznego wniosku - wszystkiemu winny jest Zachód, bo to Zachód systematycznie upokarzał Rosję po upadku Związku Radzieckiego.

Forum dla podżegacza

01.2012 DW Europa aktuell Moderator Christian Trippe

Komentator DW Christian Trippe przez wiele lat kierował redakcją polityczną DW

Logiczny wniosek, który wynika z tej prezentacji jest taki: wszystko co robi Rosja, to rewanż za dwie dekady znoszonego w milczeniu poniżenia i tym samym jest to usprawiedliwione. Zgoła demaskująco zadziałał gniewny zarzut, że po upadku muru berlińskiego Zachód zachowywał się tak, jakby wygrał zimną wojnę. Wmawianie sobie różnych rzeczy często prowadziło w polityce do przeceniania siebie i awanturnictwa.

Już w 2007 roku szef Ławrowa wykorzystał forum monachijskiej konferencji bezpieczeństwa do wygłoszenia agresywnego wobec Zachodu przemówienia. Władimir Putin zaatakował wtedy USA i NATO - jak się wydawało - jak grom z jasnego nieba. Patrząc wstecz staje się jasne, że protest Putina przeciwko "jednobiegunowemu światu" był czymś więcej niż tylko retoryczną zapowiedzą starcia z Zachodem. Putin dokonał programowej antycypacji tego, to stało się wyznacznikiem rosyjskiej polityki zagranicznej kolejnych lat - w Gruzji, w Mołdawii, na Krymie, we wschodniej Ukrainie. Nieobliczalne wystąpienie Ławrowa w tym roku było już tylko rodzajem końcowego akordu.

Nowa konfrontacja Wschodu i Zachodu

Kiedy historycy będą w przyszłości pytać kiedy i w jakich okolicznościach rozpoczęła się nowa zimna wojna, będą mogli bez wahania wskazać na stolicę Bawarii. Monachium jest symbolem nowej konfrontacji Wschodu i Zachodu, która pojawia się na nowo jakby w nieco zdeformowanej formie. Tym razem nikt na Zachodzie nie chce tego konfliktu, któremu brakuje idologicznego konturu czy konkurencji. Rosja nie ma do zaoferowania żadnego innego modelu porządku społecznego. Próba przeciwstawienia prawosławno-rosyjskiego świata wartościom Zachodu sprawia w najlepszym razie wrażenie mocno naciąganego pretekstu. Nie ma ona też żadnego blasku.

Polityczne kierownictwo w Moskwie działa na szkodę swojego własnego państwa, ignorując racjonalne argumenty i oferty, koncentrując się jedynie na czystej polityce siły i przemocy. Tutaj pojawia się znany z historii "syndrom monachijski". To właśnie w Monachium w 1938 roku zachodnie mocarstwa wierzyły w to, że obłaskawią Hitlera oferując mu rozbiór Czechosłowacji, nie pytając nawet o to samych Czechów i Słowaków. Tamto "Monachium" jest dla Ukrainy wstrząsającym przypomnieniem tego, co dzieje się, jeśli jakiś kraj staje się kartą w rozgrywce wielkich mocarstw.

Mimo wszystko ukraiński prezydent Petro Poroszenko ma wziąć udział w czterostronnym szczycie w Mińsku, na którym omawiane mają być warunki zawieszenia broni w Donbasie. Cokolwiek by tam nie ustalono - nowa konfrontacja Wschód-Zachód nie zostanie zażegnana. Zbyt głęboka jest już przepaść wykopana przez Rosję w Monachium.

Christian Trippe

tł. Bartosz Dudek