Od ″czerwonego inżyniera″ do szefa eurogrupy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 21.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Od "czerwonego inżyniera" do szefa eurogrupy

Jeroen Dijsselbloem został wybrany w poniedziałek (21.01.13) nowym szefem eurogrupy. Dla byłego "czerwonego inżyniera" to ukoronowanie dotychczasowej kariery.

Dutch Finance Minister Jeroen Dijsselbloem arrives on November 26, 2012 prior to an Eurozone meeting at the EU Headquarters in Brussels. Eurozone finance ministers and other creditors of Greece as IMF and ECB meet for the third time in two weeks on immediate funding to avert a threat of bankruptcy for Greece and to deal with the country's ever-growing mountain of debt. AFP PHOTO GEORGES GOBET (Photo credit should read GEORGES GOBET/AFP/Getty Images)

Jeroen Dijsselbloem

Desiree van den Boogerd zna Jeroena Dijsselbloema już od czasów szkolnych. Razem z nim studiowała ekonomikę rolnictwa. W tamtych czasach nie potrafiłaby sobie wyobrazić, że jej kolega zrobi taką karierę. - Chciał zostać weterynarzem, albo kimś w tym stylu. Miał romantyczne wyobrażenie o życiu na wsi, w otoczeniu zwierząt. Nota bene w domu ma mustanga i hoduje nawet świnie - opowiada Holenderka.

Gdy na początku lat 90-tych Dijsselbloem zaczynał swoją działalność polityczną jego specjalnością były właśnie problemy rolnictwa. Należał do kręgu młodych wykształconych działaczy, którzy chcieli odnowy partii. "Czerwoni inżynierowie" - tak nazywano Dijsselbloema i jego przyjaciela Diederika Samsoma. Dzisiaj to oni kierują holenderską socjaldemokracją.

Zaskakujący awans

Dutch finance minister Jeroen Dijsselbloem chat with Luxembourg's Prime Minister and President of the Eurogroup Council Jean-Claude Juncker at the EU Headquarters after a eurogroup meeting on December 13, 2012 in Brussels, ahead of day of a two-day European Union leaders summit.The Eurogroup, the IMF and the ECB, Greece?s international creditors, are expected to adopt and sign an amended MoU with Greece. International creditors will also discuss the17.5 billion estimated Cypriot bailout and bank recapitalization programme. AFP PHOTO / GEORGES GOBET (Photo credit should read GEORGES GOBET/AFP/Getty Images)

Jeroen Dijsselbloem (z lewej) i dotychczasowy szef eurogrupy Jean-Claude Juncker

Przez dziesięć lat w parlamencie Dijsselbloem rzadko stawał w świetle reflektorów. Jego nominacja na ministra finansów Holandii była zaskoczeniem. A teraz, w trzy miesiące po zaprzysiężeniu, następuje kolejny awans.

Niektórzy z europejskich polityków są sceptyczni, czy Holender rzeczywiście będzie w stanie sprostać wyzwaniom. Holenderski eurodeputowany Hans van Balen uważa jednak, że trzeba mu dać szansę. - W Europie każdy próbuje przeforsować swoje interesy. Próbuje to każde z 27 państw członkowskich i każde z 17 w eurogrupie. Trzeba więc umieć dobrze negocjować, czasem ustępować, a pomimo to przeforsowywać własne stanowisko. Myślę, że on to potrafi - twierdzi van Balen.

Poważna powierzchowność, towarzyska natura

W każdym razie Dijsselbloem sprawia wrażenie poważnego. Do tego stopnia, że niektórzy uważają, że aby się pośmiać, schodzi do piwnicy. Jego przyjaciel Staf Depla zna go lepiej. - To bardzo towarzyski typ. Gdy jesteśmy razem dużo żartujemy. Jest mnóstwo śmiechu. Ale jeśli chodzi o politykę, o nasz kraj czy Europę to on jest bardzo skoncentrowany. Potrafi słuchać, by wyrobić sobie zdanie na jakiś temat. A wtedy czasem i marszczy czoło - opowiada.

Nie tylko pochwały

Berlin/ Der neue franzoesische Finanzminister Pierre Moscovici spricht am Montag (21.05.12) im Finanzministerium in Berlin bei einer gemeinsamen Pressekonferenz mit Bundesfinanzminister Schaeuble. Die Amtskollegen trafen sich zu einem bilateralen Gespraech. Kurz vor dem EU-Sondergipfel in Bruessel gibt es zwischen Deutschland und Frankreich Differenzen ueber die Idee der Euro-Bonds. Fuer uns ist das eine ganz wichtige Idee, wir koennen es aber niemandem aufzwingen, sagte der neue franzoesische Finanzminister Pierre Moscovici bei seinem Antrittsbesuch am Montag in Berlin. (zu dapd-Text) Foto: Axel Schmidt/dapd

Pierre Moscovici nastawiony jest sceptycznie do kandydatury Holendra

Tajemnicą poliszynela jest, że kandydatura Holendra nie wywołuje zachwytu ministra finansów Francji Pierre'a Moskovici. Francuz uważa go za zbyt niedoświadczonego.

Ale i w samej Holandii słychać nie tylko pochwały. Opozycja obawia się, że Dijsselbloem będzie się w przyszłości bardziej troszczył o finanse Brukseli niż o własny budżet. Te zastrzeżenia nie są jednak uzasadnione, odpowiada sam Dissejbloem. - Po pierwsze uważam, że przywrócenie zaufania do euro jest zarówno w holenderskim jak i europejskim interesie i podstawą do nowej fazy wzrostu gospodarczego. Po drugie pozostaję oczywiście holenderskim ministrem.

Co do tego nie ma wątpliwości. Pytanie tylko, kto w przyszłości będzie zajmował się w domu jego koniem i hodowlą świń.

Ludger Kazmierczak / Bartosz Dudek

red. odp.: Alexandra Jarecka