O stosunkach Polska-Niemcy: ″Przyjaźń i nuda″ | Polska-Niemcy – wymagające sąsiedztwo. Serwis DW po polsku | DW | 30.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polska i Niemcy

O stosunkach Polska-Niemcy: "Przyjaźń i nuda"

Rok 2012 w polsko-niemieckich stosunkach upłynął pod znakiem kontynuacji. Bez konfliktów, bez zadrażnień, jak przystało na dobrych sąsiadów. Bardzo dobrze i bardzo nudno, podsumowują obserwatorzy.

German Chancellor Angela Merkel (R) welcomes Poland's Prime Minister Donald Tusk before joint government talks at the Chancellery in Berlin November 14, 2012. REUTERS/Thomas Peter (GERMANY - Tags: POLITICS TPX IMAGES OF THE DAY)

Merkel i Tuska od dawna łączą przyjazne stosunki

Polsko-niemieckie nudy

Ani tradycyjnie trudne tematy historyczne, ani turbulencje wewnątrzpolityczne nie wpłynęły w 2012 roku na relacje polsko-niemieckie. Po dymisji prezydenta Christiana Wulffa głową państwa został Joachim Gauck, który okazał się fanem Polski i stale to podkreśla. Nadal pozytywnie rozwijają się też osobiste relacje Donalda Tuska i Angeli Merkel.

(L to R first row) Slovenian President Danilo Turk, Lithuanian President Dalia Grybauskaite, Italian Prime Minister Mario Monti, Irish Prime Minister Enda Kenny, European Parliament President Martin Schulz, Romanian President Traian Basescu, Cypriot President Demetris Christofias, European Council President Herman Van Rompuy, French President Francois Hollande, European Commission President Jose Manuel Barroso, Greek President Karolas Popoulias, Latvian Prime Minister Valdis Dombrovskis and Dutch Prime Minister Mark Rutte, (L to R second row) Croatian Prime Minister Zoran Milanovic, Danish Prime Minister Helle Thorning-Schmidt, Polish Prime Minister Donald Tusk, Hungarian Prime Minister Viktor Orban, Belgian Prime Minister Elio Di Rupo, Spanish Prime Minister Mariano Rajoy, Swedish Prime Minister Fredrik Reinfeldt, Czech Prime Minister Petr Necas, Slovak Prime Minister Roberto Fico, Portuguese Prime Minister Pedro Passos Coelho, German Chancellor Angela Merkel, Finnish Prime Minister Jyrki Katainen, Austrian Federal Chancellor Werner Faymann, Bulgarian Prime Minister Boyko Borisov, Estonian Prime Minister Andrus Ansip, British Prime Minister David Cameron and Maltese Prime Minister Lawrence Gonzi pose during a family photo at the EU Headquarters on December 13, 2012 in Brussels, on the first day of a two-day European Union leaders. AFP PHOTO / JOHN THYS (Photo credit should read JOHN THYS/AFP/Getty Images)

W rodzinie nie zawsze panuje zgoda...

To sprawia, że obserwatorzy zaliczają rok 2012 do najbardziej harmonijnych w bilateralnych relacjach. - Nasze stosunki są bardzo dobre, ale i ...bardzo nudne - twierdzi Corneliusz Ochmann z Fundacji Bertelsmanna. Nie szkodzą nawet różnice zdań w polityce energetycznej, gdzie Polska i Niemcy reprezentują skrajne punkty widzenia. Merkel i Tusk zgrabnie unikają konfrontacji i starają się demonstrować wolę współpracy.

Gra "niemiecką kartą" bez znaczenia

Zdaniem Stephana Bastosa, politologa Fundacji Genshagen „2012 to rok dobrych min”. – Polacy i Niemcy podkreślają dobrą komitywę, ale w efekcie niewiele z tego wynika - mówi Bastos. Politolog krytykuje, że pomimo deklaracji obydwa kraje nie zdobywają się na wspólną inicjatywę w Unii, a reformy odkładają na ostatni moment.

Klimaschutzaktivisten spielen Angela Merkel und Donald Tusk. Ort: Berlin Zeit: 25.5. Foto: DW/Romaniec

Inicjatywy społeczne nas demonstracjach naciskały na Angelę Merkel, by zażądała od Polski lepszej ochrony środowiska

Równocześnie Bastos zauważa, że w 2012 roku przestało być możliwe „granie niemiecką kartą”. - Już po ostatnich wyborach Jarosław Kaczyński musiał dostrzec, że jadąc na antyniemieckości nie zyska w Polsce mas wyborców, a w tym roku to się potwierdziło - ocenia.

Nowatorska „polnische Wirtschaft”

Zdaniem Ochmanna, odkąd Polska w czasie kryzysu zaskoczyła wzrostem gospodarczym, ma opinię prymusa, a Niemcy ze zdziwieniem musieli uznać, że Warszawa od wielu lat prowadzi już nowatorską politykę fiskalną i ma w konstytucji tzw. hamulec zadłużeniowy. – Niemcy o tym początkowo nie wiedzieli i dlatego doceniają teraz polską samodyscyplinę - podkreśla Ochmann. - O tym nie czyta się na pierwszych stronach gazet, ale pozytywna zmiana w postrzeganiu Polski jako partnera w Unii jest odczuwalna w rozmowach i reakcjach.

– W 2012 roku Niemcy uwierzyli, że sukces polskiej gospodarki nie jest dziełem przypadku, lecz dobrej polityki oraz wyrzeczeń społeczeństwa. To sprawia, że Berlin liczy się ze stanowiskiem Warszawy, choć nie jest ona jeszcze w unii walutowej - mówi politolog z Fundacji Bertelsmanna. – Berlin popiera wejście Polski do strefy euro, bo pozyska sojusznika, który także jest zwolennikiem dyscypliny finansowej - zaznacza Ochmann.

Fußball,Fussball, International, Euro Europameisterschaft 2012 in Polen / Ukraine Wie werden diese beiden Maskottchen heißen. Ein Zwillingspaar mit Punkfrisur ist das Maskottchen für die Fußball-Europameisterschaft 2012 in der Ukraine und Polen. Bei der offiziellen Präsentation in Warschau wurde das Zwillingspaar als reizend, voll von Energie und Freude bezeichnet. Dabei trugen sie Fußball-Trikots in den Nationalfarben der Gastgeberländer. Auf der Internetseite der Europäischen Fußball-Union (UEFA) können die Fans nun darüber abstimmen, wie die Maskottchen heißen werden. Zur Auswahl stehen die Namen Slavek und Slavko, Siemko und Strimko sowie Klemek und Ladko.

EURO 2012 uwidoczniło dystans między Ukrainą a Unią

Ukraina – temat trudny

Bilansując rok 2012 nie sposób pominąć Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Mistrzostwa zdecydowanie poprawiły obraz Polski w oczach Niemców, jednak jeszcze bardziej uwidoczniły, jak daleko od tego pułapu rozwoju politycznego znajduje się drugi partner organizacyjny mistrzostw - Ukraina.

Krótko przed inauguracją EURO 2012 część niemieckich polityków opowiadała się za bojkotem Ukrainy ze względu na postępowanie władz wobec Julii Timoszenko, co postawiło Polskę w trudnej sytuacji. Warszawa opowiada się za integracją Ukrainy z UE, jednak ze względu na wewnątrzpolityczną sytuację, pogłębienie integracji nie jest na razie możliwe.

Aleksander Zajac, Vertreter der Polonia, der polnischen Gemeinde in Deutschland. Copyright: DW/Rosalia Romaniec Datum: 30.10.2012 Ort: Berlin, Büro der Polonia in Berlin

Czołowy działacz polonijny Aleksander Zając w biurze koordynacyjnym Polonii w Berlinie

Dialog społeczny

W roku 2012 w Polsce i Niemczech dużo częściej niż poprzednio mówiło się o sąsiedzie w kategoriach tematów społecznych. Przykładem były np. demonstracje przeciwko antypolskim wystąpieniom nazistów na pograniczu lub dyskusje o wzrośnie przestępczości na granicy polsko-niemieckiej po zniesieniu kontroli granicznych.

Społecznego wymiaru nabiera również sytuacja Polonii w Niemczech. W 2012 roku doszło do kilku pozytywnych zmian, choć jak twierdzi Polonia, Niemcy nadal niewystarczająco realizują wspólne postanowienia. Polonia zarzuca niemieckim władzom np. brak poprawy warunków do nauki języka polskiego jako języka ojczystego w Niemczech. Pozytywnie przyjęto natomiast sfinansowanie biura koordynacyjnego Polonii w Berlinie, choć jego forma i dostępność pozostawiają jeszcze wiele do życzenia.

***Achtung: Nur zur Berichterstattung über folgende Meldung verwenden: http://www.lwl.org/pressemitteilungen/mitteilung.php?urlID=27542 *** Expertenrunde im LWL-Industriemuseum Zeche Zollern, die über das vVorgelegte Konzept der Dokumentationsstelle zur Geschichte und Kultur der Polen in Deutschland diskutiert haben. Das Treffen fand am 10. und 11.07.2012 in Dortmund statt.

Polonia coraz sprawniej organizuje się w Niemczech: w Bochum powstanie centrum dokumentacji Polonii

Wciąż też otwartą pozostaje sprawa upamiętnienia w Berlinie polskich ofiar nazizmu. Władysław Bartoszewski, koordynator rządu RP ds. stosunków polsko-niemieckich niedawno głośno przypomniał o takiej potrzebie, echa jednak brak. Zdaniem Ochmanna kwestia polskiego pomnika w Berlinie „to ciężka sprawa”. Politolog uważa, że to sprawi, iż „Polska będzie ponownie w roli ofiary, co nie pomoże w budowaniu dobrych relacji”. Zdaniem Ochmanna „nikt w Niemczech nie będzie się głośno sprzeciwiał, ale już są obawy, że taki pomnik wywoła lawinę żądań ze strony dalszych ofiar”.

W 2013 r. relacje polsko-niemieckie mogą zdominować dwie sprawy: negocjacje unijne ws. budżetu oraz wybory do Bundestagu we wrześniu 2013 r.

Róża Romaniec, Berlin

red.odp.: Małgorzata Matzke