Nowa odsłona sporu o islamskie chusty | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Nowa odsłona sporu o islamskie chusty

Trybunał Europejski ma się wypowiedzieć na temat hidżabu. Czy symbole religijne są dozwolone w miejscu pracy?

Muslimische Frauen MTA Krankenhaus Lübeck

Personel pielęgniarski przy pracy w klinice w Lubece

W różnych krajach unijnych różnie się do tego podchodzi. Większą jasność ma przynieść orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który od wtorku (15.03.2016) rozpatruje dwa sporne przypadki.

Odsłonięte tylko oczy

W pierwszym chodzi o francuską projektantkę oprogramowania komputerowego zwolnioną z pracy po wniesieniu skargi przez jednego z klientów firmy, w której była zatrudniona. Ów klient poskarżył się, że podczas rozmowy z nim projektanta miała twarz zasłoniętą nikabem, czyli chustą będącą elementem hidżabu, która zakrywa całą twarz z wyjątkiem oczu.

Drugi przypadek dotyczy skargi muzułmańskiej recepcjonistki z Belgii noszącej taką chustę w pracy. Pracodawca jej tego zabronił, argumentując, że na stanowisku pracy nie wolno demonstrować swoich poglądów politycznych, światopoglądowych ani wyznaniowych.

W obu sprawach miejscowe sądy w Belgii i Francji zwróciły się o wykładnię do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na orzeczenie Trybunału trzeba będzie jednak poczekać parę miesięcy.

Muslime in Bonn

Muzułmanki na ulicy w Bonn

Jedna zasada z wieloma odstępstwami

W państwach UE obowiązuje dyrektywa o zakazie dyskryminacji w miejscu pracy ze względów religijnych albo światopoglądowych, ułomności i wieku pracownika oraz jego orientacji seksualnej. To zaś oznacza, że muzułmankom wolno nosić tradycyjną chustę w miejscu pracy.

Ta zasada jest jednak ograniczona prawem pracy i przepisami BHP. Jak wyjaśnia Christian Pestalozza, profesor prawa z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie: „pracodawca może wymagać od zatrudnionych noszenia ubrania roboczego zapewniającego im bezpieczeństwo na stanowisku pracy, jak również wprowadzić u siebie korporacyjny dress code”, ważny, na przykład, w hotelarstwie czy gastronomii.

Jego zdaniem decyzja belgijskiego pracodawcy jest uzasadniona w oparciu o artykuł 4 wspomnianej wyżej dyrektywy unijnej. Gdyby zezwolił on skarżącej recepcjonistce na noszenie chusty podczas pracy, inni pracownicy firmy mogliby się poczuć pokrzywdzeni, że nie mogą w podobny sposób demonstrować swoich przekonań religijnych lub politycznych. To zaś równałoby się złamaniu podstawowej zasady równouprawnienia, twierdzi Pestalozza.

Noszenie przez muzułmanki chusty w miejscu pracy wielokrotnie było powodem ożywionej dyskusji politycznej i publicznej w różnych państwach UE. Zapadłe do tej pory wyroki w tej sprawie dotyczyły głównie kobiet zatrudnionych w administracji publicznej i szkolnictwie, ale za każdym razem miały wpływ na gospodarkę prywatną i szeroko pojęte życie społeczne. Na przykład na dyskusję, czy muzułmanki powinny nosić taką chustę na ulicy.

Frankreich - Niqab Verbot

We Francji obowiązuje zakaz noszenia nikabu

Co kraj to obyczaj. I inne przepisy

We Francji problem noszenia chusty przez muzułmanki został rozstrzygnięty urzędowo już ponad sto lat temu. W tej laickiej republice, w której od 1905 roku obowiązuje rozdział Kościoła od państwa, zabrania się pracownikom administracji rządowej noszenia symboli religijnych w godzinach urzędowych. Dlatego we Francji nie zobaczymy muzułmańskiej nauczycielki, która miałaby na głowie „foulard" (chustę).

Inaczej jest w Wielkiej Brytanii, gdzie na każdym kroku można spotkać zakutane w chusty muzułmanki albo Sikhów w turbanach za kierownicą londyńskiej taksówki. Chusty i turbany nie przeszkadzają nikomu także w eleganckich restauracjach i hotelach. O dziwo, mogą je nosić także nauczyciele i policjanci obojga płci, bo w Zjednoczonym Królestwie ubiór mieści się w szerokich ramach wolności religijnej.

W Danii, od kiedy pewien supermarket i pewien dom towarowy musiały wypłacić duże odszkodowanie pracownicom zwolnionym z pracy za noszenie chusty, a do tego także uiścić wysoką grzywnę, pracodawcy stali się wyjątkowo liberalni. Nawet jeśli nie bardzo im się to podoba, nie zabraniają już noszenia chust w godzinach pracy przez zatrudnione u nich muzułmanki.

Podobna sprawa wydarzyła się w Szwecji, w której publiczna rozgłośnia telewizyjna SVT zabroniła zakwefionej spikerce prowadzenia audycji dla imigrantów. Wywołało to ostry spór, po którym stacja SVT zezwoliła muzułmankom występować w chustach przed kamerami. Nie dotyczy to tylko spikerek czytających wiadomości. Te muszą nadal być ubrane „neutralnie“. Równie liberalnie podchodzi się w Szwecji do stroju w administracji publicznej, a nawet w policji. W Szwecji policjant Sikh może zatem nosić na służbie turban, a jego żydowski kolega kipę. Pod warunkiem, że te części garderoby pasują kolorem do munduru i zostały zakupione za własne pieniądze.

Sabrina Pabst / Dagmara Jakubczak

Reklama