Nowa aplikacja pomoże w zwalczaniu koronawirusa | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 01.04.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nowa aplikacja pomoże w zwalczaniu koronawirusa

Nowa aplikacją umożliwiająca śledzenie rozprzestrzeniania się koronawirusa, budzi duże nadzieje. W Berlinie trwają testy.

Prace nad aplikacją są zaawansowane w takim stopniu, że nie program może trafić do użytkowników już w połowie kwietnia. Zadaniem aplikacji jest znalezienie rozwiązań, które umożliwią ograniczenie epidemii koronawirusa w Niemczech.

Projekt jest prowadzony pod auspicjami rządu we współpracy z Instytutem Roberta Kocha oraz Towarzystwem Fraunhofera i licznymi naukowcami. Według zastępczyni rzecznika prasowego rządu poinformowała, że zdaniem rządu apłlikacja jest „bardzo obiecująca“. Ulrike Demmer podkreśliła, że nowa aplikacja może znaleźć zastosowanie w całej Europie.

Nowy system jest prosty i skuteczny

Podstawę technologiczną nowej aplikacji stanowi prywatna inicjatywa 130 uczonych i przedsiębiorstw z ośmiu państw europejskich. Została ona przedstawiona dziś (01.01.2020) rano podczas telekonferencji. Ze strony niemieckiej w projekcie tym uczestniczy między innymi Instytut Roberta Kocha w Berlinie oraz berliński Instytut im. Heinricha Hertza wchodzący w skład Towarzystwa Fraunhofera. Poza tym biorą w nim udział różne uniwersytety niemieckie i sieć telefonii komórkowej Vodafone.

Symbolfoto Corona-App (imago images/Frank Sorge)

Aplikacja anonimowo koduje dane o spotkaniach. Potem alarmuje o zagrożeniu.

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia powiedział, że „cyfrowe śledzenie kontaktów osób zarażonych koronawirusem jest znacznie prostsze niż telefonowanie do nich przez pracowników wydziałów zdrowia. Poza tym taki zdalny monitoring jest o wiele bardziej skuteczny, ponieważ obserwowana przez wspomnianą aplikację osoba nie może wiedzieć, czy ktoś siedzący obok niej w autobusie jest zarażony koronawirusem, czy też nie”.

Bundeswehra podała, że w testowaniu nowej aplikacji uczestniczy w koszarach im. Juliusa Lebera w Berlinie około 50 żołnierzy. Noszą specjalne ubrania ochronne i muszą przebywać przez określony czas w określonym miejscu albo udać się w inne miejsce, żeby testowany system mógł ich zlokalizować. Badania są przeprowadzane na terenie koszar oraz poza nimi.

Jak działa ten nowy system?

Działanie całego systemu opiera się na stosunkowo prostym pomyśle. Wyposażone w nową aplikację smartfony, których właściciele znajdują się wobec siebie w odległości umożliwiającej zarażenie, wzajemnie się odnajdują i łączą przez Bluetooth. Następnie anonimowo wymieniają kody identyfikacyjne.

Aparaty zachowują takie numery w swojej pamięci lokalnej. Jeśli użytkownik zachoruje i jego testy na koronawirus będą miały wynik pozytywny, jego smartfon przekazuje w formie zaszyfrowanej do specjalnej centrali wszystkie numery zachowane z czasów kontaktów podczas inkubacji wirusa. Oprogramowanie ponadto informuje wchodzące w grę osoby o dotyczącym je zagrożeniu, zalecając im udanie się na kwarantannę.

Bezpieczeństwo w sieci (Imago Images/Sven Simon/F. Hoermann)

Aplikacja ma być bezpieczna dla danych osobowych

Anonimowość głównym priorytetem

Twórcom tego projektu bardzo zależało na tym, żeby działał w sposób anonimowy i spełniał obowiązujące przepisy w zakresie ochrony danych osobowych jego użytkowników. Nazwisko użytkownika oraz informacje o jego osobistych kontaktach nie są przechowywane w pamięci systemu.

Każde państwo europejskie może opracować własną aplikację kompatybilną z tym systemem i użytkować własny serwer do wymiany danych w oparciu o wspólne oprogramowanie. W ten sposób wymiana ostrzeżeń będzie zachodzić w skali międzynarodowej, co w znacznym stopniu podniesie wartość tego nowego rozwiązania.

W najlepszym z możliwych wariantów system ten może stać się standardem w skali globalnej, przydatnym w zwalczaniu każdej epidemii, nie tylko koronawirusa. Twórcy systemu mają nadzieję, że zaoferowane przez nich oprogramowanie zostanie włączone do setek już istniejących aplikacji do smartfonów. Korzystanie z nowego systemu opiera się na zasadzie dobrowolności.

DPA/jak

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na Facebooku! >> 

Reklama