Nowa afera. Pornografia dziecięca na ogromną skalę | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 11.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nowa afera. Pornografia dziecięca na ogromną skalę

Przypadek szerzenia pornografii dziecięcej w Bergisch Gladbach pod Kolonią zatacza coraz większe kręgi. W aferę wykorzystywania seksualniego dzieci, głównie własnych czy partnerów jest zamieszana duża grupa mężczyzn.

W Bergisch Gladbach molestowano seksualnie dzieci kręcąc filmy pornograficzne do sieci

W Bergisch Gladbach molestowano seksualnie dzieci kręcąc filmy pornograficzne do sieci

Spora grupa mężczyzn wykorzystywała seksualnie w Bergisch Gladbach własne dzieci lub dzieci partnerów, robiąc przy tym zdjęcia i filmy wideo. Dzieliła się nimi z tysiącami odbiorców w specjalnych grupach czatu.

Policja ujęła dotąd siedmiu podejrzanych. Sześciu z nich pochodzi z Nadrenii Północnej-Westfalii,  jeden z Hesji.

Podczas rewizji w Bergisch Gladbach w mieszkaniu 42-letniego ojca zabezpieczono wielkie ilości materiału dowodowego. Dzięki analizie danych w smartfonie mężczyzny znaleziono wskazówki dotyczące innych sprawców. Podejrzani pochodzący z Wesel, Krefeld oraz Lünen pod Dortmundem  przebywają obecnie w areszcie śledeczym.

Ciężkie nadużycia seksualne

"Do jak perfidnych w szczegółach czynów doszło, dowodzą zebrane przez nas materiały dowodowe" - powiedział podczas konferencji prasowej rzecznik kolońskiej policji Uwe Jacob. Chodzi przy tym o akcesoria i gadżety erotyczne, przedmioty do wiązania i krępowania oraz listy miłosne pisane ręką dzieci.

Zdaniem prokuratury co najmniej dwóch mężczyzn podczas nadużyć seksualnych wymieniło się własnymi dziećmi. Dotychczasowe śledztwo ujawniło, że ofiarą nadużyć seksualnych padło około 12 dzieci z Nadrenii Północnej-Westfalii i jedno z Hesji. Najmłodsze z nich nie ma jeszcze roku, najstarsze ma 11 lat. Większość z nich była wykorzystywana przez własnych ojców lub ojczymów. Zdaniem grupy dochodzeniowej ofiar może być dużo więcej.

Ogromne wyzwanie

Śledczy zabezpieczyli ponad 10 tys. gigabytów materiałów dowodowych. 250 funkcjonariuszy w systemie zmianowym zajmuje się aktualnie ich analizą. Jak poinformował w poniedziałek (11.11.2019) rzecznik policji "wciąż jesteśmy na początku". Przeglądanie i analiza drastycznych zdjęć i filmów wideo jest dla śledczych psychicznym obciążeniem, dlatego kolońska policja stworzyła dla nich specjalną placówkę wsparcia. Równolegle prowadzona jest rewizja w domu jednego z podejrzanych w Alsdorf koło Aachen, która może potrwać kilka dni.

Ogromna skala zjawiska

Obecnie trudno jest jeszcze ocenić, jaki zasięg ma aktualny przypadek pornografii dziecięcej z Bergisch Gladbach. Policyjny duszpasterz Dietrich Bredt-Dehnen, który dotąd brał udział w licznych śledztwach dot. pornografii dziecięcej, podkreśla że środowisko przestępcze jest ze sobą sprawnie powiązane. Nie tylko w darknecie, lecz także na powszechnie dostępnych stronach internetowych działają fora, które na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego z pornografią dziecięcą. Można tam obejrzeć niewinne zdjęcia dzieci podczas gimnastyki czy na turniejach pływackich. Przestępcy rozpoznają się jednak, porozumiewąc się przy pomocy odpowiednich sformułowań i kontaktują się ze sobą innymi drogami.

Niejasne jest dotąd, czy policja mogła już wcześniej wpaść na trop przestępców. Okazuje się, że podejrzany z Wesel z powodu nadużyć podpadł organom ścigania już w czerwcu br.  Jak poinformował w ubiegły piątek ( 8.11.2019) dziennik "Rheinische Post" z Dusseldorfu. Po przyznaniu się do winy sprawca otrzymał wtedy zakaz kontaktowania się, podała prokuratura z Kleve. W tym czasie nie było jednak żadnych poszlak wskazujących na ciężkie nadużycia czy produkcję filmów z dzieciącą pornografią w Internecie. 

dpa/jar

Reklama