Niezwykłe nawrócenie. Były neonazista zostanie pastorem | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 15.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niezwykłe nawrócenie. Były neonazista zostanie pastorem

Mając 17 lat Johannes Kneifel śmiertelnie ranił człowieka. Po pięciu latach więzienia ten były neonazista wyszedł na wolność i wkrótce zostanie pastorem.

Były członek skrajnie prawicowego ugrupowania, który ma na sumieniu ludzkie życie, dziś studiuje teologię i wkrótce zostanie pastorem. Zmiana, jaka nastąpiła w życiu Johannesa Kneifla, jest zadziwiająca. Wkrótce ten 30-latek, którego życie było dawniej wypełnione nienawiścią, przemocą oraz skrajnie prawicowymi poglądami, będzie troszczył się o zbawienie dusz.

Za dnia wzorowy uczeń, nocą rasista

01.10.2012 DW Politik direkt Johannes Kneifel

Johannes Kneifel spędził pięć lat za kratami

Mając kilkanaście lat Johannes Kneifel został członkiem neonazistowskiego ugrupowania działającego w jego rodzinnym mieście Eschede. Po zerwaniu kontaktu z rodziną, która - jak sądził - "pozbyła się problemu, wysyłając go do internatu", skrajna prawica stała się dla niego ucieczką od problemów. Mało tego, uważał, że wreszcie znalazł coś, z czego może być dumny. W internacie w Elze koło Hanoweru, Kneifel prowadził podwójne życie. W ciągu dnia był wzorowym uczniem, zaś nocą i podczas weekendów agresywnym rasistą. - Wpadą w złe towarzystwo, które nim manipulowało i sprowadziło na zła drogę - wspomina ówczesny kierownik internatu, Eckhard Nühring.

01.10.2012 DW Politik direkt Johannes Kneifel

Pastor Deter Kulks

9 sierpnia 1999 r. Kneifel, wraz z kolegą, też neonazistą, włamał się do domu Petera Deutschmanna. Ten 44-latek był znany w okolicy jako "Hippis", gdyż angażował się w akcje pokojowe oraz przeciwko przemocy. Pijani nastolatkowe brutalnie pobili mężczyznę, który na skutek odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Za uszkodzenie ciała ze skutkiem śmiertelnym nieletni Kneifel został skazany na pięć lat pozbawienia wolności. Psychologowie więzienni wątpili w jego resocjalizację. W zerwaniu z prawicą pomógł mu pastor więzienny, Dieter Kulks, który jako jedyny nie wątpił w jego nawrócenie.

Początek nowego życia

01.10.2012 DW Politik direkt Johannes Kneifel

Johannes Kneifel należy obecnie do wspólnoty baptystów

Johannes Kneifel opuścił zakład karny dla młodocianych w Hameln jako głęboko wierzący chrześcijanin. Obecnie należy do wspólnoty baptystów, codziennie czyta Pismo Święte i wkrótce zostanie pastorem. Po odbyciu rocznej praktyki w jednym ze zborów, zdecydował się na studiowanie teologii. Od tego czasu zajmuje się głównie nauką oraz pracą we wspólnocie wyznaniowej.

Kneifel opisuje swą historię - od neonazisty do pastora - w książce, która jest dla niego, jak mówi, bolesnym rozrachunkiem z własnym życiem. Napisał ją także dlatego, żeby odeprzeć zarzuty krytyków utrzymujących, że osoby opuszczające ugrupowania skrajnie prawicowe pozostają niemal zawsze anonimowe, i że trudno im odzyskać akceptację środowiska.

01.10.2012 DW Politik direkt Johannes Kneifel

Johannes Kneifel nad grobem swej ofiary Petera Deutschmanna

Przyszły pastor chciałby pracować z ludźmi, którzy, tak jak on, wpadły w złe towarzystwo i stoczyły się na dno. Chce pomagać przede wszystkim młodzieży, która ma „plamy w życiorysie”. - Chciałbym uświadomić osobom, które znajdują się w podobnej sytuacji, jak ja przed kilkoma laty, że można z tego wyjść i zacząć życie na nowo - mówi Kneifel.

Richard Fuchs / Patrycja Osęka

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama