1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Prawo i wymiar sprawiedliwościEuropa

Niemiecki sąd: kontrole graniczne nielegalne

Monika Sieradzka opracowanie
27 kwietnia 2026

Profesor prawa wniósł skargę przeciw rządowi Niemiec, bo uznał kontrole graniczne za niezgodne z prawem UE. Wygrał w pierwszej instancji.

https://p.dw.com/p/5Ctp6
Luxemburg Schengen | Von wegen grenzenlos - Ärger in Schengen über Grenzkontrollen
Granica między Francją a Niemcami. Po sąsiedzku, w luksemburskim Schengen, podpisano w 1985 układ o Europie bez granicZdjęcie: Harald Tittel/dpa/picture alliance

Sad Administracyjny w Koblencji (Nadrenia-Palatynat) orzekł, że sprawdzenie tożsamości mężczyzny przez niemiecką policję w czerwcu 2025 roku w Perl (Kraj Saary) po przybyciu z miejscowości Schengen (Luksemburg) było niezgodne z prawem.

Sąd: kontrole graniczne niezgodne z prawem UE

Według sądu, przedłużenie kontroli granicznych na niemieckich granicach na okres od marca do września 2025 roku nie odbyło się zgodnie z prawem unijnym. Kodeks graniczny Strefy Schengen zezwala państwu członkowskiemu na takie kontrole na granicach zewnętrznych tylko wtedy, gdy zagrożony jest porządek publiczny lub bezpieczeństwo wewnętrzne (Sygnatura akt: 3 K 650/25.KO).

Mogłoby to mieć na przykład miejsce, „gdy nagle występuje bardzo wysoka liczba nielegalnych ruchów migracyjnych obywateli państw trzecich między państwami członkowskimi” Unii Europejskiej, co sprawiłoby, że władze znalazłyby się pod presją – argumentowali sędziowie.

Brak solidnych podstaw dla kontroli granicznych

Ocena sytuacji zagrożenia dokonywana jest przez państwo członkowskie, które ma w tym procesie pewien margines swobody, jednak, według sądu, Republika Federalna Niemiec naruszyła te zasady.

Nie oparła bowiem swojej oceny na „solidnych podstawach faktycznych” – i w związku z tym nie uzasadniła i nie udokumentowała wystarczająco swojego stanowiska.

Nie zestawiła również danych dotyczących migracji z dostępnymi zasobami dotyczącymi przyjęcia migrantów, co uniemożliwiło ocenę, czy władze faktycznie były pod presją i czy przedłużenie było proporcjonalnym środkiem.

Wyrok jeszcze nieprawomocny

Z odniesienia do pojedynczych poważnych przestępstw popełnionych przez obywateli państw obcych nie można „wnioskować o ogólnym przeciążeniu krajowych organów”, orzekli sędziowie.

Ponadto – zdaniem sądu – Republika Federalna Niemiec nie wykazała, że zagrożenie związane z dużą liczbą migrantów miało charakter nagły. Argumenty dotyczące migracji, które – jak w tym przypadku – miały miejsce przez dłuższy czas na tym samym poziomie lub już zanikły, nie były wystarczające.

Sąd Administracyjny w Koblencji dopuścił apelację do Wyższego Sądu Administracyjnego Nadrenii-Palatynatu.

Rzeczniczka niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które podejmuje decyzje o zamknięciu granic, powiedziała, że przyjęto do wiadomości wyrok sądu i że resort przeanalizuje uzasadnienie, by odjąć decyzję o wdrożeniu środków prawnych.

Niemcy Saarbrücken 2024 | Dominik Brodowski podczas 33. Niemieckiego Sympozjum dot. Elektronicznego Przetwarzania Danych w Sądach
Profesor prawa Dominik Brodowski z Kraju SaaryZdjęcie: BeckerBredel/picture alliance

„Silny sygnał dla Europy”

Decyzja Sądu Administracyjnego w Koblencji to „silny sygnał dla integracji europejskiej, dla jedności europejskiej i również dla prawa Schengen”, powiedział powód Dominik Brodowski, profesor w dziedzinie europeizacji, internacjonalizacji i cyfryzacji prawa karnego na Uniwersytecie Saary. Dodał, że złożył skargę jako osoba prywatna.

Brodowski podkreślił, że sąd przeanalizował zasadność i legalność kontroli na granicach wewnętrznych UE. – To powinno dać polityce do myślenia i nie powinno być traktowane jako decyzja w pojedynczej sprawie – powiedział w rozmowie z agencją dpa.

Ludzie na pograniczu niemiecko-polskim o kontrolach

Kontrole graniczne pod ostrzałem krytyki

Profesor podróżował autobusem z Luksemburga do Saarbrücken, gdy na parkingu przy A8 za przejściem granicznym Perl-Schengen poddano go „kontroli tożsamości niezależnie od podejrzeń”. Wniósł skargę, ponieważ jest przekonany, że kontrole graniczne naruszają kodeks graniczny Schengen.

Kontrole graniczne nie są przewidziane w strefie Schengen. Szczególnie stacjonarne kontrole, jak na A64 do Luksemburga w pobliżu Trewiru, spotykają się z krytyką – również w Luksemburgu.

Od 16 września 2024 roku na wszystkich granicach Niemiec obowiązują kontrole przy wjeździe. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zarządziło je, aby ograniczyć liczbę nielegalnych wjazdów. Kontrole były trzykrotnie przedłużane – ostatnio do połowy września 2026 roku.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Reakcje na decyzję sądu

 – Wyrok pokazuje, że kontrole graniczne w obrębie strefy Schengen potrzebują jasnej podstawy prawnej – powiedziała premier Kraju Saary, Anke Rehlinger (SPD). Swoboda przemieszczania się ma ogromne znaczenie dla regionu przygranicznego. Jednocześnie należy zapewnić bezpieczeństwo. Zamiast trwałych, stacjonarnych kontroli granicznych konieczna jest bliska współpraca europejska – podkreśliła.

Polak pozywa Niemcy za kontrole graniczne

Inicjatywa obywatelska na rzecz Europy „Europa-Union Deutschland” przyjęła wyrok z zadowoleniem. – To jasno pokazuje, że Schengen nie może być zawieszane według uznania – powiedział sekretarz generalny inicjatywy obywatelskiej na rzecz Europy, Cristian Moos. Dodał, że dla ludzi w regionach przygranicznych jest to ważny sygnał, a decyzja z Koblencji może dotyczyć nie tylko Kraju Saary.

(AFP,dpa/sier)