Niemiecki przemysł ostrzega przed pochopną rezygnacją z węgla | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 01.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemiecki przemysł ostrzega przed pochopną rezygnacją z węgla

Niemiecka minister ochrony środowiska Hendricks chce do połowy roku 2016 rozmawiać z przemysłem i związkami zawodowymi o łagodnej pod względem socjalnym rezygnacji z paliw kopalnianych w RFN. Przemysł ma zastrzeżenia.

Minister ochrony środowiska RFN Barbara Hendricks (SPD) chce do połowy roku 2016 prowadzić rozmowy z przemysłem i związkami zawodowymi o rezygnacji z paliw kopalnianych w energetyce, która nie miałaby bolesnych skutków socjalnych. Jest to ważny element planu ochrony klimatu do roku 2050.

Lecz na tak ambitne plany nie chce przystać przemysł. Po porozumieniu zawartym na paryskiej konferencji klimatycznej w 2015 r. niemiecki przemysł ostrzega przed wygórowanymi planami rezygnacji z węgla, które mają być wdrożone do połowy obecnego stulecia w Niemczech. Przewodniczący Federalnego Zrzeszenia Niemieckiego Przemysłu (BDI) Ulrich Grillo uważa plan przedstawiony przez minister ochrony środowiska za przesadzony. Jego zdaniem także w następnych dziesięcioleciach niezbędny będzie węgiel i gaz.

Bild des Tages 15.04.2015 Braunkohletagebau Welzow

Niemcy mają jeszcze obfite pokłady węgila brunatnego, odkrywka w Welzow

Nie można wyłączyć Niemcom światła

- Musimy uważać, żebyśmy z prekursora nie stali się pustelnikiem - powiedział Grillo w rozmowie z agencją prasową DPA. Same Niemcy nie uratują globalnego klimatu. Wszyscy starają się o redukcję emisji CO2; uwzględnia to stopniowe odejście od paliw kopalnych, jak węgiel i gaz. Do tego niepotrzebne są jakieś specyficzne plany technologiczne ze strony polityki, podkreślał.

Zdaniem szefa BDI handel certyfikatami emisyjnymi, do jakiego uprawniony jest przemysł, sam dokona tego przez swoją skuteczność. W globalnym handlu certyfikatami redukcja emisji szkodliwych dla atmosfery gazów cieplarnianych nastąpi tam, gdzie będzie to najkorzystniejsze.

Jak twierdzi Grillo, długofalowo musi być zagwarantowane zaopatrzenie Niemiec w energię elektryczną. - Nikomu to nie przyniesie korzyści, kiedy wyłączy się prąd tak ważnemu krajowi przemysłowemu jak Niemcom – powiedział. Według obecnego stanu wiedzy, nawet w roku 2050, ze względu na brak możliwości magazynowania prądu, w Niemczech potrzebne będą jeszcze elektrownie wykorzystujące kopalniane surowce energetyczne. Nie ma inny innej możliwości, zaznaczył.

To my tworzymy dobrobyt

Ulrich Grillo

Ulrich Grillo: To my tworzymy dobrobyt, miejsca pracy i innowacje

- Polityka musi zrozumieć, że przedsiębiorstwa przemysłowe są w stanie rozwiązać problemy i nie są żadnymi skamielinami. To my tworzymy dobrobyt, miejsca pracy i innowacje, szczególnie w dziedzinie ochrony klimatu i zwrotu energetycznego – wyliczał Grillo, zaznaczając, że Niemcy dysponują w skali światowej najbardziej wydajnymi rozwiązaniami w wykorzystaniu węgla do produkcji energii elektrycznej. - Nie ma sensu unieruchamianie tych elektrowni, jeżeli jednocześnie w Chinach regularnie uruchamia się nowe siłownie węglowe.

Jak informuje minister Hendriks, plan ochrony klimatu 2050 ma latem 2016 trafić pod obrady rządu. Do tego momentu prowadzone będą rozmowy z przemysłem i związkami zawodowymi o rezygnacji z węgla kamiennego bez uszczerbku strukturalnego.

dpa / Małgorzata Matzke

Redakcja poleca

Reklama