Niemiecki NIK gani Bundeswehrę za rozrzutność | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 24.04.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemiecki NIK gani Bundeswehrę za rozrzutność

Bundeswehra gospodaruje nieracjonalnie. Do takiego wniosku doszli eksperci Federalnego Trybunału Obrachunkowego, który jest odpowiednikiem polskiego NIK-u. Dostało się też kasom chorych i ministerstwu transportu.

Fregata Sachsen Bundesmarine z numerem taktycznym F 219

Fregata "Sachsen" Bundesmarine z numerem taktycznym F 219

Federalny Trybunał Obrachunkowy zarzucił Bundeswehrze błędy w realizacji kilku projektów na koszt podatników. Ujawnione niedociągnięcia są wynikiem aktualnych kontroli wydatków i zostały wymienione w załączniku do ubiegłorocznego raportu Trybunału. Załącznik ten obejmuje artykuły, w których eksperci Trybunału wytykają administracji federalnej niezastosowanie się do ich wcześniejszych zaleceń, pozwalających na obniżenie kosztów różnych inwestycji.

Niedostateczne wykorzystanie symulatorów Eurofightera

Pierwszym przykładem niegospodarności w siłach zbrojnych jest niedostateczne wykorzystanie przez pilotów Luftwaffe symulatorów myśliwca wielozadaniowego Eurofighter. Zgodnie z zaleceniami NATO ich nalot na tym typie samolotu powinien wynosić 180 godzin rocznie, z których do 40 godzin powinni spędzić w symulatorze. Tymczasem w 2015 i 2016 roku żaden z pilotów Luftwaffe nie spędził w symulatorze wiecej niż 30 godzin, a w roku 2017 niemieckie lotnictwo wojskowe nie wykorzystało do szkolenia personelu latającego 900, już opłaconych, godzin treningowych w symulatorach.

Napis Bundesrechnungshof na murze

Federalna Izba Obrachunkowa (Bundesrechnungshof) ma nadal swoją siedzibę w dawnej stolicy RFN, Bonn

Trybunał Obrachunkowy wytknął także błędy w zarządzaniu środkami finansowymi Bundesmarine, czyli niemieckiej marynarce wojennej. Zarzuca jej poważne niedociągnięcia w uzgodnionej już w 2003 roku modernizacji systemów łączności i innych urządzeń elektronicznych, takich jak np. radary i systemy kierowania ogniem, zainstalowanych  na fregatach. W rezultacie niejasnego podania warunków zamówienia i nieuruchomienia przez zleceniodawcę skutecznego systemu zarządzania jakością, modernizacja fregat przeciągnęła się o wiele lat, a jej koszty wzrosły pięciokrotnie - z 6 do 30 mln euro na każdy z okrętów.

Sporna chirurgia szczękowa i za drogie drogi oraz tunel

Trybunał zwrócił także uwagę na marnotrawstwo w innych dziedzinach. Kasom chorych wytknął niefrasobliwe wydanie ponad miliarda euro na zabiegi z zakresu chirurgii szczękowej, chociaż ich celowość nie została jeszcze dostatecznie wyjaśniona.

Dostało się również federalnemu ministerstwu transportu. Trybunał skrytykował w jego opinii niepotrzebną rozbudowę drogi federalnej B 303 na odcinku od Schirndingu w Bawarii do granicy z Czechami, a wydano na nią 33 mln euro. Równie niepotrzebna, zdaniem Trybunału, było rozbudowa tunelu na autostradzie A8 w pobliżu Frasdorfu, także w Bawarii. W tym przypadku można byłoby zaoszczędzić 7 mln euro.

DW, DPA / Andrzej Pawlak

Redakcja poleca

Reklama