Niemiecki Kościół katolicki wypłacił 6 mln euro ofiarom molestowań | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 29.12.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemiecki Kościół katolicki wypłacił 6 mln euro ofiarom molestowań

Skandal w niemieckim Kościele katolickim w RFN wokół przypadków molestowania dzieci przez księży trwa już kilka lat. Pełnomocnik Episkopatu ds. molestowań zbilansował kroki w zadośćuczynieniu cierpień ofiarom.

W niespełna 4 lata po ujawnieniu skandalu wokół molestowania dzieci przez księży Kościół katolicki w RFN wypłacił ofiarom odszkodowania na sumę ok. 6 mln euro. Od marca 2011 r. do placówki koordynacji pomocy przy Niemieckim Episkopacie wpłynęło 1300 wniosków o zadośćuczynienie od osób poszkodowanych.

Problem pozostał, ale jest mniejszy

W większości przypadków wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie i zalecono wypłatę odszkodowań przez odpowiednie archidiecezje czy zakony, jak poinformował rzecznik Konfenrencji Episkopatu Niemiec. Przeciętna wysokość odszkodowań wyniosła 5 tys. euro.

Kiedy niemiecki Kościół katolicki w marcu 2011 r. rozpoczął wypłatę tzw. "materialnych świadczeń w uznaniu cierpienia ofiar", do placówki episkopatu spłynęła potężna fala wniosków, która obecnie już opadła.

- Liczba wniosków znacznie spadła - powiedział pełnomocnik episkopatu ds. molestowań, bp. Trewiru Stephan Ackermann.

- Naturalnie, że są jeszcze przypadki aktualne. Problem wciąż istnieje. Ale nie ma porównania z tym, co było jeszcze 2-3 lata temu - dodał.

W roku 2010 Niemcami wstrząsnęło ujawnienie całego szeregu drastycznych przypadków molestowania dzieci przez duchownych. Incydenty, których sprawcami byli księża i inni duchowni, w parafiach czy w szkołach i internatach, miały miejsce zazwyczaj przed wieloma laty i zostały ujawnione dużo później. Z punktu widzenia prawa karnego czyny te są już zazwyczaj przedawnione. Lecz wypłaty odszkodowań należą do całego pakietu kroków, za pomocą których Kościół katolicki w RFN starał się zadośćuczynić cierpienia ofiarom. Nie ma jak do tej pory oficjalnych danych o ogólnej sumie odszkodowań wypłaconej przez poszczególne archidiecezje i zakony.

Drugie podejście naukowców

Konferencja Episkopatu Niemiec przed prawie czterema laty zleciła bp. Ackermannowi zajęcie się skandalem. Jak przyznał on, wszystkie zamierzenia w tej sprawie zostały właściwie już zrealizowane: telefon zaufania dla ofiar molestowań, wypłata odszkodowań, szeroko zakrojona koncepcja działań prewencyjnych i zmodyfikowany katalog wytycznych dla duchowieństwa.

Niedopełnione jest jeszcze naukowe rozpracowanie tego skandalu. Po tym, jak Kościół zerwał na początku roku 2013 współpracę z kryminologiem z Hanoweru Christianem Pfeifferem, w roku 2014 ma nastąpić kolejne podejście do ujęcia tego fenomenu w formie opracowania naukowego.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp: Bartosz Dudek

Reklama