1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemiecki dziennik: sytuacja uchodźców w Niemczech jest koszmarna

Iwona D. Metzner 6 października 2014

"Berliner Zeitung" (BZ) uważa, że to niemieckie państwo ponosi winę za znęcanie się ochroniarzy nad uchodźcami w Niemczech.

https://p.dw.com/p/1DQ3q
Deutschkurs für Asylbewerber
Uchodźcy powinni w Niemczech jak najszybciej otrzymać zezwolenia na pracę, postuluje BZZdjęcie: picture-alliance/dpa

Przed dwoma tygodniami Bundesrat, druga izba niemieckiego parlamentu, zatwierdziła nowe zasady dotyczące postępowania azylowego. Złagodzono zakaz podróżowania w obrębie Niemiec. Uchodźcy będą mogli swobodniej poruszać się po RFN, odwiedzać przyjaciół lub rodziny w innych miastach. Ułatwieniu ma ulec szukanie i podejmowanie pracy.

Jednak "sytuacja uchodźców w Niemczech jest koszmarna" - twierdzi stołeczny dziennik "Berliner Zeitung" nawiązując do niedawno ujawnionych przypadków znęcania się ochroniarzy nad uchodźcami. „Ci ludzie szukają u nas schronienia przed prześladowaniami, przemocą i wojną. Szukają schronienia w naszym kraju, bo są przekonani, że jesteśmy nie tylko w stanie, lecz pragniemy im pomóc” - napomina "Berliner Zeitung".

Błąd w systemie

Siegerland-Kaserne Flüchtlingsheim Flüchtlinge Burbach
Ośrodek w Burbach. Nie tylko tam znęcano się nad uchodźcamiZdjęcie: picture-alliance/dpa/Federico Gambarini

Dlatego też ekscesy, do jakich dochodziło w ośrodkach dla uchodźców w Nadrenii Północnej-Westfalii świadczą o miażdżącej porażce państwa prawa, za co państwo samo odpowiada. W końcu to przecież polityczni decydenci przekazali ochronę azylantów w prywatne ręce (w ramach rozpisanego przetargu firma zarządzająca ośrodkami przedłożyła najkorzystniejszą ofertę). BZ określa to cynizmem; „wyrządzonych szkód nie da się już naprawić".

„Błąd tkwi w systemie. Osobami starającymi się o azyl trzeba się zaopiekować, a nie ich przechowywać, nadzorować czy kontrolować”. Według berlińskiej gazety żadna prywatna firma nie jest w stanie temu sprostać, a już na pewno nie najtańszy oferent. „Ci ludzie potrzebują pracowników socjalnych, opieki medycznej i pedagogów dziecięcych. Tego państwu nie wolno oddawać w niepowołane ręce. Państwo jest zobowiązane do otaczania ludzi szczególną opieką, wszędzie tam, gdzie ograniczane są prawa człowieka".

Odnosi się to zarówno do osób ubiegających się o azyl, jak i więźniów zakładów karnych. I tu i tam potrzebna jest kontrola i nadzór państwa. „Jeżeli już teraz sobie z tym nie radzimy, pisze BZ, w jaki sposób chcemy się uporać z innymi nurtującymi świat problemami”.

Od lat konfrontowani jesteśmy z konfliktami zbrojnymi. Islamskie grupy terrorystyczne zmuszają ludzi do masowych ucieczek; również bieda i brak perspektyw. „Obecnie tylu ludzi szuka schronienia poza rodzinnymi stronami co ostatnio w czasie II wojny światowej”, podkreśla Berliner Zeitung.

"Niemcy mogą przyjąć znacznie więcej uchiodźców niż dotychczas"

BZ zaznacza, że Niemcy są w porównaniu międzynarodowym bogatym krajem; że mogą przyjąć o wiele więcej uchodźców niż dotychczas, ale najpierw muszą usprawnić system.

Państwo nie powinno pozostawiać landów i gmin z ich obciążeniem finansowym i organizacyjnym własnemu losowi. „Burmistrz nie może stawać przed decyzją, czy pomóc uchodźcom, czy też lepiej sfinansować nowe wózki inwalidzkie, które obiecał ośrodkowi dla niepełnosprawnych".

„Pozwalający na to, by różne grupy potrzebujących konkurowały między sobą o świadczenia socjalne, nie powinni się dziwić nasilaniu się uprzedzeń wobec obcych” - zaznacza słołeczna gazeta.

Co trzeba zmienić

BZ uważa, że osoby starające się o azyl nie mogą zbyt długo przebywać w obiektach zbiorowego zakwaterowania. Kto zmusza ludzi różnych narodowości, kultur, religii albo środowisk do życia pod wspólnym dachem, prowokuje wybuchy konfliktów.

Gazeta twierdzi, że większość Syryjczyków, uciekających przed wojną domową, jest dobrze wykształconych i należy do warstwy średniej; że ci ludzie mogą i chcą pracować. Dlatego też należy im to jak najszybciej umożliwić. Natomiast „wielu Afrykańczyków jest chorych i potrzebuje pomocy i opieki. Dajmy im, czego potrzebują”, postuluje BZ.

„To, czego potrzebują wszyscy uchodźcy bez wyjątku, to zezwoleń na pracę. Powinni je jak najszybciej uzyskać” - uważa "Berliner Zeitung".

opr. Iwona D. Metzner