Niemiecka prokuratura umarza postępowanie ws. obrazy Erdogana. ″Dobra wiadomość″ | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 04.10.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Niemiecka prokuratura umarza postępowanie ws. obrazy Erdogana. "Dobra wiadomość"

Prokuratura w Moguncji umorzyła postępowanie ws. znieważenia prezydenta Turcji przez satyryka Jana Böhmermanna.

Erste Verleihung des Preises für Popkultur Jan Böhmermann (picture-alliance/dpa/B. Pedersen)

Satyryk Jan Böhmermann

Prokuratura w Moguncji uzasadniła umorzenie postępowania tym, że pamflet wygłoszony przez Böhmermanna w jego programie satyrycznym na antenie telewizji ZDFneo miał w zamierzeniu jedynie zademonstrować przykład przekroczenia granicy wolności słowa. Prokuratura nie dopatrzyła się w tym przypadku obrazy prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.

Związek Niemieckich Dziennikarzy (DJV) pochwalił decyzję prokuratury. Przewodniczący DJV Frank Überall powiedział, że Erdogan powinien troszczyć się mniej o swoją osobistą godność, a bardziej o przestrzeganie praw człowieka w Turcji. Prezes ZDF Thomas Bellut mówił o "dobrej wiadomości". - Decyzja prokuratury potwierdza wysoką rangę wolności słowa i sztuki w naszym społeczeństwie - oświadczył Bellut.

Zakłócenia na linii Ankara-Berlin

Satyryk Jan Böhmermann wywołał pod koniec marca 2016 poważne turbulencje w relacjach niemiecko-tureckich. Jak tłumaczył, jego wiersz miał uzmysłowić różnice między dozwoloną w Niemczech satyrą, a niedopuszczalną, obelżywą krytyką.

Wygłoszony przy tej okazji tekst traktował o sodomii i posługiwał się obraźliwymi stereotypami na temat Turków.

Wymieniony w tym kontekście prezydent Recep Erdogan poczuł się urażony i złożył wniosek o pociągnięcie satyryka do odpowiedzialności karnej z paragrafu o znieważeniu zagranicznej głowy państwa. Zgodnie z procedurą, kanclerz Angela Merkel wyraziła zgodę na wszczęcie postępowania prokuratorskiego. W rozmowie z Erdoganem Merkel określiła wiersz satyryka mianem "celowej obrazy", później uznała to jednak za błąd.

To nie koniec

Decyzja prokuratury w Moguncji nie kończy jeszcze kontrowersji wokół wiersza satyryka. 2 listopada sąd w Hamburgu rozpozna pozew prezydenta Erdogana z oskarżenia cywilnego. Erdogan domaga się w nim zakazu publikacji całego tekstu wiersza. Na wniosek tureckiego polityka sąd wydał już w maju tymczasowe orzeczenie, w którym zabrania publikacji fragmentów kontrowersyjnego tekstu.


 

EPD / Bartosz Dudek
 

 

Redakcja poleca