Niemiecka prasa: „Zabranie się za książeczki oszczędnościowe nie jest w porządku” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 18.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: „Zabranie się za książeczki oszczędnościowe nie jest w porządku”

Poniedziałkowe wydania niemieckich gazet zajmują się tematem kryzysu cypryjskiego i budzącej wielkie kontrowersje pomocy finansowej ze strony Unii Europejskiej.

Münchener Merkur komentuje:

„Terapia dla Cypru zawiera pomysłowe lekarstwo w postaci dwufazowego wymuszonego datku miliardowej wysokości od klientów banków. Jest to co prawda przykład łamania tabu z jednoczesnym trudnym do przewidzenia skutkiem. Jednocześnie jest to ofiara do przebolenia w obliczu alternatywy w postaci totalnych strat, gdyby doszło do załamania instytucji finansowych. Umiarkowane będzie też współczucie niemieckich podatników, którzy zgrzytając zębami znowu muszą żyrować obskubanym milionerom i greckim uciekinierom podatkowym. Jednocześnie mało ostrożne jest pociągnięcie do odpowiedzialności za błędy oszustów finansowych małych ciułaczy, bo doprowadzi to do powstania wysoce eksplozywnego ładunku społecznego. Brak ustalenia dopuszczalnego limitu jest najzwyczajniej nieodpowiedzialne”.

Süddeutsche Zeitung pisze:

„W kryzysie euro zniknęło ostatnie tabu i teraz zabrano się za książeczki oszczędnościowe. (...) Nie w porządku i krótkowzroczna jest decyzja klubów europejskich, by wymusić od oszczędzających 6 miliardów euro na uzdrowienie Cypru”.

Ironicznie komentuje także Stuttgarter Zeitung:

„Przebieg wydarzeń na Cyprze jest jedyny w swoim rodzaju. Strefa euro potrzebuje teraz szczęścia, by zaufanie kapitału, którego nie odbudowano do końca, nie zatrzęsło się od nowa. Można uwierzyć uczestnikom, że rozważyli wszystkie za i przeciw. W końcu w utrzymaniu strefy euro zaufanie ludzi ma nie mniejsze znaczenie niż zaufanie udziałowców rynku”.

„Jeśli, jak zaplanowano, mieszkańców Cypru pozbawi się oszczędności, może dojść po ponownym otwarciu banków do dramatycznych scen” – pisze Westdeutsche Zeitung z Dusseldorfu. „Jednak jest to niewiele w porównaniu z niebezpieczeństwem, że złamanie tabu i zabranie oszczędności może wywołać reakcje także w Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech i Francji. Jeśli tam właściciele lokat szybko z pomocą bankowości internetowej przetransferują je do krajów, gdzie są bezpieczne, położenie może stać się bardzo nieprzyjemne”.

Nürnberger Zeitung uważa, że:

„Przyszła pora na ciułaczy, przynajmniej tych na Cyprze. Tam panują od weekendu: oburzenie i wściekłość, czy zaplanowane w europejskim pakiecie ratunkowym ich oszczędności powstrzymają gospodarczą zapaść wyspiarskiego państwa. Jest to dla nich bolesne i powinno być złagodzone w przypadku niewielkiego stanu posiadania przy pomocy kwot wolnych od podatku. Jest to jednocześnie właściwy sygnał, który pokazuje, że by pokonać kryzys europejski, do płacenia zmuszeni są nie tylko europejscy podatnicy”.

Alexandra Jarecka

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama