Niemiecka prasa: Za akcję ws korupcji w FIFA USA należą się brawa | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.05.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: Za akcję ws korupcji w FIFA USA należą się brawa

Piątkowe wydania gazet zajmują się skorumpowaną FIFA, jej szefem Seppem Blatterem i piątkowymi (29.05) wyborami przesa tej organizacji.

„Volksstimme” z Magdeburga pisze:

„Michel Platini, Theo Zwanziger, Wolfgang Niersbach- wszyscy oni wiedzą od lat, że działają w zdegenerowanej organizacji. Nie reagowali jednak, kiedy Rosja kupiła sobie mundial 2018. Nie było też rewolucji, kiedy Sepp Blatter i jego pazerne lizusy zepsuły im i milionom fanów undial 2022. Najpóźniej w tym momencie piłkarskie nacje mogły wypowiedzieć współpracę organizacji opanowanej przez najbardziej skorumpowane narody świata. Ale nawet teraz, kiedy USA ściga to, co Europejczycy dotąd akceptowali, Platini potulnieje przed swoim protektorem Blatterem. Europejczycy daliby ważny sygnał, gdyby swoją dalszą przynależność uzależnili od jego ustąpienia. Platini pełni swój urząd, tylko dlatego, że kupił sobie głosy od mniej znaczących piłkarsko państw zwiększając liczbę uczestników w rozgrywkach Mistrzostw Europy. Szef UEFA jest częścią systemu”.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” jest zdania, że:

„Zrozumiała i uzasadniona głośna krytyka systemu przysłania jedynie bezsilność wobec organizacji, która przy pomocy szwajcarskiego prawa zabezpieczyła sobie pozycję niemalże nie do ruszenia. Prezes tego stowarzyszenia, co trzeba mu przyznać, potrafi po mistrzowsku uczynić z tej konstrukcji to, co najlepsze. I nawet przypuszczalnie w najgłębszym kryzysie system FIFA nadal działa. To, że prezydent Rosji opowiedział się za Blatterem jest zrozumiałe, bo Władimir Putin obawia się, że detronizacja Szwajcara może kosztować go utratę MŚ. Także inni beneficjenci takiego patronackiego systemu są za Blatterem”.

Tabloid „Bild” komentuje:

„UEFA, w której tonu nadają Niemcy i Anglia grozi owianemu skandalami przewodniczącemu Seppowi Blatterowi zgoła bojkotem wszystkich imprez organizowanych przez FIFA, także MŚ 2018 w Rosji. To jedyny zrozumiały język dla 79-letniego Blattera, który przykleił się do tronu. Teraz UEFA musi udowodnić, że serio bierze się do działania. Są jednak niestety wątpliwości, gdyż przy wyborach prezesa FIFA, które odbędą się dzisiaj, UEFA nie okryje się sławą. Blatter nie ma żadnego silnego konkurenta. Nie ogłoszono też bojkotu dzisiejszych wyborów. 53 puste krzesła byłyby mocnym sygnałem. Nie powiedzie się raczej wspólne wotum przeciwko Blatterowi. Miejmy nadzieję, że bojkot MŚ nie okaże się tylko pustaą pogróżką. W przeciwnym razie w FIFA nigdy się nic nie zmieni”.

Stołeczny „Tagesspiegel”konstatuje:

„Znowu okazuje się, że potężne i energiczne Stany Zjednoczone pojawiają się tam, gdzie inni pokazują swoją słabość. Dlaczego Europejczycy przedtem tak nieśmiało bronili się przed systemem Blattera, a teraz po tym, jak do działania wkroczyli amerykańscy śledczy, dopiero im przyklasnęli? Czy UEFA nie chciała zadzierać z FIFA w obawie, że także jej działacze mogą być zamieszani w intratne rodzinne interesy, jak np. Platini? Pełnia władzy ma swe jasne i ciemne strony. Wszyscy oburzają się na wścibstwo NSA, ale chętnie przyjmujemy ostrzeżenia przed zamachami bez dociekania, skąd te informacje pochodzą. Kiedy należy się pochwała, trzeba chwalić. Powodów do oburzenia nie będzie nigdy brakować. Jednak za akcję USA ws korupcji w FIFA świat piłkarski powinien bić brawo”.

Alexandra Jarecka