Niemiecka prasa: ″Wniosek o delegalizację NPD jest ryzykowny″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 15.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: "Wniosek o delegalizację NPD jest ryzykowny"

W sobotnich (15.12.12) wydaniach gazet komentatorzy koncentrują się na wniosku Budesratu o delegalizację NPD oraz postanowieniach na szczycie w Brukseli.

Zdaniem komentatora dziennika Mannheimer Morgen "istnieje ryzyko doznania porażki, ale tak jest właśnie przed sądem. Neonazistowska NPD triumfowałaby, jeśli nie odważono by się po całej tej gadaninie o jej antykonstytucyjności podjąć kolejnej próby. Hesja, podobnie jak Saarland, wyraziła swoje obawy w sprawie poparcia jednogłośnych postanowień ministrów spraw wewnętrznych oraz premierów (landów). (...) Wydaje się więc, że czarno-żółta koalicja (koalicja CDU-FDP, przyp. red.) w Wiesbaden będzie zaliczać się do zwycięzców w przypadku niepowodzenia".

Mittelbayerische Zeitung pisze:

"Także wniosek o delegalizację NPD jest ryzykowny (…). Niemniej jednak jest konieczne zerwanie zasłony konstytucyjności tej partii, głoszącej nienawiść wobec porządku konstytucyjnego, przeciw systemowi demokratycznemu, mniejszościom, UE i euro. Przynajmniej trzeba spróbować. (...) Wniosek o delegalizację złożony w Karlsruhe może zostać odrzucony. Jednak rezygnacja z tej możliwości byłaby jeszcze czymś gorszym".

W opinii Reutlinger General-Anzeiger "Jedno musi być jednak jasne dla wszystkich demokratów. NPD postępuje zgodnie ze swoimi celami i zachowaniem swoich zwolenników wrogich wobec konstytucji. Dostępne źródła potwierdzają ksenofobiczną, antysemicką i antydemokratyczną postawę tej partii. Postępowanie w sprawie jej delegalizacji to jednak nie spacer. Pomyślny przebieg byłby tylko częściowym zwycięstwem nad prawicowym ekstremizmem. Jednak musimy podążać tą trudną drogą, zwłaszcza w Niemczech".

Po szczycie brukselskim

Dziennik Frankfurter Rundschau twierdzi, że "Europa pozwala sobie na chwilę wytchnienia. W czerwcu 2013 roku odbędzie się szczyt ws. Funduszu Solidarności UE i wsparcia projektów reform. Europejski nadzór bankowy zostanie utworzony z początkiem 2014 roku, podobnie przeciągną się ważne projekty o nieporęcznych nazwach, jak bezpośrednia dekapitalizacja instytucji kredytowych. To szansa: polityka europejska mogłaby prowadzić do następnego referendum w sprawie projektu Europa i jego kształtu w przyszłości".

Berlińska gazeta Tagesspiegel uważa, że "Szefowie rządów i krajów unijnych dali się ululać spokojem na rynkach finansowych. Na szczycie zadowolili się projektami reform w strefie euro, zamiast gwałtowniej przyspieszyć jej przebudowę w unię polityczną. Kryzys euro ma słabości obecnego konstruktu europejskiego, którego plan budowy, ujawniony w całości, pochodzi jeszcze z czasów Helmuta Kohla".

Monika Skarżyńska

red. odp. Bartosz Dudek

Obejrzyj wideo 04:48

Reportaż "NPD i jej wyborcy" (2008)

Audio i wideo na ten temat

Reklama