Niemiecka prasa: „Trump jest wyrachowany i wie dokładnie, co robi” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 27.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Trump jest wyrachowany i wie dokładnie, co robi”

Poniedziałkowe wydania gazet komentują odmowę Donalda Trumpa wzięcia udziału w dorocznej kolacji z korespondentami akredytowanymi przy Białym Domu.

„Passauer Neue Presse”pisze: „Można by kampanię oszczerstw przeciwko renomowanym mediom uznać za zemstę pyszałka, który nie może ścierpieć, kiedy rani się jego ego. Jednak Trump nie jest jakimś tam owładniętym manią wielkości miliarderem, lecz prezydentem Stanów Zjednoczonych – wiodącej demokracji na świecie. I fakt ten musi tym bardziej budzić wątpliwości, kiedy ten sam prezydent depcze wolność prasy. Kto ubliża nieprzyjaznym mu mediom, wyprasza je, utrudnia im pracę i w nieuzasadniony sposób podejrzewa o kłamstwa, ten wymierza karę nie jakiemuś tam ‘wrogowi', lecz szkodzi demokracji”.

„Heilbronner Stimme” jest zdania: „To, że Donald Trump jest egoistycznym, niewykształconym egocentrykiem nie byłoby niczym złym, gdyby pozostał tam, gdzie są tacy jak on - w żałosnych telewizyjnych shows.

Jednak teraz jest prezydentem USA, który w ciągu 4 lat może wyrządzić swojemu krajowi wiele szkód. Jest człowiekiem, który zamiast do konstruktywnego i pokojowego współistnienia prowadzi w świecie do rozłamu. Ale jak twierdzi jeden z karnawałowych prześmiewców, jest też dobra wiadomość: już 5 tygodni rządów Trumpa mamy za sobą”.

„Reutlinger General-Anzeiger” konstatuje: „Zbyt proste jest uznać Trumpa za wariata. Jest wyrachowany i wie dokładnie, co robi. Jako kłamliwe określa media, które udowodniły, że Michael Flynn, wybrany przez niego na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa kłamał na temat swoich kontaktów z Rosją i musiał podać się do dymisji. Tylko wersja Trumpa rzekomo odpowiada całej prawdzie. Być może na takich zasadach zbudował on własne imperium nieruchomości. Nie można jednak w oparciu o takie zasady rządzić demokratycznym państwem. To odpowiada bardziej dyktatorskim niż demokratycznym zwyczajom. Czy ten człowiek przetrzyma pełną kadencję? Raczej nie”.

Dziennik „Landeszeitung” z Lüneburga komentuje:

„Jeżeli Trump nie pojawia się na kolacji z dziennikarzami tylko dlatego, że nie radzi sobie z krytyką, można byłoby ten temat szybko zamknąć. Ale Trump prowadzi faktyczną kampanię przeciwko niemiłym mu dziennikarzom. Możliwe, że nie powiodą mu się próby zamknięcia ust mediom, bo chodzi przecież o prawa zagwarantowane w konstytucji. A ta jest dla większości Amerykanów świętością. Przerażający jest jednak fakt, że Trump, jako prezydent usiłuje w ogóle to zrobić. Jego działania przypominają coraz bardziej postępowanie władców dążących do dyktatury. Straszne jest również to, że postępowanie Trumpa utrudnia Zachodowi utrzymywanie realcji z krajami takimi jak Turcja, Rosja czy Etiopia, których rządy chcą prasę zastraszyć lub zmusić do milczenia”.

Opr. Alexandra Jarecka

 

Reklama