Niemiecka prasa: taktyka przedwyborcza SPD, pionierska Francja | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 31.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: taktyka przedwyborcza SPD, pionierska Francja

Wtorkowe (31.01.12) wydania gazet zajmują się roszadami przedwyborczymi SPD oraz pionierskim posunięciem Francji, zamierzającej wprowadzić podatek od transakcji finansowych.

Szef SPD Sigmar Gabriel

Szef SPD Sigmar Gabriel

Berliner Zeitung pisze:

„Nawet z pomocą trzech kandydatów SPD nie uda się zaszkodzić popularności kanclerz. Jeśli nawet wybrany przez Angelę Merkel prezydent rozpala do czerwoności emocje obywateli, a jej rygorystyczny dyktat oszczędnościowy doprowadza do furii Europejczyków, sondaże opinii publicznej wykazują wzrost popularności chadeckiej polityk. Dlatego uzasadniona jest strategia SPD, by atakować przede wszystkim treści programowe koalicji rządowej. W końcu chodzi tu o wiarygodność. Ale tak długo, jak SPD nie wyłoni kandydata, który ucieleśniać będzie jej program, tak długo nie może liczyć na to, że obywatele opowiedzą się za nią”.

„Chadecja będzie całą swą nadzieję pokładać w osobie Merkel” - komentuje Stuttgarter Zeitung.

"Natomiast SPD brak nie tylko recepty na zdolność kanclerz do przezwyciężania kryzysów, lecz nie posiada nawet tematu, na którym mogłaby zbudować swe zwycięstwo. Tym samym można zrezygnować już z pytania o nowego kanclerza, a ograniczyć się do szukania kandydata na wicekanclerza w jej rządzie”.

Natomiast Manheimer Morgen jest zdania, że:

„SPD, jako druga najbardziej wpływowa partia, mogłaby razem z Zielonymi zdobyć większość. Jednak im bliżej do wyborów, tym głośniejsze staje się pytanie o kandydata na kanclerza. Odpowiedzią na pewno nie jest kandydatura Peera Steinbrücka. Mimo, że były federalny minister finansów cieszy się popularnością opinii publicznej, w szeregach własnej partii nie zalicza się do ulubieńców, inaczej niż w przypadku Sigmara Gabriela. Kompromisem mógłby być wybór Franka-Waltera Steinmeiera. Ten jednak w walce wyborczej w 2009 r. z Angelą Merkel uśpił połowę kraju. Najgorsze dotąd w powojennej historii Niemiec wyniki są dla SPD jak zły sen. Tak długo, jak długo nie wyłoni się wreszcie konkretny kandydat, towarzysze dobrze robią, trzymając się modelu trójki”.

Frankfurter Allgemeine Zeitung komentuje wprowadzenie we Francji podatku od transakcji finansowych i pisze:

„Francuzi otrzymają bez wątpienia gorzką pigułkę do przełknięcia: od wydłużenia tygodniowego czasu pracy po podwyżkę podatku VAT. Na osłodę pozostaje im jedynie nadzieja na lepszą przyszłość. To lekarstwo, które wraz z pakietem stabilizacyjnym ma być ostatecznie również terapią dla całej Europy, najboleśniej odczują kraje basenu Morza Śródziemnego. Ponieważ oznacza ona nie tylko cięcia w systemie socjalnym i zapowiada reformę sektora publicznego, lecz uderza w nawyki, które w Grecji lub Włoszech utarły się od dziesięcioleci”.

„Państwo, którego utrzymanie tradycyjnie pochłania połowę PKB, i dodatkowo jeszcze zaciąga kredyty a rozdzielając pieniądze wśród obywateli traktuje je jako środek do napędzania konsumpcji i wzrostu, musi się teraz radykalnie ograniczyć” – komentuje Kölner Stadt-Anzeiger.

„Rozmiar zadłużenia oraz presja rynków nie pozostawiają wyboru. Jeśli Francja chce powrócić do dawnej świetności, musi się odrodzić. Tam, gdzie państwo nie może nakręcić koniunktury, gospodarka musi o własnych siłach odzyskać konkurencyjność. Francja nie może zmienić świata, ale może zmienić siebie samą”.

Alexandra Jarecka

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama