Niemiecka prasa: „Rząd nie ma żadnego rozwiązania w kwestii uchodźców” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.02.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Rząd nie ma żadnego rozwiązania w kwestii uchodźców”

Poniedziałkowe (29.02.16) wydania niemieckich gazet komentują rozdźwięk w koalicji rządowej z powodu aktualnej polityki uchodźczej i związanych z tym wydatków.

Regionalna „Rhein-Zeitung” z Koblencji pisze: „Aktualny spór z powodu polityki migracyjnej pokazuje, że rząd nie ma właściwie żadnego rozwiązania w kwestii uchodźców. Otwarcie granic i powiedzenie: »damy radę» nie jest przekonujące. Konieczna jest też polityczna agenda, która zawiera np. ustawę imigracyjną, kalkulację spodziewanych kosztów oraz ich finansowanie. Dałoby to obywatelom perspektywę, jak wyglądałaby przyszłość w kraju przyjmującym migrantów. Zamiast tego wielka koalicja pozostawia to zadanie prawicowym pesymistom. Dlatego unia chadecka (CDU/CSU) i SPD nie powinny się dziwić, jeśli wyborcy nie podążają za nimi, lecz za czarnowidzami”.

Dziennik „Neue Osnabrücker Zeitung” stwierdza, że: „Już dawno polityka migracyjna odeszła od kultury gościnności. Koalicja rządowa przemawiała w weekend zgoła trzema głosami. Deklaracje CDU, SPD i CSU brzmiały mało harmonijnie. Jest to do zawdzięczenia wyborom do regionalnych parlamentów 13 marca, które wszyscy uczestnicy wykorzystują do głosowania na temat polityki azylowej. Z tego powodu napływ uchodźców postrzegany jest jako obciążenie, a nie wzbogacenie. Jak można inaczej zrozumieć to, że Sigmar Gabriel postrzega osoby społecznie słabsze w konkurencji do uchodźców? Wicekanclerz chce się wyraźniej odróżnić od szefowej CDU oraz powodowany jest troską, że partia AfD zapuszcza się w rewiry socjaldemokratów. Z tego powodu rozgorzała w koalicji rządowej konkurencyjna walka”.

Natomiast ponadregionalny dziennik „Frankfurter Rundschau” przekonuje, że
„Sigmar Gabriel jest chyba jedynym politykiem, który choć odrobinę przestrzega zasady »Najpierw Niemcy« oraz zachowuje choć odrobinę kultury gościnności. Gabriel jest raz taki, raz inny, do tego stopnia perfekcyjny, że na końcu niewiarygodny. W czwartek (25.02.16) szef SPD domaga się nowego pakietu solidarnościowego dla własnego społeczeństwa i mówi o podziale pomocy socjalnej. W niedzielę tematem są uchodźcy i SPD zastrzega się, że bez pakietu integracyjnego nie poprze budżetu. Gabriel ma rację domagając się większego bezpieczeństwa socjalnego dla wszystkich oraz żądając zdecydowanej polityki integracyjnej. Głównym celem tej jednej z największych partii w Niemczech powinno być stworzenie powiązań między udaną integracją i dobrą polityką socjalną zapobiegającą lekom i zawiści”.

Inaczej postrzega działania szefa SPD regionalny dziennik „Neue Westfälische” z Bielefeld: „Sigmar Gabriel ma rację: Niemcy muszą zwiększyć wydatki na szkoły, zajęcia nauki języka, przedszkola oraz na nauczycieli - przede wszystkim tych dobrze wykształconych, którzy wskażą uczniom właściwą drogę do cyfrowej przyszłości. Niemcy muszą też zapobiec przewidywalnemu w niedalekiej przyszłości ubóstwu osób starszych oraz zwalczyć istniejące już ubóstwo dzieci. To wszystko jest słuszne. Ale Sigmar Gabriel popełnia błąd, jeśli kwestie te porusza w powiązaniu z tematem migrantów oraz integracją. To tania walka wyborcza”.

Opr. Alexandra Jarecka