Niemiecka prasa: również lekarze popełniają błędy | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 06.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: również lekarze popełniają błędy

Uwagę komentatorów czwartkowych (6.09.12) wydań niemieckich gazet zaprzątają dwa tematy: ustawa o prawach pacjenta oraz finansowany z budżetu dodatek do niskich emerytur, który proponuje niemiecka minister pracy.

Bremeński Weser-Kurier pisze:

"Zgadza się. Również lekarze są tylko ludźmi, a ci jak wiadomo popełniają błędy. Tyle tylko, że jedna nietrafiona diagnoza, czy jeden niewłaściwy ruch skalpela, może mieć o wiele poważniejsze skutki niż, gdy fryzjerka czy nauczyciel pozwolą sobie raz na niedbalstwo. Dlatego nikt nie powinien zareagować wzruszeniem ramion na opublikowane wczoraj liczby - nawet jeśli jest jasne, że cel zwany "zerem błędów" nigdy nie zostanie osiągnięty".

Märkische Oderzeitung z Frankfurtu nad Odrą:

"Pacjenci przeważnie godzą się ze swoim cierpieniem, bo nie mają odwagi spotkać się z lekarzem w sądzie. W końcu, według dotychczasowych przepisów, muszą lekarzowi udowodnić, że popełnił błąd. Po wejściu w życie nowej ustawy o prawach pacjenta, ma się to zmienić przynajmniej w odniesieniu do szczególnie jaskrawych przypadków.

Ale, czy ta ustawa wpłynie też na zmianę stosunków w klinikach? Według najnowszej pracy badawczej kliniki o wiele częściej niż w przeszłości są konfrontowane z zarzutami. W obliczu presji kosztów, przeciążenia personelu i wysokich sum, jakie można zarobić na niektórych operacjach, błąd w sztuce lekarskiej zdaje się być częścią systemu".

Westdeutsche Allgemeine Zeitung z Essen:

"Każdy błąd lekarski jest bezsprzecznie jednym błędem za dużo. Zwłaszcza, że jego skutki mogą być śmiertelne. Pomimo to musimy się pogodzić z tym, że również lekarz nie jest nieomylny. Biorąc pod uwagę wiele milionów przypadków z jakimi lekarze mają do czynienia, ilość błędów jest znikoma. (...) Zobowiązanie kas chorych do przyjścia z pomocą jest w ustawie o prawach pacjenta drobnym krokiem we właściwym kierunku. Ale ekspertyza raczej pacjentowi nie pomoże. Jeżeli zechce domagać się odszkodowania i odda sprawę do sądu, będzie go to kosztować dużo czasu i pieniędzy. Biedni, albo ciężko chorzy, nie mają ani jednego, ani drugiego".

Wątpliwe plany minister Ursuli von der Leyen

Ostsee-Zeitung z Rostocku komentuje

"Pani minister od rent i emerytur mówiąc o groźbie biedy w podeszłym wieku poruszyła niezwykle delikatny temat. W dodatku w najbardziej niekorzystnym czasie przedłożyła plan, który nie rokuje szans powodzenia. Teraz wszyscy myślą, że nie tylko euro kuleje lecz, że również nie ma co liczyć, iż kiedyś otrzyma się odpowiednią emeryturę".

Westfälische Nachrichten z Münster:

"Akurat w kwestii rent i emerytur rząd federalny nie powinien kierować się alarmizmem. Sposób w jaki minister von der Leyen chce przeforsować swoje wyobrażenia, nawiasem mówiąc mniej lub bardziej ignorując program CDU, raczej nie może służyć sprawie. Koalicji rządzącej też to dobrze nie zrobi".

Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama