Niemiecka prasa: „przybliżymy temu biednemu Irokezowi (Polsce) europejską cywilizację”. | Echa polskie | DW | 21.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: „przybliżymy temu biednemu Irokezowi (Polsce) europejską cywilizację”.

Doniesienia niemieckiej prasy o Polsce i z Polski tworzą mozaikę dużego spektrum tematów z życia wschodniego sąsiada Niemiec.

Idol w Niemczech, symbol diabła wcielonego w Polsce: Fryderyk II

Idol w Niemczech, symbol diabła wcielonego w Polsce: Fryderyk II

FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG donosi w skrócie o „kryzysie rządowym w Polsce”. Powołując się na informacje Gazety Wyborczej frankfurcki dziennik pisze o „niewykluczonym rozpadzie koalicji PO z PSL” na skutek braku porozumienia w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat.

W innym miejscu FAZ informuje „o skoku frekwencji w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz” i konieczności wprowadzenia limitów zwiedzających. FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG cytuje wypowiedź dyrektora Muzeum Auschwitz, Piotra Cywińskiego, który w udzielonym w Polsce wywiadzie wskazał na to, że w ub. roku obóz, który symbolizuje „miejsce narodowosocjalistycznych mordów na Żydach, zwiedziło rekordowe 1,4 mln osób. Jeszcze 10 lat temu liczba zwiedzających wynosiła 490 tys. Dyrektor muzeum stwierdza, że wzrost zainteresowania „cieszy go”, ale ze względu na negatywne skutki należy „wyznaczyć graniczną liczbę odwiedzających, ze względu na zagrożenia dla unikalnego terenu muzealnego.”

Frankfurcki dziennik FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG zamieszcza w części felietonowej artykuł pt „Czołgi przed kinem” o publikacji brytyjskiego fotografa o polskich korzeniach, Chrisa Niedenthala, ukazującej portrety mieszkańców krajów Europy środkowo-wschodniej „ Czy istnieje coś takiego, jak ogólnie zrozumiały język protestu? Album fotografa Chrisa Niedenthala ukazuje gesty i twarze z okresu przełomu.” Autor recenzji przypomina o najbardziej znanym zdjęciu fotografa, na którym „nie widać tłumów, a które też nie jest portretem. Zdjęcie powstało zimą 1981 roku i przedstawia szarą fasadę Kina Moskwa i reklamę filmu Francisa Coppoli Czas Apokalipsy nad wejściem do kina.

Chris Niedenthal Leipziger Messe Literatur Polen

Chris Niedenthal

Na zaśnieżonym placu przed kinem widać patrol czołgów i dwóch milicjantów. To, co dzisiaj wygląda jak reklama antywojennego filmu, było kiedyś gorzką rzeczywistością: czołgi naprawdę jeździły ulicami. Generał Jaruzelski ogłosił 13 grudnia w Polsce stan wojenny. Rzadko kiedy udało się tak trafnie udokumentować początek tego przytłaczającego wydarzenia, jak na zdjęciu Niedenthala. Zdjęcie ukazało się na łamach amerykańskiego magazynu i zalicza się tymczasem do sztandarowych fotograficznych ikon tamtego stanu wyjątkowego, który miał pogrzebać pod falą przemocy początkową euforię, wywołaną narodzinami Solidarności.

A że to było to tylko tymczasowe przerwanie procesu, którego nie udało się powstrzymać, którego punktem kulminacyjnym w 1989 roku był upadek komunizmu, o tym przypomina wybór osiemdziesięciu zdjęć Chrisa Niedenthala. Syn polskich emigrantów wychował się w Anglii i mieszka od końca lat siedemdziesiątych w Polsce. Ponieważ należy on do grona pierwszych fotografów, którzy zostali wpuszczeni na teren Stoczni Gdańskiej, to jego zdjęcia zaliczają się dzisiaj do najważniejszych świadectw zrywu. Album nosi tytuł „in Your Face” i ukazał w dwóch językach: polskim i niemieckim ze wstępem austriackiego pisarza, dziennikarza i tłumacza literatury polskiej, Martina Pollacka.

MÄRKISCHE ODER ZEITUNG z Frankfurtu nad Odrą pisze o wykładzie historyka Hansa-Jürgena- Bömelburga w Poczdamie na temat stosunku króla Prus do Polski, który „ściągnął tłumy zainteresowanych”. Autor pisze: „Rzeczywiście ten mało wrażliwy monarcha już jako następca tronu dawał do zrozumienia, że z powodu poćwiartowania pruskich terenów między Brandenburgią a Prusami Wschodnimi zamierza on dołączyć je niebawem do państwa pruskiego. Wtedy napisał do Woltera: „Przyswoimy temu biednemu Irokezowi (Polsce) europejską cywilizację”. Jednocześnie zamierzał on w podobny sposób potraktować też saksońskiego sąsiada i dlatego również Saksończycy usłyszeli od niego niezbyt pochlebne komplementy. Król Prus uważał Saksończyków za „rozrzutnych i leniwych”. Autor artykułu pisze o niechęci króla Prus do dążeń wolnościowych Polaków. W pewnym sensie Fryderyk spowodował negatywne postrzeganie Polski, chociaż z poszczególnymi osobami, jak głównym przedstawicielem polskiego Oświecenia, księciem-biskupem warmińskim, Ignacym Krasickim, utrzymywał nawet przyjacielskie kontakty i zapraszał go do Poczdamu. Autor artykułu zwraca uwagę na to, że „ugruntowane później w Cesarstwie antypolskie spojrzenie na historię, sprowokowało utrzymującą się do dziś negatywną ocenę Fryderyka w Polsce.”

W innym Miejscu MOZ donosi, że polski lider transportu intermodalnego, firma PCC Intermoda, wygrał przetarg i przejmie na 20 lat prowadzenie terminalu we Frankfurcie nad Odrą.

HAMBURGER ABENDBLATT informuje, żepolska policja zabezpieczyła trzy pojazdy skradzione w powiecie Segeberg (Szlezwik-Holsztyn).” Polscy policjanci zauważyli na granicy z Litwą dwa samochody marki BMW z założonymi polskimi tablicami rejestracyjnymi, które sprawcy, obywatele Litwy, próbowali przemycić przez polsko-litewską granicę. W Bad Segenberg właściciele cieszą się z odzyskania pojazdów, informuje rzeczniczka policji.

Barbara Cöllen

korekta: ap

Reklama