Niemiecka prasa: „Prawo państwa do użycia siły chroni naszą wolność” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 17.01.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: „Prawo państwa do użycia siły chroni naszą wolność”

Sobotnie wydania niemieckich gazet komentują zagrożenie terrorystyczne Niemiec, współpracę międzynarodową w zakresie terroryzmu oraz debatę w Niemczech o polityce bezpieczeństwa.

Sächsische Zeitung

„Zasadniczo nic się nie zmieniło na skutek wydarzeń w Paryżu. Zagrożenie jest duże, tak jak w ostatnich latach. A w Niemczech sytuacja zasadniczo nie różni się od sytuacji innych państw europejskich. Także u nas planowane były konkretne zamachy, którym zapobiegła albo policja, albo nie doszło do nich z powodu amatorszczyzny”.

Lausitzer Rundschau

„Może być, że ugrupowania terrorystyczne takie jak Państwo Islamskie czy Al-Kaida nie są lub już nie są zdolne do dokonania zamachów na skalę taką jak 11 września 2001 roku w USA. Najwidoczniej nastąpiło zindywidualizowanie terroru, co nie znaczy, że jest on mniej groźny.

Wręcz przeciwnie. Także seria względnie małych akcji może przynieść zamierzony efekt: sparaliżowanie życia wolnych społeczeństw i podżeganie nienawiści wobec pokojowo nastawionych muzułmanów. Jakimś cudem Niemcy uniknęły zamachów. Ale zamachy zbliżają się”.

Heilbronner Stimme

„Dotychczas Niemcy miały szczęście. Niektóre środki trzeba podjąć, jeśli zamach na redakcję „Charlie Hebdo” nie ma się powtórzyć. Monitorowanie dżihadystów powracających z Syrii i Iraku znajduje się na samym wierzchołku listy priorytetów. Oprócz tego należy wyczerpać wszystkie środki, które są już dostępne w państwie prawa. To wymaga wysiłku i kosztuje, ale te większe nakłady na wzmocnienie bezpieczeństwa są tego warte”.

Darmstäter Echo

„Na nowo rozgorzała debata na temat polityki bezpieczeństwa. Lecz są to już znane pytania, które należy postawić na nowo: Czy Europa jest dostatecznie przygotowana na walkę z terroryzmem? Co należy poprawić? Jak można zapobiec, by młodzi ludzie nie wpadali na lep demagogów islamskiego terroru? Są to pytania, które stawiano w poprzednich latach – po zamachach w Nowym Jorku i Waszyngtonie w 2001 roku, a później w Madrycie, Londynie i Bostonie czy też po odkryciu w niemieckich pociągach dwóch bomb w walizkach”.

Die Welt

„Obrony demokracji państwo nie może scedować na organy bezpieczeństwa. Zamachy w Paryżu dały wolnemu Zachodowi do zrozumienia, jak cenne jest otwarte społeczeństwo oparte na tolerancji i swobodzie wyrażania myśli, i jak bezbronne. Członkowie różnych orientacji politycznych i bezpartyjni zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej jako społeczeństwo obywatelskie. Media, które zazwyczaj podkreślają swoją odrębność, odnosiły się do siebie z poważaniem. Także muzułmanie wykorzystali stan niepewności do zajęcia jasnego stanowiska. Wolny świat stał się bardziej spójny niż kiedykolwiek. To funkcjonuje jak wojskowa mobilizacja. Jeśli prokuratorzy i organy śledcze zwiększą presję, przeprowadzając jednocześnie aresztowania i rozszerzone śledztwo, pasuje to do siebie. Prawo państwa do użycia siły chroni naszą wolność”.

Opr. Barbara Cöllen