Niemiecka prasa: pomoc dla hiszpańskich banków | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 11.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: pomoc dla hiszpańskich banków

Poniedziałkowe wydania gazet w Niemczech poświęcone są kryzysowi sektora bankowego w Hiszpanii i sposobom na jego ratowanie.

Westdeutsche Zeitung z Düsseldorfu pisze:

„Jeśli dojdzie do załamania się Europy, to nie z powodu kredytów i poręczeń dla Hiszpanii i Grecji, lecz z powodu egoizmu państw i polityków, którym w dobie wielkiego kryzysu wcale nie chodzi o Europę, lecz o interes własny”.

Der Tagesspiegel z Berlina uważa, że decydujące są dwa, trzy nadchodzące tygodnie.

„W Niemczech rząd i opozycja zamierzają porozumieć się co do polityki europejskiej, w Grecji zbliżają się wybory, obradują przedstawiciele G20 a następnie szczyt europejski. Nie należy tego przeceniać, bo właściwie nie ma co liczyć, że dojdzie do wielkiego przełomu? A jednak: chodzi przecież o to, by złożona demokracja europejska miała polityczną i gospodarczą przyszłość. Powrót do dawnych struktur małych państw cofnie kontynent w rozwoju. Z osiągnięć Europy ostatnich 50-60 lat można się wiele nauczyć. Miejmy nadzieję, że znajdzie się odpowiedź na pytanie, ba, musi się znaleźć, jak można by lepiej zorganizować Europę. Byle nie nastąpiło to za późno”.

„W europejskim domu musi pomału zapanować spokój” – uważa Nürnberger Zeitung.

„Założenie niemieckiej kanclerz, by przy robotach remontowych nie dostosowywać się do tempa tych najwolniejszych, jest dobre. Jednak Europa musi pozostać jednym organizmem. Czy są jednak inne alternatywy? Są, ale dużo gorsze”.

Zdaniem Hamburger Abendblatt przypadek Hiszpanii ujawnił dwa słabe punkty.

„Rynki finansowe prowadzą od wybuchu największego kryzysu jesienią 2008 trudne do zgłębienia życie własne. Niektóre banki chcąc uzyskać wysokie zyski, postępują bardzo ryzykownie. W najgorszym przypadku uratuje je państwo kosztem wysokich obciążeń dla podatników. Poza tym państwa UE rozstały się z podstawową zasadą, w myśl której każde z nich jest odpowiedzialne za swoje długi. W zamian za to państwa eurostrefy zmierzają w kierunku unii transferowej, w której wszyscy są za wszystkich odpowiedzialni. (...) Już od dawna siedzimy w jednej łodzi. A na otwartym morzu obowiązuje jedna zasada: w przypadku zagrożenia silniejsi pomagają słabszym”.

Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze:

„Zupełnie innym doświadczeniem jest to, że pieniądze mogą pomnażać pieniądze, ale wcale nie muszą. Gdyby banki zaryzykowały tylko własny kapitał, nie byłoby jednak oprocentowania wkładów oszczędnościowych. Ratowanie hiszpańskich banków jest iluzją, bo w rzeczywistości chodzi o ratowanie hiszpańskich (podobnie jak zagranicznych) drobnych i wielkich udziałowców, co jest równoznaczne z "ratowaniem Hiszpanii" przy pomocy europejskich systemów i mechanizmów. Jeśli jednak ratunek ten zostanie zeuropeizowany w interesie pojedynczego kraju jak i całej UE, czy znajdą się jeszcze argumenty przemawiające przeciwko europeizacji nadzoru nad transakcjami banków w Europie?”

Alexandra Jarecka

Red.odp.: Iwona D. Metzner

Reklama