Niemiecka prasa: polskie obligacje bardziej zyskowne | Echa polskie | DW | 17.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: polskie obligacje bardziej zyskowne

Dziś w niemieckiej prasie m.in. o zyskach płynących z inwestycji w obligacje w Polsce i krótka wzmianka o jednym z najpopularniejszych, polskich seriali.

A National Bank of Poland employee presents a new Polish banknote worth 20 Polish zlotys, equivalent to euros 4 or US $3 , dedicated to Polish-born composer Frederic Chopin, in Warsaw, Poland, Monday, Feb. 22, 2010. Poland is celebrating the 200th birthday anniversary of Chopin. (AP Photo/Alik Keplicz)

„Zdaniem rynków kredytowych, francuskie obligacje państwowe są po raz pierwszy bardziej ryzykowne od polskich – czytamy na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Podczas gdy zyski z francuskich obligacji dziesięcioletnich zwiększyły się o 18 punktów bazowych, nastąpił spadek rentowności polskich obligacji. Mimo to zysk z polskich obligacji (5,4 proc.) jest w dalszym ciągu wyższy niż z francuskich papierów wartościowych (3 proc.)” – podkreśla dziennik. Wynika to z sytuacji polskiej gospodarki, która „W 2009 r. jako jedyna spośród państw UE uniknęła recesji. Produkt krajowy brutto zwiększył się o 4,3 procent w zeszłym roku. Według najnowszych szacunków Komisji Europejskiej, wzrost gospodarczy w Polsce spadnie do 2,5 proc.” – informuje FAZ.

Jak w Stawce

Z kolei Thomas Urban informując o premierze opery Ryszarda Wagnera „Latający Holender” w reżyserii Mariusza Trelińskiego, która odbyła się w piątek (16.03.2012) w Teatrze Wielkim w Warszawie, nawiązuje do „najpopularniejszego w historii Polski, czarno-białego serialu, kręconego w latach 60. XX wieku. Prezentował on II wojnę światową jako rodzaj gry harcerskiej, w której Polacy są odważni i sprytni, a Niemcy ograniczeni i brutalni. Kapitan Kloss w mundurze oficera Wehrmachtu był żołnierzem polskiego podziemia. W ostatnim odcinku „James Bond znad Wisły” (kryptonim J-23) musiał się jednak ujawnić jako radziecki, tajny agent, czego żądał Kreml. Komitet Centralny w Moskwie poważnie obawiał się, że oficer odnoszący sukcesy nie tylko na wojnie, lecz także w świecie kobiet, doda skrzydeł nadwiślańskiemu patriotyzmowi. Kilka lat po przełomie 1989/90 serial wyemitowano ponownie ze względu liczne prośby widzów – z poprawnym politycznie wprowadzeniem, ponieważ Niemcy są teraz przyjaciółmi” – podkreśla autor tekstu.

„Süddeutsche Zeitung” informuje, że gospodarze EURO 2012 są też ważnym gościem na tegorocznych Lipskich Targach Książki: „Tacy autorzy, jak Jurij Andruchowycz, Olga Tokarczuk, Andrej Kurkow, Andrzej Stasiuk, znani już trochę w Niemczech, są tu atrakcją. Należy odkryć wiele nowych talentów”.

Monika Skarżyńska

red. odp.: Andrzej Pawlak

Reklama