Niemiecka prasa: Polska i Europa Wschodnia interesujące dla inwestorów | Echa polskie | DW | 14.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Polska i Europa Wschodnia interesujące dla inwestorów

Niemieckie gazety piszą m. in. odprężeniu na rynkach Europy Wschodniej, wycofywaniu się banków zachodnich z rynków Europy Środkowo-Wschodniej oraz o projekcie poświęconym roli muzyki w krajach byłego bloku wschodniego.

Frankfurter Allgemeine Zeitung w artykule zatytułowanym „Odprężenie na rynkach Europy Wschodniej” informuje, że analitycy profesjonalnego zarządzania aktywami Erste Asset Management we Frankfurcie nad Menem są zdania, że kraje Europy Wschodniej oferują interesujące możliwości dla potencjalnych inwestorów. I tak Polska oraz Czechy czerpią korzyści z niskiego zadłużenia swych państw. Z małymi wyjątkami można też tam mówić o płynności akcji na rynkach giełdowych. Z kolei słabością rynków wschodnich jest poświęcanie zbyt małej uwagi badaniom oraz rozwojowi. Ponadto słabym punktem Polski i Czech jest infrastruktura. Ale prawdziwym „dzieckiem troski” są Węgry z zadłużeniem rzędu 80 procent PKB.

Najbardziej interesującym krajem dla potencjalnych inwestorów jest, zdaniem ekspertów, Rosja, podkreśla FAZ. Wzrostu oczekuje się przede wszystkim w sektorze świadczeń finansowych, energetycznych oraz dóbr konsumpcyjnych. Jednocześnie rosnące ceny gazu i ropy stwarzają ryzyko dla potencjalnych inwestorów.

Handelsblatt pisze o wycofywaniu się zachodnich banków z rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Powodem jest słaby wzrost gospodarczy w tym rejonie. Szczególnie banki austriackie przestają się interesować Europą Wschodnią, informuje gazeta. Banki zachodnie od dawna już zdominowały rynki finansowe Europy Wschodniej, przejmując udziały w wysokości ponad 80 procent. Są one wiodące w takich krajach, jak Rumunia, Czechy i Słowacja. Największe banki w tych krajach to banki austriackie, włoskie i francuskie. Niemieckie instytucje finansowe nie odgrywają tam takiej roli. W Polsce najsilniejszy jest Commerzbank, a na Węgrzech BayernLB, pisze Handelsblatt.

„Dźwięki z politycznego laboratorium” tak tytułuje artykuł Süddeutsche Zeitung, w którym przedstawia projekt realizowany przez Instytut Goethego z Pragi oraz zespół muzyczny Ensemble Modern z Frankfurtu nad Menem. Projekt poświęcony jest roli muzyki w krajach byłego bloku wschodniego. 27 młodych kompozytorów z krajów bałtyckich, Polski, Czech, Słowacji, Słowenii i Węgier wzięło w 2011 r. udział w seminarium we Frankfurcie nad Menem. Z tej grupy wyłoniono ośmiu kompozytorów, w tym Polaka, którzy mieli skomponować utwory dla zespołu Ensamble Modern. Kompozytorzy mieli dać w swych utworach wyraz refleksji politycznej oraz poczuciu tożsamości narodowej. Utwory, jak informuje dziennik z Monachium, zaprezentowano podczas dwóch wieczorów w monachijskiej Muffathalle.

Róża Romaniec

red. odp. Iwona D. Metzner

Reklama