Niemiecka prasa: Peer Steinbrück będzie kandydatem na kanclerza z ramienia SPD | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Peer Steinbrück będzie kandydatem na kanclerza z ramienia SPD

W sobotniej prasie aż się roi od komentarzy na temat Peera Steinbrücka, który chce się przekonać, jakie ma szanse w walce o fotel kanclerski z Angelą Merkel w 2013 roku.

Ludwigsburger Kreiszeitung:

Spośród trzech możliwych kandydatów na kanclerza z ramienia SPD, Peer Steinbrück nie jest pierwszym, tylko trzecim sortem. Partia wolałaby oczywiście Sigmara Gabriela, bo w czasie kampanii wyborczej lepiej mobilizowałby towarzyszy. Ale Gabriel jako kandydat nie miałby większych szans poza swoją formacją. Franka-Waltera Steinmeiera wielu ludzi w Niemczech uważa za lepszego kandydata, ale ten nie przeżyłby politycznie drugiej, ciężkiej kampanii wyborczej i ewentualnie też drugiej porażki w walce o fotel kanclerski z Angelą Merkel. Dopiero rezygnacja Steinmeiera umożliwiła kandydaturę Steinbrücka".

Kölner Stadt-Anzeiger:

"Gabriel tak pewnego razu przedstawił zalety kandydatów SPD: ja jestem dla partii, Steinmeier dla wszystkich, a Steinbrück to nasz atakujący. Z chwilą, gdy on sam i były minister spraw zagranicznych Steinmeier stwierdzili, że raczej nie mają szans na jako taki wynik, pozostał im tylko ten od atakowania. To jest to, co Steinbrück potrafi i lubi. Niestety, to już wszystko, co potrafi i lubi".

Badische Zeitung:

"Jedno jest pewne: kampania wyborcza 2013, w której pojedynkować się będą Merkel i Steinbrück, będzie porywająca. Kandydata SPD ceni tak zwane mieszczaństwo, a więc przedstawiciele wolnych zawodów, rzemieślnicy, a także osoby na kierowniczych stanowiskach, którzy zwykle wybierają chadecję lub liberałów.

W piątek Merkel poleciła przekazać, że nie ma żadnych faworytów wśród kontrkandydatów. Oczywiście buja. Wiadomo, że najchętniej zmierzyłaby się z Gabrielem, który ma o wiele mniejsze poparcie u wyborców niż pani kanclerz. Steinmeiera też nie musiałaby się za bardzo bać".

Frankfurter Rundschau:

"Charyzma Steinbrücka i jego popularność w społeczeństwie jest tym, z czym może się obnosić SPD. (...) Steinbrück może stać się niebezpieczny dla Merkel, która udaje, że prowadzi politykę konserwatywną, socjalną i liberalną jednocześnie; do tego stopnia, że nie potrzebuje konkurujących partii".

Berliner Zeitung:

"Po raz pierwszy walka wyborcza w Niemczech toczyć się będzie o Europę. Kandydatura Steinbrücka, abstrahując od wszelkich spekulacji na temat szans wyborczych SPD, oznacza też, że debaty na temat kryzysu euro, który jest jednocześnie kryzysem Europy, będą się odbywać na wysokim poziomie".

Iwona D. Metzner

red. odp.: Andrzej Pawlak

Reklama