Niemiecka prasa o wyroku ws. „żydowskiej maciory”: Bolesny, ale właściwy | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 15.06.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o wyroku ws. „żydowskiej maciory”: Bolesny, ale właściwy

Federalny Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że antysemicka płaskorzeźba na fasadzie luterańskiego kościoła w Wittenberdze nie zostanie usunięta. Prasa komentuje kontrowersje, widząc w tej sprawie szersze zagadnienie.

Antysemicka płaskorzećba w kościele

Tzw. 'żydowska maciora' budzi wiele kontrowersji

Frankfurter Allgemeine Zeitung“ zgadza się z wyrokiem:

„Gdyby chcieć zburzyć i wymazać wszystko, co zostało stworzone w duchu sprzecznym z dzisiejszymi wartościami, świat wyglądałby inaczej, a także – biedniej. Przede wszystkim zaś takie, motywowane ideologiczne, pozbywanie się rzekomego balastu jest nazbyt proste i tanie. Jeśli bowiem nie porzuciliśmy całkowicie nadziei, że możemy wyciągnąć jakąś naukę z historii, o wiele ważniejsze jest zadanie sobie pytania, jak mogło do tego czy innego dojść. Dlatego decyzja Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie okropnej ‘żydowskiej maciory’ w kościele miejskim w Wittenberdze jest słuszna. Ta płaskorzeźba szkaluje Żydów. Jednak kilkadziesiąt lat została przekształcona w zabytek opatrzony stosownymi wyjaśnieniami. Nawet jeśli ktoś uważa, że to nie wystarcza, nie ma podstaw do jej usunięcia”.

Mitteldeutsche Zeitung“ z Halle pisze w podobnym tonie:

„Wszystko w tej ‘żydowskiej maciorze’ jest obrzydliwe. Mimo to słuszne jest, że ta płaskorzeźba nie powinna zostać zdjęta i to nie tylko ze względów prawnych. Wittenberga ma światowe znaczenie jako miejsce, w którym rozpoczęła się reformacja. Ale odnosi się to także do ciemnej strony Marcina Lutra, do jego nienawiści do Żydów. Ten antysemityzm to wstyd dla Lutra i jego Kościoła. Usunięcie płaskorzeźby oznaczałoby jedynie chwilowe wyciszenie antysemityzmu. Kościół musi właściwie uporać się z tą hańbą i przeciwstawiać się antysemityzmowi. Raz za razem”.

Frankfurter Rundschau“ ma wątpliwości:

„Jak dobrze byłoby móc wyeliminować antysemityzm poprzez usunięcie antyżydowskich symboli ze sfery publicznej. Niestety, nie jest to takie proste. Mimo to orzeczenie Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, na mocy którego dzieło szkalujące i poniżające Żydów może nadal wisieć na swoim miejscu, jest bolesne. Sędziowie uznali, że płaskorzeźba z kościoła w Wittenberdze stanowi przejaw antysemityzmu wyrytego w kamieniu, ale nie domagali się żadnych konsekwencji, ponieważ uznali za wystarczające tablice z objaśnieniem. Jak to możliwe? W niektórych przypadkach może pomóc tylko usunięcie spornego obiektu, tak jak byśmy to od razu zrobili, gdyby to była swastyka. (...) Nie chodzi tu tylko o obowiązek wynikający z przeszłości. Nienawiść do Żydów kwitnie, docierając do samego środka społeczeństwa. Świadczą o tym antysemickie tony pojawiające się w akcjach protestacyjnych przeciwko ograniczeniom wprowadzonym w pandemii koronawirusa. Społeczeństwo musi temu zdecydowanie się przeciwstawić”.

Według „Suedwest-Presse“ z Ulm:

„Kościoły chrześcijańskie muszą się zmierzyć z tym, jak mają potraktować świadectwa swojej wielowiekowej wrogości wobec Żydów. Także przedstawicieli społeczności żydowskiej nurtuje pytanie, czy ta wyjątkowo obraźliwa płaskorzeźba powinna być wystawiona na widok publiczny jako cierń tkwiący w ciele społeczeństwa, czy też powinna trafić do muzeum. W tym sensie ‘żydowska maciora’ symbolizuje obecne kontrowersje wokół nazw ulic, pomników i określeń, które są obciążone politycznie lub nie odpowiadają wymogom naszych czasów. Jeśli będzie się o tym mówić w szkole, w gronie kolegów i koleżanek i w klubach sportowych, przyniesie to więcej korzyści niż niedzielne kazania o tolerancji i przeciwdziałaniu dyskryminacji”.

Rheinpfalz“ z Ludwigshafen zastanawia się:

„Dyskryminujące, antysemickie wizerunki, a nawet nazistowskie hasła można znaleźć na wielu budynkach w Niemczech. Jak powinniśmy obchodzić się z tymi świadectwami historycznymi? Czy po uzasadnionym oburzeniu powinno nastąpić wezwanie do użycia buldożera do rozbiórki? Kto jest zwolennikiem takiego postępowania, ten powinien rozważyć jego konsekwencje. Idąc tym torem należałoby bowiem usunąć także popiersia zagorzałego antysemity Richarda Wagnera i przynajmniej zastanowić się nad utrzymaniem festiwalu wagnerowskiego w Bayreuth, który Hitler tak chętnie odwiedzał. Jest jeszcze także Marcin Luter i jego antyżydowskie publikacje. Ale spuścizny historycznej nie wymazuje się wraz z usuwaniem pomników. Droga, którą obrał Federalny Trybunał Sprawiedliwości, jest właściwa. Należy bowiem równocześnie żądać zdystansowania się od zniesławiających świadectw historycznych i skonfrontowania się z nimi”.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Potomkowie niemieckich Żydów chcą odzyskać swoje obywatelstwo