Niemiecka prasa o odwołaniu polskiej konsul: ″To poważna sprawa″ | Echa polskie | DW | 04.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa o odwołaniu polskiej konsul: "To poważna sprawa"

Koelner Stadt-Anzeiger pisze o rozwoju sytuacji wokół polskiego konsulatu generalnego. "Sprzedaż rezydencji i odwołanie z placówki konsul Kozłowskiej to poważna sprawa" - twierdzi koloński dziennik.

[Petra Roth, Oberbürgermeisterin a.D. wurde für ihr Engagement in der deutsch-polnischen Zusammenarbeit und der Städtepartnerschaft zwischen Frankfurt und Krakau des Offizierskreuz des Verdienstordens der Republik Polen verliehen. (v.l.) Oberbürgermeister von Frankfurt, Peter Feldmann, Professor Jacek Majchrowski, Präsident der Stadt Krakau und] Jolanta Róza Koslowska, Generalkonsulin der Republik Polen, im Frankfurter Römer pixel***beschnitten durch DW

Konsul Jolanta Kozłowska wróciła do Warszawy

"Decyzja polskiego MSZ, aby pomimo sprzeciwu konsul Jolanty Kozłowskiej sprzedać Willę Neuerburg, napotyka na brak zrozumienia" - pisze Koelner Stadt-Anzeiger. "Przypuszczalnie tego lata placówka zostanie przeniesiona do pomieszczeń biurowych w Mediapark. Przedwczesne odwołanie z placówki konsul Kozłowskiej, która w środę (02.01) została pożegnana przez nadburmistrza Kolonii Juergena Rotersa i nieco później wsiadła do pociągu do Warszawy, wzmogło jeszcze tylko uczucie żalu". Dziennik cytuje prawnika Konrada Adenauera, który był częstym gościem polskiego konsulatu. "Jestem bardzo zasmucony. Zatraci się emanacja tego miejsca. I to miejsce, i konsul Kozłowska bardzo dobrze reprezentowały Polskę. Była to świetna wizytówka" - powiedział gazecie wnuk pierwszego kanclerza RFN. Dodał on jednocześnie, że nie chce krytykować decyzji polskiego MSZ, który zaordynował sobie kurs oszczędnościowy. "Polska sama musi wiedzieć, jak gospodarować pieniędzmi" - powiedział kolońskiej gazecie.

"Z pałacu do chaty"

Autor/Quelle: Generalkonsulat der Republik Polen in Köln (eine Erlaubnis zur Nutzung liegt vor). Unterschrift: Die aktuelle Residenz des Polnischen Generalkonsulats in Köln: Der Verkauf des Gebäudes soll für Ersparnisse sorgen. Eingereicht von K. Domagala-Pereira am 9.5.2012

Rezydencja warta jest miliony euro

Inny rozmówca, Hanns Schaefer, były prezes zrzeszenia właścicieli nieruchomości, odznaczony Krzyżem Komandorskim RP, sprowadza to do zdania: "To jest tak, jakby z pałacu przenieść się do chaty". Jego zdaniem willa jest znakomitym, reprezentacyjnym miejscem, czy to na spotkania Polaków i Niemców czy na koncerty.

Autor artykułu, Clemens Schminke, pisze, że polski MSZ spodziewa się sporego dochodu ze sprzedaży willi. W tym kontekście cytuje Marko Cieslę, właściciela agencji nieruchomości Wolkenburg Immobilien. Agencja specjalizuje się w obrocie nieruchomościami o ekskluzywnej lokalizacji.

Willa, która ma swój staromodny urok, może przynieść pokaźną sumę, twierdzi Ciesla na łamach Koelner Stadt-Anzeiger. To, że parcela przylega z jednej strony do obwodnicy miejskiej Militaerring, nie jest większym problemem, bo podaż nieruchomości w tej atrakcyjnej dzielnicy jest bardzo skąpa. Hanns Schaefer uważa natomiast, że willa ze względu na wymogi miejskiego urzędu konserwacji zabytków - już tylko ze względu na same sufity kasetonowe - warta jest co prawda miliony, ale ciężko będzie znaleźć na nią nabywcę.

polnische Unterbehmer in Bayern, Forum polnischer Unternehmer in generalkonsulat der Republik Polen in Mżnchen. Zu sehen: Elżbieta Sobótka, Generalkonsulin (l.) rechts :Tomasz Zmiejko, Leiter der Wirtschaftsabteilung im generalkonsulat der Republik Polen in München

Konsulat w Kolonii tętnił życiem: Forum Polskich Przedsiębiorców w Niemczech, z wcześniejszą konsul E. Sobótką

Autor artykułu przypomina, że konsul Kozłowska do samego końca walczyła o to, by willa Neuerburg pozostała siedzibą polskiej placówki dyplomatycznej. Przypłaciła to utratą stanowiska, które piastowała od 2009 r. Przed jej wyjazdem z Kolonii nadburmistrz Juergen Roters podziękował jej za to, jak dobrze reprezentowała swój naród i jak bardzo przyczyniła się do wymiany kulturalnej. A mówiąc zdecydowanie "nie" wobec przeprowadzki, okazała odwagę.

Była świadoma konsekwencji

Broniąc lokalizacji placówki konsul Kozłowska liczyła się z jej odwołaniem, przyznała w rozmowie z kolońską gazetą. Stwierdziła, że nie mogła popierać decyzji, która nie jest w interesie Polski, i chciała zmusić urzędników do cofnięcia planów. Podporządkowanie się ich woli nie wchodziło dla niej w rachubę. Była konsul stwierdziła, że wiele nauczyły ją doświadczenia z czasów PRL. Autor artykułu przypomina, że jej ojciec był w opozycji, kilkakrotnie był więziony i skazany. Ją samą relegowano z uczelni. Później studiowała we Fryburgu. Przed wyjazdem na placówkę w Kolonii kierowała festiwalem Kraków 2000, Towarzystwem Beethovenowskim w Krakowie i była konsul generalną w Monachium. Koloński dziennik pisze, że po sporze z MSZ nie jest pewne, czy będzie mogła dalej pracować w służbie państwowej.

Koelner Stadt-Anzeiger informuje czytelników także, że Polska w dzielnicy Marienburg posiada jeszcze jeden reprezentacyjny obiekt: willę przy Altebuerger Muehle, gdzie mieści się wydział gospodarczy i handlowy konsulatu. Także w tym miejscu regularnie odbywają się międzynarodowe spotkania ludzi z kręgów gospodarki i kultury. Nie planuje się przeniesienia tej placówki do nowych pomieszczeń biurowych w Mediapark, jak poinformowało kierownictwo placówki.

Małgorzata Matzke

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama