1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PolitykaGlobalnie

Niemiecka prasa o Noblu dla Machado: „Trafny wybór”

11 października 2025

Choć przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla opozycjonistce z Wenezueli oceniane jest jako trafne, nie wszyscy komentatorzy uważają, że wyróżnienie Trumpa byłoby błędem.

https://p.dw.com/p/51oyz
María Corina Machado, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla 2025, przemawia na wiecu
María Corina Machado jest laureatką Pokojowej Nagrody Nobla 2025Zdjęcie: Jimmy Villalta/ZUMA Press Wire/IMAGO

Komitet Noblowski dobrze zrobił, że nie wybrał tego obskuranta, tylko osobę o jasnej osobowości – komentuje dziennik „Süddeutsche Zeitung”. „Komitet przyznający nagrody w Oslo dobrze zrobił, że ​​nie uległ naciskom Trumpa”. Nagroda ma na celu uhonorowanie osób promujących „braterstwo między narodami”, a polityka Trumpa „Ameryka przede wszystkim” stoi z tym w rażącej sprzeczności.

„Trafny wybór”

„Przeglądając obecnie długą listę laureatek i laureatów (…) jedno jest jasne: nie zawsze można dostrzec jednolitą wizję tego, co oznacza pokój i kto zasługuje na uznanie jako jego orędownik. Pokojowa Nagroda Nobla trafia więc ponownie do jednego z tych odważnych bojowników, do jednego z bohaterów wolności. A dokładniej, i to nie jest bez znaczenia, do bohaterki: wenezuelskiej liderki opozycji, Marii Coriny Machado. Jest ona nieustraszoną orędowniczką wolności i demokracji w swojej ojczyźnie, która od lat coraz bardziej przekształca się w mroczną dyktaturę” – czytamy.

Zdaniem autora komentarza nagroda dla Machado to trafny wybór, ponieważ zwraca uwagę na trudną sytuację narodu, który często jest pomijany w obliczu wielkich konfliktów na świecie. Jest to właściwe wyróżnienie, ponieważ przyznanie jej kobiecie jest znakiem w globalnej polityce coraz bardziej nacechowanej agresywnym macho. I nagroda jest słuszna, ponieważ honoruje osobę, która daje nadzieję na przyszłość bez przemocy i ucisku”.

W swojej długiej historii komitet nagrody zawsze myślał politycznie – pisze komentator, wymieniając także Lecha Wałęsę, który Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał w 1983 roku za bunt przeciwko komunistycznemu uciskowi. Machado dołączyła do tego grona.

„Decyzja przeciw Trumpowi”

„Wenezuelska polityczka opozycyjna to odważna bojowniczka o demokrację w lewicowej autokracji, którą najpierw stworzył Hugo Chávez, a teraz kontynuuje Nicolás Maduro w tym bogatym w ropę, ale zrujnowanym kraju Ameryki Południowej” – pisze dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Machado nigdy nie pełniła funkcji rządowej, „dlatego przyznanie jej nagrody także w tym roku jest zakładem o nieznaną przyszłość” – czytamy.

Auto komentarza podkreśla, że decyzja o wyróżnieniu Machado była też decyzją przeciwko Trumpowi. „Można formalnie argumentować, że porozumienie w sprawie Gazy przyszło zbyt późno i że w innych miejscach nie przyniósł tyle pokoju, ile sam twierdzi (…). Ale z Trumpem wiąże się również jego problematyczna polityka wewnętrzna. A ta jest nie do przeoczenia, nie tylko z Norwegii” – pisze frankfurcki dziennik.

Plakat przedstawiający prezydenta USA Donalda Trumpa. Napis po angielsku głosi: "Dziękujemy, Panie Prezydencie"
Izrael: plakat z prezydentem USA Donaldem Trumpem po porozumieniu pokojowym w Strefie GazyZdjęcie: Ahmad Gharabli/AFP/Getty Images

„Nie byłoby to błędem”

Przyznanie nagrody polityczce z Wenezueli, a nie prezydentowi USA komentuje także prasa regionalna.

„Nikt poważnie nie spodziewał się, że prezydent USA Donald Trump otrzyma Pokojową Nagrodę Nobla, ale nie byłoby to błędne” – pisze „Neue Osnabrücker Zeitung”. I tak argumentuje: „Jako pierwszy urzędujący prezydent USA odwiedził dyktaturę w Korei Północnej. Od czasu ponownego objęcia urzędu prezydenta załagodził konflikt między Armenią a Azerbejdżanem. Także w najdłuższym dotąd konflikcie zbrojnym Afryki przyczynił się do pokoju”.

„Komitet sam siebie zawstydza, nie mając odwagi zrobić tego, co byłoby słuszne i stanowiłoby znak, że ktoś mógł się przyczynić do pokoju na świecie, nawet jeśli ma trudny charakter, nawet jeśli reprezentuje inny system wartości. Przyznanie mu nagrody mimo wszystko byłoby aktem wielkości. Zawsze pozostaje jeszcze przyszły rok”.

Według ukazującego się w Brandenburgii dziennika „Märkische Oderzeitung” Machado, która wcześniej otrzymała Nagrodę Praw Człowieka im. Vaclava Havla, zasługuje na wyróżnienie ze względu na swoje zaangażowanie, odwagę i nieustraszoność.

„Jednak z nagrodą wiąże się też inny przekaz skierowany w stronę Waszyngtonu. Norweski Komitet Noblowski nie tylko zignorował coraz bardziej otwarcie wyrażaną autopromocję Donalda Trumpa jako kandydata do nagrody. Decydując się na Machado, wyróżnił kobietę, która zasłynęła i sprawdziła się w oporze wobec państwowej opresji, wobec politycznych kłamstw, wobec państwowo prowadzonych prywatnych wendet (zemsty jednej grupy na drugiej za zabójstwo krewnego – red.). W tym sensie laureatka jest kobietą anty-Trump” – czytamy.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>

Katarzyna Domagała-Pereira - zdjęcie portretowe
Katarzyna Domagała-Pereira Dziennikarka i publicystka, zastępczyni kierownika Redakcji Polskiej DW.