Niemiecka prasa o kandydaturze Roettgena na szefa CDU: Niewykluczone dalsze niespodzianki | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 19.02.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o kandydaturze Roettgena na szefa CDU: Niewykluczone dalsze niespodzianki

Niemieckie dzienniki komentują w środę (19.02.2020) kandydaturę Norberta Roettgena na szefa CDU.

Norbert Röttgen

Norbert Roettgen (CDU) jest obecnie szefem komisji spraw zagranicznych Bundestagu

"Gdyby nie chodziło o przyszłość tak ważnej partii jak CDU oraz o pytanie, kto będzie następnym kanclerzem, możnaby śledzić podchody kandydatów z pewnego rodzajem rozbawieniem. Najwidoczniej Laschet, Merz i Spahn – którzy dali traktować się jako kandydaci, choć sami w tym kierunki nie działają – nie negują pomysłu, by zanim rozgorzeje walka zawrzeć zawieszenie broni ("grupowe kierownictwo"), a potem między sobą rozstrzygnięć, kto będzie zwycięzcą w całej konkurencji. Ale akurat ktoś czwarty niweczy grę w bierki tego triumwiratu. Zaskakujący ruch Roettgena zmusza trzech jego partyjnych kolegów do wyjścia z ukrycia. Roettgen jest dotąd jedynym, który przynajmniej w zarysie wytłumaczył, jaki kurs chciałby obrać jako przewodniczący CDU" - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Podobnie widzi to komentator "Sueddeutsche Zeitung": "Wiele przemawia za tym, że pomysł z duetem na czele CDU można odłożyć do lamusa. Abstrahując od tego, że podwójne kierownictwo nie pasuje do tradycji CDU, która dlatego zwana jest kołem wyborców kanclerza, bo koncentruje wszelką władzę i mierzy w kierunku urzędu kanclerskiego. Dwie osoby na czele, które w najgorszym razie biją się o władzę, nie pasują do tej konserwatywnej koncepcji".

Zdaniem komentatora "Frankfurter Rundschau" Norbertowi Roettgenowi zgłoszeniem swojej kandydatury na przewodniczącego CDU udało się zaskoczyć wszystkich. "On chce i potrafi – to było jego przesłanie. Ale czy to się uda? W CDU Roettgen nie zyskał przez to wielu przyjaciół. Wielu nastawiło się na to, że kwestia przejęcia władzy rozstrzygnie się w zaciszu gabinetów lub w gremiach. Te plany przekreślił Roentgen, stawiając w centrum uwagi programowy kurs bardziej niż personalia. Jego konkurentom będzie teraz trudno powiedzieć, że najpierw personalia, a potem konkretne rozmowy na temat przyszłego kursu. Zahartowany w telewizyjnych debatach Roettgen zręcznie zainscenizował swój występ. Krótkie, dobitne zdania, wygłoszone z pasją, ale i powagą, bez cienia chęci zemsty wobec Angeli Merkel. W ten sposób może zyskać sympatię partii i opinii publicznej na dłuższy czas. Walka o władzę w CDU przybiera na dramatzmie i dynamice. Niewykluczone, że będą kolejne niespodzianki".

"Merz, Laschet i Spahn nie deklarują się, a mimo to nie dają rady milczeć. W porównaniu z Roettgenem robią wrażenie zakochanych nastolatków. Kto z tych czterech jest właściwym kandydatem, zależy od odpowiedzi na jedno pytanie” – pisze dziennik „Die Welt” (wydanie internetowe) – a pytanie brzmi: z kim na czele CDU może wygrać wybory? „Sam fakt, że o schedę po kanclerz walczy aż czterech chrześcijańskich demokratów, a nie jeden (jak swego czasu w CSU Markus Soeder przeciwko Horstowi Seehoferowi), to dowód na to, że żaden z nich nie jest naturalnym następcą Merkel. Na długiej drodze do kolejnych wyborów CDU popadnie w jeszcze większe tarapaty” – konkluduje komentator.

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!