Niemiecka prasa o Fryderyku II, ratingu dla Polski i poszukiwaniu dyrektora archiwum Holocaustu | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 18.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o Fryderyku II, ratingu dla Polski i poszukiwaniu dyrektora archiwum Holocaustu

Szanse Polski na podniesienie wiarygodności kredytowej. Archiwum Holocaustu w Bad Arolsen poszukuje na świecie kandydata na dyrektora. Szansa dla Polaków. Niemiecki historyk koryguje historię Prus.

default

Berliński dziennik DIE WELT informuje czytelników o tym, że polski rząd zamierza „zwiększyć tempo reform“. Dziennik cytuje rozmowę szefa polskiego resortu finansów, Jacka Rostkowskiego, w programie radia Tok FM, w której zapowiada on „realizację obiecanych reform strukturalnych i przeprowadzenie innych zmian”, a także ograniczenia wydatków: „Po ponownym wyborze szef rządu, Donald Tusk, przedstawił ubiegłej jesieni program planowanych reform, które mają utorować Polsce drogę do strefy euro. Do nich zalicza się podniesienie granicy wieku emerytalnego do 67 lat, reforma służby zdrowia i reformy strukturalne. Rostkowski potwierdził, że celem Polski jest obniżenie deficytu budżetowego kraju poniżej poziomu trzech procent wymaganego w kryteriach z Maastricht. W 2011 wynosił on 5,8 procent.”

FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG wskazuje w „raporcie dewizowym” na aktualne geograficzne upodobania agencji ratingowych, które „honorują dynamicznie wschodzące rynki, jak Australia, Brazylia czy Polska ... I tak Standard&Poor podniósł ocenę wiarygodności kredytowej Brazylii do „BBB”. Następnym kandydatem w Europie do podwyższenia oceny jest Polska, która obecnie nie zabiega usilnie o wejście do strefy euro. Jak inne waluty wschodnioeuropejskie, polski złoty w ostatnich 12 miesiącach sporo stracił na wartości w stosunku do euro – 11,5 procent. Europa wschodnia jest bardzo uzależniona od wpływów kapitałowych z eksportów z krajów strefy euro. Jeśli nawet obniżenie wartości walut w krajach wschodnioeuropejskich pomoże teraz w odzyskaniu konkurencyjności, to dla inwestorów nie są one, tak jak brazylijski real, alternatywą, aby uniezależnić się od słabego euro i strefy euro.”

SÜDDEUTSCHE ZEITUNG zamieszcza obszerną relację o największym „archiwum Holocaustu“ ITS w Bad Arolsen, gromadzącym materiały dotyczące ofiar hitlerowskich zbrodni, a którego losy właśnie się rozstrzygają. „To archiwum jest kopalnią złota, swego rodzaju instytucjonalną pamięcią okrucieństwa” – cytuje dziennik opinie międzynarodowego gremium naukowców. O losach tego archiwum, w którym znajduje się m.in. tzw. Lista Schindlera, zadecyduje: „międzynarodowe gremium, w którym zasiadają m.in. przedstawiciele zwycięskich mocarstw, jak i Niemcy, Izrael, a od roku 2000 Polska.” To gremium, ubolewa dziennik: „nie podejmowało dotąd szybkich decyzji.” Niemniej: „podpisane niedawno umowy tworzą ramy działalności archiwum w przyszłości”. Od niedawna poszukuje się dyrektora archiwum: „Kandydat dowolnej narodowości, który, jak głosi ogłoszenie, powinien mówić płynnie po niemiecku i angielsku, i podołać zadaniom administracyjnym i naukowym. Ale także, jak dodaje obecny dyrektor archiwum, Blondel, „kandydata powinna cechować wrażliwość wobec tego rozdziału historii oraz cierpień ludzkich”.

FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG przytacza informację o wynikach obławy policyjnej na zakłady mięsne Vion Hilden GmbH pod Dusseldorfem, w której importowaną z krajów unijnych wołowinę, między innymi z Polski, „etykietowano jako mięso z Niemiec, aby inne przedsiębiorstwa z grupy VION Food mogły ją drogo sprzedawać.”

FRANKFURTER RUNDSCHAU pisze o książce Hansa-Jürgena Bömelberga „Friedrich II zwischen Deutschland und Polen“ (Fryderyk II między Niemcami a Polską“) i wskazuje w tym kontekście, że najnowsze biografie Fryderyka II cechuje „wręcz swoboda”, nie ma w nich krzty „idealizowania Prus”, pisane są w „duchu polityki odprężenia”. Bömelberg, profesor na wydziale historii wschodnioeuropejskiej na Uniwersytecie im. Justusa Liebiga w Giessen, rocznik 1961, przez 9 lat był pracownik Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie, dokonuje „korekty pruskiej perspektywy historycznej, uzupełniając ją o polską perspektywę”. W swoich badaniach „wyraźnie ukazuje, że Fryderyk zawinił upadek Polski, i „zatruł niemiecko-polskie stosunki’.

Barbara Cöllen

red. odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama