Niemiecka prasa o debacie ws. obywatelstwa: igranie z ogniem | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.11.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa o debacie ws. obywatelstwa: igranie z ogniem

Wtorkowe gazety komentują proponowany przez minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser (SPD) plan szybszego nadawania obcokrajowcom niemieckiego obywatelstwa.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser (SPD) jest za szybszym nadawaniem obcokrajowcom niemieckiego obywatelstwa

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser (SPD) jest za szybszym nadawaniem obcokrajowcom niemieckiego obywatelstwa

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” wskazuje, że „FDP sprzeciwiła się propozycji ministerstwa spraw wewnętrznych, którą zawiera umowa koalicyjna rządu i którą FDP sama podpisała. O co w tym wszystkim chodzi? Można wyjaśnić to jedynie tym, że liberałowie, zgadzający się zwykle w tych kwestiach z Zielonymi, odczuwają niezadowolenie swojego elektoratu z powodu polityki azylowej i imigracyjnej. „W praktyce kluczowe jest nie to, co głosi traktat nt. liczby lat, po których imigrant może otrzymać obywatelstwo, ale to, co potrafi i czego chce” – stwierdza dziennik. „I insynuacją jest rozgłaszanie, że niemieckie obywatelstwo będzie sprzedawane za bezcen” – dodaje. Jednak rzecz w tym, że ktoś, kto chce zostać Niemcem, powinien dostrzegać w tym wartość, która wykracza daleko poza współuczestnictwo. „Przynajmniej tyle trzeba mieć pewności siebie”– czytamy. 

Zdaniem „Freie Presse” z Chemnitz debaty dotyczące imigracji i nadawania obywatelstwa zawsze niosą ze sobą wysoki potencjał politycznego urabiania opinii publicznej. „Alternatywa dla Niemiec (AfD) nie potraktuje tego tematu w sposób odpowiedzialny, a unia chadecka powinna dać sobie spokój z populistycznymi zagrywkami. „Każdy, kto chce, aby Niemcy pozostały światowym liderem gospodarczym, aby nie musiały czekać trzy miesiące na rzemieślników i aby nawet na starość otoczone były dobrą opieką, powinny opowiedzieć się za nowoczesnym prawem regulującym kwestie obywatelstwa i imigracji” – stwierdza dziennik regionalny.

Z kolei „Koelner Stadt-Anzeiger” uważa, że Niemcy jako kraj imigracyjny wcale nie są tak atrakcyjne, jak wskazywałyby na to niektóre z debat. „Jeśli spojrzeć pod kątem czynników decydujących o sukcesie kraju imigracyjnego, takich jak napływ wykwalifikowanej siły roboczej, integracja i nadawanie obywatelstwa, Niemcy nie wypadają tutaj najlepiej” – wskazuje dziennik. Rekrutacja personelu opiekuńczego za granicą prowadzona jest wyłączenie w niewielkim stopniu, uznawanie zagranicznych stopni naukowych jest co najmniej tak skomplikowane jak niemiecka gramatyka, a jeśli chodzi o nadawanie obywatelstwa, Niemcy w europejskim rankingu plasują się w jego dolnej części. Sprawą zaległą jest to, że rząd koalicyjny postanowił ułatwić napływ wykwalifikowanej siły roboczej, proces integracji i nadawania obywatelstwa. „Przecież leży to w interesie narodowym”.

Inaczej ocenia sytuację „Munchener Merkur”, według którego plan minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser z SPD dotyczący nowego prawa regulującego nadawanie obywatelstwa jest fałszywym sygnałem wysłanym w nieodpowiednim momencie. „Niemcy ogrania właśnie druga wielka fala niekontrolowanej migracji, rząd koalicyjny SPD, Zielonych i FDP ma ogromne problemy z opanowaniem imigracji szlakiem bałkańskim, nie mówiąc już o obiecanej organizacji powrotu dopuszczających się przestępstw nielegalnych imigrantów” – uważa dziennik regionalny. I dodaje, że zamiast uporządkować ten chaos, „SPD i Zieloni poprzez ułatwienia w otrzymywaniu niemieckiego paszportu chcą wysłać nowy zapraszający sygnał w świat, który podobnie jak swego czasu kultura powitania Angeli Merkel, nie zostanie zignorowany”. Zdaniem komentatora, jest to igranie z ogniem, także dlatego, że prowadzi do ograniczenia akceptacji w społeczeństwie dla potrzebnej imigracji siły roboczej, jak również dla uchodźców wojennych. „Rząd, który nie zwraca uwagi na to, kto przyjeżdża do kraju i kto dostanie paszport, rezygnuje z centralnych elementów państwowości” – pisze dziennikarz.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>