Niemiecka prasa o Calais: ″Dżungla″ zlikwidowana, kryzys trwa nadal | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 25.10.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa o Calais: "Dżungla" zlikwidowana, kryzys trwa nadal

Niemieckie dzienniki obok problemów z podpisaniem umowy z CETA komentują dziś także likwidację obozowiska migrantów w Calais.

Opiniotwórcza "Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że: "Dopiero teraz, o wiele za późno, robi się to, co z takim trudem przeforsowano także w Grecji i we Włoszech – rejestracja, zakwaterowanie w godziwych warunkach i procedura sprawdzania podstaw do udzielenia zezwolenia na pobyt (...). »Calais« było jednym z pierwszych symptomów fiaska polityki azylowej w strefie Schengen. Likwidacja nielegalnego obozowiska jest kolejnym dowodem na to, że poglądy, które tak chętnie demonizuje się na Wschodzie, wcale nie są obce zachodniej części kontynentu. Nawet Niemcy skłaniają się teraz zamiast w stronę kultury powitania w stronę kultury deportacji".

Koloński dziennik "Kölner Stadt Anzeiger" uważa, że"to postęp, że państwo zapewnia migrantom godne człowieka zakwaterowanie, że oferuje perspektywę ludziom uciekającym przed wojną, prześladowaniem i biedą. Mało popularny socjalistyczny prezydent Francji Francois Hollande wreszcie może przekazać dobrą wiadomość. Na przedpolu kampanii prezydenckiej może pochwalić się tym, że rozładował największy problem migracyjny tego kraju. Rozładował nie znaczy, że go rozwiązał. To myślenie często rzecz życzeniowe, jeśli uważa się, że napór uchodźców, którzy w drodze do Wielkiej Brytanii utknęli na północnym wybrzeżu Francji zniknie tylko dlatego, że zlikwiduje się ich największe obozowisko".

Regionalny dziennik z Darmstadt "Darmstädter Echo" ocenia, że: "Likwidacja obozowiska nad kanałem La Manche była trudnym zadaniem dla policji. Kolejne zadanie mają do wykonania administracja i obywatele – i w tak już podgrzanej atmosferze przed wyborami prezydenckimi. To się nie powiedzie. W obliczu relacji z Calais zacierać ręce może przede wszystkim Marine Le Pen i jej Front National. To, że tak długo ignorowano problemy i zjawiska, które nie są godne narodu o wielkiej kulturze, teraz sie mszczą".

Opiniotwórcza "Sueddeutsche Zeitung" podsumowuje: "Polityka uchodźcza Unii nie funkcjonuje. Brakuje solidarności między 28 państwami UE i pragmatyzmu, który pozwoliłby znaleźć rozwiązanie do zaakceptowania przez wszystkich, co byłoby możliwe. Nie ma nawet tego minimalnego konsensusu, żeby zatroszczyć się wspólnie o ludzi, którzy już przedostali się do Europy i zapewnić im egzystencję w godnych człowieka warunkach.  Obok tak głośno krytykowanych Polaków i Węgrów po cichu także i Brytyjczycy uchylają się od przyjmowania uchodźców. »Dżungla« z Calais została zlikwidowana, ale kryzys uchodźczy trwa nadal i od dawna przerodził w kryzys Unii Europejskiej" - podkreśla "Sueddeutsche Zeitung".

opr. Bartosz Dudek

 

 

Reklama