Niemiecka prasa: mniej zaufania do Unii | Echa polskie | DW | 15.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: mniej zaufania do Unii

W dzisiejszych wydaniach gazet o spadku zaufania europejczyków do UE, francuskim sztucznym sercu i europejskiej, w tym polskiej sztuce na Bliskim Wschodzie.

„Die Welt” pisze o najnowszych badaniach, jakie przeprowadził na temat zaufania europejczyków do UE amerykański instytut badań Pew Research Center oraz publikuje na ten temat dwa artykuły („Południe Europy chce w kryzysie oszczędzać” oraz „Europejczycy tracą zaufanie do Europy”).

W pierwszym pisze, że europejczycy mają najwyraźniej zamiar się jeszcze kłócić na temat dróg wyjścia z kryzysu. „Większość jest przekonana, że ta droga prowadzi głównie przez oszczędzanie. Interesujące przy tym, że także w krajach najbardziej dotkniętych kryzysem konsolidacja jest postrzegana przez obywateli jako najlepsza droga”. Poza tym badania niepokoją ze względu na fakt, iż większość obywateli pięciu krajów – w tym również Polski – „wykazuje się brakiem odwagi w tym kontekście i uważa, że sytuacja jest obecnie bardzo zła. Jedynym wyjątkiem są Niemcy”.

W drugim artykule dziennik zauważa, że obecny kryzys zagraża europejskiej współpracy. „Podczas, gdy jeszcze w 2012 dobre 60 procent zapytanych (...) miało pozytywny obraz UE, to w roku 2013 zadeklarowało to jedynie 45 procent społeczeństwa w wymienionych krajach“. Dziennik dodaje, że „wyniki badań są publikowane właśnie tego samego dnia, gdy ministrowie finansów debatują o następnym kroku integracji, a mianowicie o unii bankowej, która miałaby sprawić, że państwa UE stałyby się mniej wrażliwe na bankructwo instytutów finansowych oraz by ich obywatele nie musieli dźwigać kosztów akcji ratunkowych w przyszłości”. „Die Welt” zauważa następnie, że „będzie kosztowało sporo pracy, by przekonać tych obywateli o korzyściach dalszego zbliżenia w Europie”.

Również we „Frankfurter Allgemeine Zeitung” mowa jest o najnowszych wynikach opinii publicznej na temat akceptacji UE. FAZ cytuje autorów badań, którzy zwracają uwagę, że w wyniku kryzysu spada wiara w korzyści związane z integracją Unii Europejskiej – tak przynajmniej wynika z odpowiedzi 7650 zapytanych, m.in. w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i Polsce. Gazeta podkreśla, iż akceptacja dla integracji gospodarczej w UE jest najwyższa w Europie w dwóch krajach - w Niemczech (54 proc.) oraz w Polsce (41 proc.).

Sztuczne serce na Śląsk?

W innym artykule FAZ pisze także o francuskim wynalazku sztucznego serca oraz planach wykorzystania go w czterech krajach, w tym także Polsce. Gazeta informuje, że wdrożenie sztucznego serca w operacjach planowane jest na koniec 2014 roku, pod warunkiem, że uda się wkrótce przeprowadzić testy na 20 do 25 pacjentach. Obecnie koncern Carmat, który chce wprowadzić wynalazek na rynek, poszukuje chętnych. FAZ pisze przy tym: „Pierwsza transplantacja może zostać przeprowadzona w Polsce, szacuje Carmat, ponieważ tam Śląskie Centrum Chorób Wieńcowych na wyjątkowo wielu pacjentów”. FAZ dodaje, że Niemcy są szczególnie interesującym rynkiem dla producentów sztucznego serca, ponieważ lista czekających na operację jest tam z 991 pacjentami trzy razy taka długa jak we Francji. Jak podaje dziennik, koszty implantacji sztucznego serca mają się wahać od 140 tys. do 180 tys. euro.

FAZ pisze również o podejmowanych przez arabskie muzea staraniach, by ściągnąć do siebie imponującą ilość europejskich dzieł sztuki. Muzeum Guggenheim Abu Dhabi podpisało aktualnie nową 30-letnią umowę z instytucjami w USA o ekspertyzach, wypożyczaniach oraz tymczasowych wystawach. Wśród dzieł sztuki, które mają zostać zakupione, są obok dzieł m.in. z Bliskiego Wschodu powstałych po 1940 r., dzieła z Zachodu po roku 1960. wśród nich prace polskiej artystki Moniki Sosnowskiej.

„Handelsblatt” pisze, że w Niemczech zakładanie firmy trwa zbyt długo. Gazeta posługuje się przy tym przykładami z innych krajów, także z Polski. Podczas, gdy w Niemczech założenie firmy kosztuje według Komisji Europejskiej średnio 225 euro i sześć dni pracy, w Polsce można ją założyć za połowę tej sumy i jednego dnia. Wynika to z większych zobowiązań Niemców. „W przypadku niektórych branż zakładający muszą zameldować firmę w rejestrze firm, w agencji pracy, w stowarzyszeniu rzemieślniczym i organizacjach dachowych”, pisze „Handelsblatt” i dodaje, że Izba Przemysłowo-Handlowa żąda, aby w przyszłości konieczna była rejestracja wyłącznie w jednym miejscu oraz by można tego dokonać elektronicznie.

Róża Romaniec

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama