Niemiecka prasa: Merkel nie będzie zabiegać o kolejne stanowiska | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 17.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecka prasa: Merkel nie będzie zabiegać o kolejne stanowiska

Dzienniki komentują kolejną deklarację kanclerz Merkel, że po zakończeniu obecnej kadencji na pewno nie będzie ubiegać się o wysokie polityczne stanowiska.

Wedle „Nuernberger Nachrichten" kanclerz Merkel nie pójdzie do Brukseli i to dobrze, że tak się stanie. Podczas niezliczonych brukselskich negocjacji pokazała, że potrafi cierpliwie walczyć o kompromis i te umiejętności na pewno przydałyby się jej, gdyby została szefową Rady Europejskiej. Jednak po 14 latach zasiadania w fotelu kanclerza sprawia wrażenie zmęczonej. Tymczasem Europa potrzebuje w fazie, która jest trudnym okresem dla Wspólnoty, nowych twarzy i świeżych pomysłów, które wytrąciłyby ją z paraliżującego letargu.

„Badische Neueste Nachrichten" pisze o „uspokojeniu politycznej ekscytacji Berlina”. Udało się to Angeli Merkel, która oświadczyła, że po zakończeniu kadencji rządu nie będzie ubiegać się o żadne stanowisko, ani w Niemczech, ani w Europie. Obiecała przy tym wyborcom, że do 2021 roku będzie jako kanclerz troszczyć się o interesy Republiki Federalnej. Następnie chce odejść na emeryturę. Kto zna panią kanclerz, ten wie, że zajmuje się wszystkim porządnie i lubi sprawy doprowadzać do końca.

Zdaniem „Rhein-Neckar-Zeitung" teraz wszystko jest już jasne: kanclerz Merkel nadal będzie szefową rządu. Do końca kadencji? Do wyborów europejskich? Do końca niemieckiej prezydencji w Radzie UE? Tego nie wiadomo. Wiadomo jednak bardzo dużo: Angela Merkel najwyraźniej nie jest aż tak zmęczona polityką, jak życzyliby sobie tego niektórzy panowie z CDU.

Dziennik „Westfaelische Nachrichten" pisze, iż na przekór wszelkim, najśmielszym nawet spekulacjom, Angela Merkel może pozostać szefową rządu do 2021 roku, jeśli tylko SPD nie wycofa się z umowy koalicyjnej. Przemawia za tym jej – niedawno znów potwierdzona – deklaracja, że nie będzie zabiegać o żaden wysoki urząd polityczny. Nawet słabe wyniki wyborcze CDU nie pozbawią Merkel funkcji: jasno ustaliła, że kampanie wyborcze leżą w kompetencjach nowej szefowej partii. Merkel odejdzie – ale później.

 

Redakcja poleca