Niemiecka prasa: Lewandowski tworzy historię | Echa polskie | DW | 26.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Lewandowski tworzy historię

Dwa dni po wygranej Dortmundu z Realem Madryt w niemieckiej prasie nie ustają zachwyty nad talentem i formą polskiego napastnika. Są też spekulacje nt. transferu Lewandowskiego do Bayernu Monachium.

W artykule pt. „Trafiający” dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) pisze: „Robert Lewandowski tworzy historię“ i dodaje, że perfekcyjna koordyjacja świetnej techniki i wysokiej inteligencji gry piłkarza sprawia, że jest „wyjątkiem na piłkarskich scenach”. Lewandowski symbolizuje zdaniem FAZ awans klubu „na najwyższe piętra”. Gazeta przypomina, że Polak przyszedł do Dortmundu przed czterema laty za 4,5 milionów euro z Lecha Poznań i stał się już wtedy najdroższym polskim piłkarzem, jaki opuścił polską ligę. W międzyczasie jego wartość rynkowa wynosi ok. 20 milionów euro, ocenia dziennik i dodaje, że jest to bardzo dużo wobec faktu, że jego umowa jest ważna jeszcze tylko przez rok.

„Jak słychać FC Bayern chce go zwerbować dla siebie, ale Dortmund nie chce go wypuścić, bo Monachium już wcześniej pozyskało od nich Mario Goetza, następnego wysoko utalentowanego piłkarza ekstraklasy” – pisze FAZ. Zdaniem komentatora tej gazety, piłkarze, których przyszłość wydaje się niepewna, często przeżywają na boisku pewnego rodzaju kryzys. „Ale u Lewandkowskiego jest dokładnie odwrotnie”, zauważa autor, „on trafia i trafia i trafia – nie tylko bramkę, lecz potrafi też podjąć decyzję”. Dziennik przypomina, że kiedy w Polsce nie mógł się przebić w Legii Warszawa, przeszedł jako młody piłkarz do drugiej ligi, tam uzyskał dalszy szlif i dopiero potem zabłysnął w pierwszoligowym Lechu Poznań. FAZ dostrzega ważne punkty i decyzje w życiu zawodowym Lewandowskiego, który wcześniej „majstrował przy silnikach i nawet zarabiał w ten sposób pieniądze”, a potem reklamował w telewizji niemieckiego producenta samochodów słowami – „niemiecka jakość prosto z Polski”.

W Niemczech chwilę to potrwało, zanim Lewandowski uzyskał formę, pisze gazeta i dodaje, że jest piłkarzem bardzo pilnym i pracowitym oraz że podobnie jak jego koledzy Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski, także Lewandowski reprezentuje pokolenie młodych, nowoczesnych Polaków, którzy odnaleźli się w Europie.

„Dortmundzka banda urwisów”

O Lewandowski pisze również inna czołowa niemiecka gazeta. „Die Welt” opisuje, jak „dortmundzka banda urwisów zdeklasowała królewską drużynę do żebraków”. Gazeta uważa, że ten przykład najlepiej pokazał, co uznacza marka made in Germany „nawet jeżeli w tym wypadku cztery bramki strzelił polski sportowiec”.

W innym artykule w dziale sportowym autor pisze o gorzkim smaku, jaki towarzyszy obecnie drużynie z Dortmundu, gdyż może ona wkrótce stracić swoich najlepszych graczy. „To była godzina Roberta Lewandowskiego, który tego wieczora tworzył historię i zagrał mecz swego życia: Cztery gole przeciwko Realowi Madryd mogą zdecydowanie podwyższyć wartość rynkową Polaka, który ma zakontraktowany jeszcze jeden sezon w Dortmundzie”.

Także na dalszych stronach „Die Welt” zajmuje się przyszłą karierą Polaka. W artykule pt. „Lewandowski forsuje swoje przejście” gazeta pisze o „mistycznym momencie“, jakim jest spoglądanie piłkarza w kierunku nieba, kiedy trafia bramki. Gest, który symbolizuje pamięć o zmarłym ojcu. Gazeta pisze, że Lewandowski zbliża się realizacji swoich marzeń i finału na stadionie Wembley, podczas gdy nie wiadomo, czy spełni się też marzenie jego drużyny Borussi Dortmund, by móc zatrzymać polskiego piłkarza. „Krótko przed meczem z Madrytem pojawiły się pogłoski, że Lewandowski miał już podpisać wstępną umowę z FC Bayern”, donosi „Die Welt” powołując się na informację, iż miał to powiedzieć przedstawiciel Bayernu w Hiszpanii. Taka wiadomość miała się też pojawić podczas meczu w komentarzu hiszpańskiego radia. Dziennik „Die Welt” przypomina też o słowach doradcy Lewandowskiego Maika Bartjela, który powiedział: „Zawarliśmy porozumienie z jednym z klubów i mamy zamiar zmienić klub latem. Wszystkie żądania BVB zostaną spełnione”. Teraz Dortmund się obawia, że spotka ich podobny los, jak niedawno, kiedy stracili także Mario Goetza. „Moim wielkiem życzeniem jest, aby Robert grał w najbliższym sezonie u nas. Dotychczas wiele życzeń mi się spełniło”, mówi trener Klopp. „Die Welt” zauważa, że teoretycznie Dortmund może sobie pozwolić na zatrzymanie Polaka, bo ma przypływ gotówki właśnie z transferu innych piłkarzy oraz z Ligi Mistrzów – łącznie ok. 100 milionów euro. Jednak komentarze Lewandowskiego, który w ogóle nie chce się wypowiadać na temat swojej przyszłości, są odbierane jako niepokojące i stwarzają pole do spekulacji. Na koniec gazeta dodaje, że szkoda, iż w tych dyskusjach za mało mówi się o historycznym wymiarze ostatniego meczu: „Jeszcze żaden piłkarz nie zdobył w półfinale czterech bramek”.

Wywiad DW z Robertem Lewandowskim [VIDEO]

„Die Welt” przytacza także doniesienia zagranicznej prasy na temat Lewandowskiego. Pod tytułem „Niemieckie imperium z polskim czołgiem” gazeta cytuje wiele europejskich dzienników i ich komentarze po czterech golach Roberta Lewandowskiego. La Gazzetta dello Sport jest cytowana słowami: „Mistrzowie czołgów. (…) To historia! Real został poniżony. Niemiecka piłka rezerwuje sobie finał w Wembley. A Tuttosport ocenia: „Lewandowski rozwalił Real”.

Reklama