Niemiecka prasa: lepiej dyskutować o tezach Sarrazina niż wykluczać go z SPD | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 12.07.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemiecka prasa: lepiej dyskutować o tezach Sarrazina niż wykluczać go z SPD

Niemieckie dzienniki komentują zamiar wykluczenia z SPD Thilo Sarrazina, autora bestsellera „Samolikwidacja Niemiec”. Autor pisał o zgubnych jego zdaniem skutkach migracji dla rozwoju kraju. Partia zarzuca mu rasizm.

Zdaniem Die Welt, Thilo Sarrazin nie jest nazistą, a jego książka o islamie, która jest potencjalnym powodem wykluczenia go z partii, daje się streścić w zdaniu: „Muzułmanie to nasze nieszczęście”. Dziennik podkreśla, że „Sarrazin nie wyciąga jednak z tego wniosku, że politykę należy nakierować na wytrzebienie islamu”. Jego „na pozór naukowa” książka, to według Die Welt powód do debaty, ale nie do ekskomuniki. A już zwłaszcza nie w momencie, gdy SPD usiłuje uzyskać władzę polityczną i przestać symulować ją na partyjnych zjazdach. „Sarrazin jest jest ani autentycznym głosem innej SPD ani bezalternatywnym interpretatorem islamu. SPD, która chce zapanować nad zaniepokojeniem skutkami migracji wśród swoich byłych wyborców, miałaby pretekst do przedyskutowania tez Sarrazina”.

Kölner Stadt-Anzeiger, uważa, że Thilo Sarrazin i inni będą próbowali utrzymywać mit o „ograniczaniu wolności poglądów i zamykaniu ust krytykom islamu. „Jednak to nieprawda. Krytyka wszelkich nieprawidłowości jest w Niemczech mile widziana. Nie może ona jednak zbaczać w kierunku rasizmu. Zamiast wszczynać postępowanie wykluczające, SPD powinna była raczej pozwolić Sarrazinowi wpaść w jak najbardziej prawicową retorykę, nie poświęcając mu już więcej uwagi”.

Dziennik Lübecker Nachrichten zastanawia się, czy wykluczenie Sarrazina z SPD naprawdę może się udać. „Przeszkody prawne są duże, trudno jest precyzyjnie udowodnić komuś działanie na szkodę partii. Sarrazin już zapowiedział, że w razie czego pójdzie nawet do Trybunału Konstytucyjnego. To otwiera pytanie, czy wszczynanie postępowania przeciw Sarrazinowi było mądrym posunięciem zarządu SPD”. Gazeta sama odpowiada sobie przecząco na to pytanie, przewidując wieloletni spór Sarrazina z własną partią, który mu wiele okazji, by „zaprezentować się w roli ofiary”. 

Mitteldeutsche Zeitung już teraz zarzuca Sarrazinowi prezentowanie się w roli ofiary. „Sarrazin robi to bezwstydnie, gdy mówi, że nigdy nie uważał za możliwe być wykluczonym z partii o 156-letniej tradycji, której członkowie wielokrotnie byli poddawani prześladowaniom.

 

Redakcja poleca