Niemiecka prasa: Kolejna faza walki politycznej w Polsce | Echa polskie | DW | 22.11.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Kolejna faza walki politycznej w Polsce

Czwartkowe (22.11.12) wydania niemieckich gazet zajmują się utarczkami politycznymi między rządem i opozycją po udaremnionej próbie zamachu w Polsce oraz polskim stanowiskiem ws. budżetu UE.

Frankfurter Allgemeine Zeitungzajmuje się udaremnionym zamachem, jaki planował chemik z Krakowa, Brunon K. i reakcjami na to wydarzenie prawicowej opozycji. Jak twierdzi frankfurcka gazeta, w Polsce rozpowszechniane są obecnie dwie wersje wydarzenia. Pierwsza pochodzi z obozu rządowego i według niej „obecnej klasie politycznej udało się uniknąć katastrofy, jakiej kraj dotąd nie przeżył”. W opinii szefa polskiego MSW Jacka Cichockiego nie doszło do zamachu tylko dzięki wywiadowi, który po krwawych wydarzeniach w Norwegii (zamach dokonany przez Andersa Breivika, przyp.red.) w 2011 roku śledził w internecie handel materiałami wybuchowymi w Polsce i trafił na Brunona K., którego zaczęto śledzić.

Jak informuje FAZ zupełnie inną wersję wydarzeń podaje prawicowa opozycja. Jej przywódca Jarosław Kaczyński jest przekonany, że zamach został zainscenizowany z myślą, by zdyskredytować prawicę. ”W ten sposób niedoszły zamachowiec oraz jego bomba stały się kolejnym środkiem w zaciekłej walce teorii spiskowych, które od katastrofy w Smoleńsku w 2010 r. pustoszą polityczny krajobraz Polski”- komentuje niemiecka gazeta.

Donald Tusk, jak informuje FAZ, apeluje, by zaprzestać używania „języka nienawiści”. Jest to kluczowe sformułowanie rządu w odpieraniu zarzutu prawicy, jakoby katastrofa smoleńska była wynikiem zamachu, który rząd stara się zatuszować.

Frankfurcka gazeta przytacza słowa publicysty Bronisława Wildsteina, który pisze, że metody Tuska oraz jego „niezależnych” śledczych przypominają powoli Rosję Putina .”Nie ma jeszcze wprawdzie zamachów na zamówienie, ale są już zamawiane pogróżki o zamachu”.

Frankfurter Allgemeine Zeitung uważa, że przypadek udaremnionego zamachu chemika z Krakowa spowodował, że walka polityczna w Polsce weszła w nową fazę. Sytuacja ta, zdaniem gazety, utrudnia tylko wyborcom rozeznanie, co jest w tym wszystkim prawdą. Polacy mają stopniowo dosyć podejrzeń Jarosława Kaczyńskiego, że katastrofa smoleńska była „mordem”. Dlatego jego partia straciła mocno na popularności osiągając aktualnie tylko 18 procent głosów – podsumowuje niemiecka gazeta.

Ambasador kultury

Ta sama gazeta donosi o śmierci Albrechta Lemppa, który był od lat najważniejszym inicjatorem dialogu literackiego między Niemcami i Polakami. Jako dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej był człowiekiem-instytucją. Jak informuje FAZ, Albrecht Lemp przewodniczył grupie roboczej „Polska 2000”, która przygotowała prezentację polskiej literatury na frankfurckich targach książki w tymże roku. Był też tłumaczem wielu polskich autorów. „Posiadał on szczególny słuch językowy i kiedy pracował nad moją powieścią chciał dokładnie znać tło historyczne”- cytuje FAZ słowa Andrzeja Barta, którego powieść „Fabryka muchołapek” Albrecht Lempp przetłumaczył przed śmiercią jako ostatnią.

Financial Times Deutschland donosi o planach Niemiec Francji i Włoch stworzenia własnego europejskiego systemu antyrakietowego. W tym celu powstała grupa robocza, która ma przygotować podstawy logistyczne dla obrony powietrznej. W projekcie wezmą udział, jak informuje FTD, także inne państwa europejskie m. in. Polska. Pierwszym krokiem w projekcie jest przeanalizowanie przez specjalistów w jakim stopniu narodowe systemy obronne dadzą się zintegrować z europejską koncepcją. Pierwsze testy przewidziane są na rok 2016.

Sueddeutsche Zeitung poświęca artykuł zatytułowany „Mała Wielka Brytania” polityce tego kraju, odsuwającego się coraz bardziej na bok od wspólnej europejskiej polityki. „Kiedy kraje takie jak Polska robią wszystko, by integrować się z Unią, brytyjski rząd robi wszystko, by dystans do starego kontynentu coraz bardziej się powiększał”- komentuje dziennik z Monachium.

Brytyjski scenariusz nie daje spokoju szefowi polskiego MSZ Radosławowi Sikorskiemu, który przed objęciem swojego urzędu nie uchodził za polityka proeuropejskiego – pisze SZ.

Po swoim godnym uwagi wystąpieniu w Berlinie w 2011 r., kiedy domagał się od Niemiec wzmocnienia ich roli przywódczej, polski polityk miał ostatnio nie mniej interesujące wystąpienie w Blenheim Palace w Oxfordzie. Sikorski ostrzegł Wielką Brytanię, że wzbraniając się przed Europą nie może ona liczyć na to, że znajdzie takich, co wesprą paraliż i rozpad UE. „Ostrzegam przed niedocenianiem naszego zdecydowanego ‘nie’ dla powrotu do polityki XX wieku”- cytuje Sueddeutsche Zeitung słowa Sikorskiego. Zdaniem gazety utrata Wielkiej Brytanii byłaby dla UE wielką stratą, jednak mniej istotną, niż odwrócenie europejskiego procesu integracji.

Sueddeutsche Zeitung zajmuje się też nieporozumieniami w związku z ustaleniami dotyczącymi europejskiego budżetu. W artykule zatytułowanym „Kłótnia z powodu unijnego budżetu” gazeta pisze, że propozycja Komisji Europejskiej, by ustalić ramy finansowe wydatków na okres od 2014 do 2020 roku wywołała potężną kłótnię wśród krajów członkowskich Unii. Dlatego w czwartek (22.11.12) na szczycie w Brukseli przewidziane są pojedyncze rozmowy każdego z szefów państw i rządów w cztery oczy z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem. Jako pierwszy o 9 rano przybędzie premier Wlk. Brytanii Cameron. Jak informuje SZ Polska może najwięcej skorzystać na dotychczasowej koncepcji budżetowej zaproponowanej przez Rompuya. Polska ma szanse otrzymać od 6 do 7,5 miliarda więcej niż w mijającym okresie 2007-2013.

Alexandra Jarecka

Red. odp. Bartosz Dudek

Reklama