Niemiecka prasa: Kaczyński mówi nieprawdę | Echa polskie | DW | 29.07.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Echa polskie

Niemiecka prasa: Kaczyński mówi nieprawdę

Dwie opiniotwórcze niemieckie gazety reagują dziś na wywiad z Jarosławem Kaczyńskim, który ukazał się w bulwarówce "Bild".

Polen Warschau Parlament Jaroslaw Kaczynski

SZ widzi w Jarosławie Kaczyńskim "faktycznego władcę Polski"

Kaczyński ukazał w wywiadzie dla "Bilda" "cechę swojego charakteru, którą dotychczas ukrywał – radość z zabawy" – ironizuje "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ). Autor artykułu, Konrad Schuller, przytacza w tym kontekście fragment wywiadu, w którym polski polityk mówi, że procedura sprawdzania praworządności, którą uruchomiła Bruksela, nie jest niczym innym jak "radosną twórczością Komisji Europejskiej i jej urzędników", która go wprawdzie "nie cieszy, ale bawi". FAZ pisze też, że Jarosław Kaczyński w odpowiedzi na pytanie o odmowę Polski przyjmowania uchodźców przemilczał, że wspomniany przez niego "milion Ukraińców", których Polska przyjęła w ostatnich latach, nie są uchodźcami, lecz "normalnymi migrantami zarobkowymi, którzy od wielu lat grzecznie płacą podatki".

Na inny fragment wywiadu zwraca uwagę w swoim komentarzu "Sueddeutsche Zeitung" (SZ). Polski polityk twierdzi w nim, że uruchamiając procedurę sprawdzania praworządności Bruksela "porusza się poza traktatami unijnymi". "To nieprawda. Faktycznie Unia Europejska – i Rada Europy – stosują zapisy traktatowe, które przyjęła także Polska" – pisze autor komentarza Florian Hassel. Podobnie widzi to "FAZ" precyzując, że procedura sprawdzania praworządności oparta jest o artykuł 7 obowiązującego traktatu UE.

"SZ" jest przekonana, że "Kaczyński doskonale o tym wie". Jednak po tym, jak nie tylko Komisja Europejska, ale i prezydent USA Barack Obama "udzielił na początku lipca Polsce publicznej reprymendy z powodu działań przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu" Kaczyński winny jest swojemu elektoratowi wyjaśnień. "Jak dotąd przewodniczący rządzącej Polską partii zapewnia sobie poparcie swojego twardego elektoratu w polskich regionach przede wszystkim za pomocą dwóch środków: kontroli nad publiczną telewizją i hojnymi świadczeniami socjalnymi jak program 500 +. Kaczyński uważa, że nie musi przejmować się krytyką z Brukseli. To zmieniłoby się, gdyby do Polski popłynęło mniej unijnych miliardów. Ale na to się nie zanosi" – twierdzi "Sueddeutsche Zeitung".

opr. Bartosz Dudek

Niniejszy tekst jest omówieniem głosów prasy niemieckiej. Redakcja Polska DW nie ponosi odpowiedzialności za wyrażone tam opinie.