Niemiecka prasa: Jaruzelski – dyktator, który zawarł historyczny kompromis | Echa polskie | DW | 26.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Niemiecka prasa: Jaruzelski – dyktator, który zawarł historyczny kompromis

Niemiecka prasa szeroko komentuje śmierć gen. Wojciecha Jaruzelskiego.

Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) pisze o Wojciechu Jaruzelskim pisze: „Był dyktatorem, który feralnej nocy 1981 roku wprowadził stan wojenny a Solidarność zepchnął do podziemia. (...) Z drugiej strony Jaruzelski był pierwszym przywódcą komunistycznym, który dobrowolnie oddał władzę. Polski okrągły stół 1989 r. i pierwsze prawie wolne wybory tegoż roku były początkiem końca komunistycznych dyktatur w Europie. Drzwi, które wtedy uchylił, otworzyły milionom ludzi drogę do wolności a większość przywódców Solidarności z czasem to uznało”.

„Byli gorsi od Jaruzelskiego, nikt go nie zmuszał, aby dogadać się z Solidarnością, a mimo to zrobił to”, tak FAZ przytacza słowa Lech Wałęsy.

Gazeta dodaje, że powód wprowadzenia w Polsce stanu wojennego nadal nie został do końca wyjaśniony. „Czy generał w stylu wielkich tragedii wziął winę na siebie, aby uniknąć większego zła, czyli wkroczenia wojsk sowieckich? Tak to sam tłumaczył. A może było całkiem inaczej? Jaruzelski, oportunista i człowiek władzy sam od siebie prosił Moskwę o interwencję a zareagował dopiero wtedy, gdy Kreml odmówił wykonania za polskich towarzyszy krwawej i brudnej roboty”.

Także i stołeczna „Der Tagesspiegel” zaznacza, że Jaruzelski do końca życia był osobą kontrowersyjną. Gazeta podkreśla jednak, że „w końcu Lech Wałęsa zrehabilitował go, podobnie jak i prezydent Lech Kaczyński, na krótko przed swoją śmiercią w katastrofie smoleńskiej. Kaczyński chciał – według doniesień „Wprost” – wziąć wraz z nim udział w Moskwie w uroczystościach zakończenia drugiej wojny światowej”.

Jaruzelski verkündet das Kriegsrecht

Patriota czy sowiecki gubernator w polskim mudurze? Jaruzelski ogłasza wprowadzenie stanu wojennego (13.12.1981)

Podobnie postać Wojciecha Jaruzelskiego opisuje „Süddeutsche Zeitung“ (SZ), czyli jako pogromcę ruchu „Solidarności” jak i człowieka, który osiem lat później doprowadza do kompromisu i zgadza się na okrągły stół.

„Wojciech Jaruzelski stał się przez wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1989 r. znany na cały świat. Generał, który przez deportację na Syberię nabawił się choroby oczu, stał się w swoich ciemnych okulatach symbolem uciemiężenia. Przemocą zakończył demokratyczną rewoltę Solidarności, ich przywódców wtrącił do więzienia lub na lata zmusił do działalności podziemnej”. Natomiast jego wkład w doprowadzenie do obrad okrągłego stołu do końca był kwestionowany. „Dla rewolucjonistów do końca pozostał ucieleniem dyktatury. Inni jednak byli mu wdzięczni, że wprowadzając stan wojenny zapobiegł sowieckiej inwazji (...) Do grobu zabiera ze sobą wiele tajemnic z jednej z najbardziej ekscytujących epok polskiej historii ”, kończy SZ.

Tomasz Kujawiński

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama