Niemiecka prasa: Jak w sytym, bogatym społeczeństwie przebić się z projektami na dużą skalę? | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 10.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: Jak w sytym, bogatym społeczeństwie przebić się z projektami na dużą skalę?

Pogłębienie Łaby na potrzeby portu w Hamburgu jest w zasadzie możliwe, ale po weryfikacji planów – zadecydował Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku. Prasa komentuje salomonowy wyrok po 15 latach sporów.

Nordwest-Zeitung" (Oldenburg) zauważa: „Łaba może zostać pogłębiona na potrzeby dużych kontenerowców. Dla ekologów to zła wiadomość, mimo szeregu warunków narzuconych przez sędziów Federalnego Sądu Administracyjnego (BVerwG) w Lipsku. Jest to natomiast dobrą wiadomością dla wszystkich zatrudnionych w porcie. Poza tym, niezależnie od decyzji BVerwG, chodzi już tylko o przegranych. Zbyt głęboka jest przepaść między zwolennikami a przeciwnikami, obydwie strony mają żelazne argumenty – nienaruszona przyroda przeciwko miejscom pracy. 15 lat postępowania administracyjnego, w tym cztery lata sporów przed sądami, jest ostrzeżeniem także dla innych wielkich projektów w kraju. Dla nowoczesnego przemysłowego i usługowego społeczeństwa maksymą powinno być właściwie pokonywanie ich w przewidywalnym czasie”.

Frankfurter Rundschau" natomiast ostrzega: „Nawet, jeżeli Łaba będzie w przyszłości głębsza o parę stóp: nie wiadomo, czy i na jak długo to wystarczy, skoro frachtowce będą niebawem jeszcze większe, by jeszcze taniej mogły transportować towar. Jest to wyścig z czasem, z którego Hamburg nie może się wycofać i się nie wycofa. Po dziewiątym pogłębieniu Łaby będzie miało miejsce dziesiąte. Jednocześnie wobec konkurencji w Rotterdamie, który nie ma żadnych problemów z zanurzeniem statków, sytuacja dla Hamburga może być w przyszłości jeszcze trudniejsza”.

Infografik Geplante Elbvertiefung DEU

Problemem hamburskiego portu jest jego położenie - daleko od morza

„Burmistrz Hamburga Olaf Scholz (SPD) mówi o kamieniu milowym" – pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung" – „To wielkie słowo, za którym kryje się przypuszczalnie tylko ulga, że w ogóle coś się rusza. (…) Ale przy wszystkich tych szczegółach, które trzeba uwzględnić przy pogłębieniu Łaby, decydujące pytanie brzmi właściwie: jak ma się udać w przyszłości przeforsowanie rozsądnie i z możliwym do zaakceptowania nakładem wielkich projektów w społeczeństwie, które jest tak bogate i syte, że woląc zachować status quo udaremnia i blokuje? Jeżeli w przyszłości miałoby być prostsze rozstrzygnięcie między wymogami gospodarczymi a ochroną przyrody i środowiska, Scholz rzeczywiście miałby rację mówiąc o kamieniu milowym. Ale można się już domyślać, że może być też inaczej”.

Najbardziej zainteresowany, bo lokalny „Hamburger Abendblatt", konstatuje: „Myślenie w dużych kategoriach powoli może paść ofiarą rozdrobnienia. Dla Republiki Federalnej lipski wyrok powinien być dzwonkiem ostrzegawczym: wielka koalicja pilnie powinna odpowiedzieć na pytanie, czy duże projekty infrastrukturalne można jeszcze w tym kraju rozsądnie zrealizować. A polityka krajów związkowych powinna potraktować wyrok jako pilne wezwanie do pracy nad strategicznym planem B dla (hamburskiej) metropolii”.

opr. Elżbieta Stasik