Niemiecka prasa: Integracja muzułmanów na rynku pracy to jeszcze nie wszystko | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 25.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: Integracja muzułmanów na rynku pracy to jeszcze nie wszystko

Niemiecka prasa komentuje najnowszy raport z badań na temat integracji muzułmanów w Niemczech.

„Stuttgarter Zeitung" pisze: „Za udaną integracją przemawia fakt, że większość muzułmanów ma pracę, przyznaje się do silnych związków ze swoją drugą ojczyzną i uważa demokrację za dobrą formę rządów. Jednocześnie w swoim otoczeniu spotykają się oni ze sceptycyzmem, który wynika z tego, że nie ma właściwie dnia, by nie nadeszły jakieś wiadomości o zamachach, których sprawcy mieli na ustach imię Allaha. Jak muzułmanie do tego podchodzą, nie zostało jeszcze do końca przedyskutowane”.

„Muencher Merkur” podkreśla, że „integracja muzułmanów żyjących w Niemczech jest coraz lepsza –  tak przynajmniej wynika ze statystyk fundacji Bertelsmanna. Czego ta praca badawcza jednak nie widzi, to liczba salafitów gotowych do stosowania przemocy, których liczba w Niemczech powiększyła się do 10 tysięcy. Te dwa, na pierwszy rzut oka sprzeczne fakty to dwie strony jednego medalu. Większość muzułmanów to przyzwoici ludzie. Boom na rynku pracy działa jak motor integracji, tuszując niektóre słabości systemu oświaty. Obok tego występuje zauważalny trend do radykalizacji pewnej mniejszości. Z tego względu potrzebna jest podwójna strategia w działaniach: jeszcze więcej wysiłku w integracji tych, którzy jej chcą, a z drugiej strony pełna surowość państwa prawa wobec tych, którzy podążają inną drogą”.

„Straubinger Blatt / Landshuter Zeitung” podkreśla: „Niestety wciąż jest jeszcze zbyt wielu muzułmanów, którzy się nie integrują i idą na lep islamistycznych czy innych antydemokratycznych haseł. To oni są właściwym problemem w kwestii integracji. Na ten temat jednak praca badawcza Fundacji Bertelsmanna milczy. To znacznie pomniejsza jej rangę w politycznych debatach”.

„Frankfurter Rundschau” pisze: „Muzułmanie drugiej i trzeciej generacji czyli potomkowie dawnych gastarbeiterów są o wiele lepiej zintegrowani niż niektórzy sądzą czy próbują udowodnić. W Niemczech odnosi się to przede wszystkim do integracji na rynku pracy, która bez wątpienia jest sukcesem. Niepokojące są jednak wielkie uprzedzenia ludzie wobec muzułmanów, nawet jeżeli legitymują się oni niemieckim paszportem.  Wciąż jeszcze co piąty rdzenny Niemiec nie chciałby mieć ich za sąsiadów i to pomimo, że większość muzułmanów czuje się silnie związana z RFN. Integracja nie może przebiegać tylko w jedną stronę. Jest ona wyzwaniem dla tych, którzy przybywają do Niemiec, ale także dla reszty społeczeństwa. Dopiero kiedy stanie się czymś oczywistym, że za ścianą mieszkają sąsiedzi-muzułmanie, wtedy będzie można mówić o pomyślnej integracji”.

„Ludwigsburger Zeitung” zaznacza: „Główny motyw aktualnych badań nad integracją jest zadziwiający. Właściwie wszystko w Niemczech jest super. Muzułmanie doskonale się integrują i czują więź z RFN. Tam gdzie występują problemy, winna jest przede wszystkim większość społeczeństwa i państwo. Czy naprawdę można ująć to tak prosto? Coś już jest na rzeczy, jeżeli muzułmańskim uczniom czy dzieciom, których rodzice pochodzą z Turcji, trudniej jest skończyć szkołę z dobrym świadectwem albo znaleźć miejsce nauki zawodu. Na polu równych szans w systemie oświatowym i gospodarce jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia.

„Landeszeitung” z Lüneburga przypuszcza: „Ta praca badawcza wywoła chyba następny wybuch furii u prezydenta Erdogana. Fundacja wystawia bowiem Niemcom dobre oceny, ponieważ lepiej zintegrowali na rynku pracy swoich muzułmańskich imigrantów drugiego pokolenia niż inne europejskie kraje. Lecz dopiero, kiedy statystycy nie będą zauważali żadnych różnic w stosunku do przekroju społeczeństwa, wtedy będzie można mówić o rzeczywistym sukcesie”.

Opr.: Małgorzata Matzke