Niemiecka prasa: hołd dla Wisławy Szymborskiej | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 03.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: hołd dla Wisławy Szymborskiej

W piątkowych (3.02.12) wydaniach niemieckiej prasy dominuje jeden temat związany z Polską: śmierć Wisławy Szymborskiej.

W „Die Welt“ korespondent Gerhard Gnauck pisze o zmarłej poetce: „Szymborska dodała liryce tego świata odrobię krakowskiej lekkości i finezji”. Dziennik przypomina wszystkie ważne stacje z życia Szymborskiej, opisuje drogę od młodości po okres „tragedii Nobla”.

Autor przypomina także o kulcie poezji laureatki najwyższej literackiej nagrody w jej rodzinnym mieście, Krakowie, gdzie „regularnie zbierał się salon wokół świętowanej poetki”. Pisze o jej drodze literackiej oraz osobistej, opowiada anegdoty z ostatnich lat życia i stara się tłumaczyć, na czym polega fenomen i uniwersalność niezapomnianej polskiej poetki.

Także w innych gazetach ukazały się liczne artykuły poświęcone Wisławie Szymborskiej. W dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung” pod tytułem „Sprawdzona w historii ludzkości” pojawił się artykuł, który w dogłębny sposób pokazuje postać poetki oraz jej wyjątkowość. „Wisława Szymbowska jak najbardziej nie była kobietą bez charakteru. Jej charakter był jak najbardziej obecny, ale nie na pokaz. Manifestował się bardzo dyskretnie”, pisze autor artykułu.

Gazeta przypomina o niemieckich tłumaczeniach Karla Dedeciusza, który przełożył poezję polskiej laureatki Nobla w szczególny sposób. „To jemu zawdzięczamy piękną definicję jej duchowej fizjonomii: Wisławy Szymborskiej kobieca, finezyjna mądrość, autoiroczna i pozbawiona iluzji, jest nie do uwiedzenia, a już najmniej przez męski rozsądek”.

FAZ podkreśla, że poetka sprzeciwiała się stereotypom i szufladkowaniu, a zwłaszcza przeciwko własnemu wizerunkowi jako „pani”, już nie mówiąc jako „starsza pani”. „Ona miała coś cudownie bezwiekowego”, pisze dziennik i tłumaczy również, iż nie było przypadkiem, że w Niemczech jej poezja została odkryta właśnie z tłumaczeniem tomiku „Sól” w 1973 roku.

W krótkiej wypowiedzi hołd zmarłej poetce oddaje na łamach FAZ także Marcel Reich-Ranicki, najbardziej znany krytyk literacki w Niemczech. Reich Ranicki zaznacza, że poezję Szymborskiej cechowała „wyrafinowana przejrzystość” i „niepowtarzalna dykcja”.

W „Sueddeutsche Zeitung” autor artykułu o Wisławie Szymborskiej pt. „Hura, mamy Shakespeare’a!” pisze: „Po tym, jak w 1996 roku zdobyła nagrodę Nobla i swoje przemówienie w Sztokholmie zadedykowała słowom „nie wiem”, stała przez pewien czas długo milcząc w światowym blasku, który ją otaczał”, pisze SZ i przypomina o tomiku „Chwila”, który wydany w 2002 roku, a w 2005 przetłumaczony na niemiecki, był „kluczem do jej całej twórczości”. Zdaniem autora jej twórczość najlepiej właśnie opisują słowa „badanie chwili”.

Gazeta SZ z Monachium przypomina też o przygodzie Szymborskiej z dziennikarstwem zaraz po wojnie oraz zakłada, że dzięki temu wyostrzyła ona swoje zmysły, jak również zinteresowanie aktualnością, nowoczesnością, statystyką i eksperymentem.

Róża Romaniec

Red. odp. Bartosz Dudek

Reklama