Niemiecka prasa: Głusi Europejczycy w końcu zrozumieli | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 18.02.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Prasa

Niemiecka prasa: Głusi Europejczycy w końcu zrozumieli

Sobotnie (18.02.2017) wydania niemieckich dzienników komentują pierwsze debaty poświęcone NATO na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

„Die Welt” pisze: „Od czasu rywalizacji pomiędzy blokami, USA próbują w dobrzej wierze powiedzieć Europejczykom, że za mało wydają na swoją obronę. To nic nie dało. A teraz przychodzi ten niedobry Trump i napędza głuchym do tej pory Europejczykom strachu. Aby w końcu przemyli swoje uszy i zrozumieli, że to żadna zrównoważona polityka, kiedy amerykańskich podatników obarcza się znaczną częścią kosztów obrony Europy. Jak pokazuje początek monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, taktyka ta przynosi sukces. Przemówienie niemieckiej minister obrony Ursuli von der Leyen zawierało przesłanie: zrozumieliśmy. Czy wobec tego Europa potrzebuje tylko takiego ostrego psa po drugiej stronie Atlantyku, aby odkryć zasadę odpowiedzialności za siebie? Być może.”

„Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśla, że „Konferencja Bezpieczeństwa przez dziesięciolecia była miejscem skoncentrowanej, nierzadko kontrowersyjnej wymiany opinii pomiędzy zachodnimi sojusznikami. W tym roku, kiedy tak konieczne wydają się jasne słowa, nikt nie wie, na ile wiarygodne są deklaracje amerykańskiej delegacji (…) Jeśli Ameryka przestanie być niezawodnym partnerem, Europejczycy będą musieli (…) wziąć los w swoje ręce, i to także w kwestiach obrony.”

„Właściwą drogą do europejskiego bezpieczeństwa jest współpraca Europejczyków. Może to być w ramach NATO, UE czy też wielostronnego porozumienia. Znaczące jest na przykład, że w tych państwach Europy, w których zagrożenie jest inaczej pojmowane niż w stosunkowo spokojnym środku naszego kontynentu, stacjonowały nie tylko oddziały tych krajów, ale także kontyngenty wojskowe z Niemiec, Francji czy Holandii. Ostatnie przemieszczenie batalionów NATO do krajów bałtyckich było właściwe. Poza wszystkimi różnicami politycznymi rozpoznawalna musi być wola i materialnie widoczne, że Europa pojmuje siebie jako przestrzeń niepodzielnego bezpieczeństwa” – komentuje „Sueddeutsche Zeitung”.

„Stuttgarter Zeitung" zaznacza, że „po wszystkich irytacjach, o które zadbał jego szef w Waszyngtonie, nowy sekretarz obrony USA James Mattis na całej linii podkreślał poparcie dla ‘transatlantyckiej jedności’, dla NATO. Oczywiście nie znaczy to, że problem został zażegnany; w ‚rozwoju NATO’, którego żąda się po obu stronach Atlantyku, ukrytych jest wystarczająco dużo odmiennych obrazów świata. I nie przypadkiem poproszono amerykańskiego sekretarza, aby i w przyszłym roku przyjechał do Monachium – by sprawdzić, jak daleko rzeczywiście zaszliśmy.”

opr. Katarzyna Domagała