1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
KonfliktyStany Zjednoczone Ameryki

Niemiecka prasa: „Epicka porażka” Trumpa

Anna Widzyk opracowanie
13 marca 2026

Amerykańska operacja „epicka furia” przeciwko Iranowi staje się „epicką porażką”, a Berlin głowi się, jaką strategię ma Trump – czytamy w niemieckiej prasie.

https://p.dw.com/p/5ALL2
Bilboard w Tel Awiwie przedstawiający Donalda Trumpa na tle flag USA i Izraela i napis "Dzięki Co Boże i Donaldzie Trumpie"
Bilboard na budynku w Tel Awiwie: "Dzięki Ci Boże i Donaldzie Trumpie"Zdjęcie: AFP

„Z każdym dniem coraz wyraźniej widać, że prezydent USA zaczął wojnę z Iranem bez jasnego celu i nie może znaleźć wyjścia. Ceny surowców rosną, sojusznicy się skarżą, a światowa gospodarka cierpi” – pisze w piątek (13.03.2026) niemiecki dziennik „Handelsblatt”. Na pierwszej stronie piątkowego wydania gazety widnieje zaś tytuł: „Operacja 'Epicka porażka'”. Operacja wojskowa USA przeciwko Iranowi nosi nazwę „Epicka furia”. 

„Po 14 dniach nic nie wskazuje na rychły pokój na Bliskim Wschodzie. Atakujący zabili wprawdzie część irańskiego kierownictwa oraz przywódcę rewolucji Alego Chameneiego, osłabili wojsko reżimu i zniszczyli infrastrukturę energetyczną. Jednak reżim najwyraźniej nie stoi na krawędzi upadku, a koszty wojny rosną do niebotycznych wysokości – zarówno polityczne, jak i ekonomiczne” – pisze „Handelsblatt”.

Bez pomysłu, bez planu

Jak dodaje, choć Iran jest słabszy militarnie, to „pod względem strategicznym sytuacja wygląda inaczej: wystarczy kilka skutecznych uderzeń Teheranu, aby wywołać szok cenowy na światowym rynku energii”. „Wystarczy kilka ataków na zakłady odsalania wody, infrastrukturę turystyczną lub elektrownie państw Zatoki Perskiej, a rozszerzenie wojny poza granice Iranu stanie się rzeczywistością” – pisze niemiecki dziennik.

Jak wskazuje, amerykańska armia już obecnie zaczyna odczuwać niedobór broni precyzyjnej i rakiet przechwytujących, podczas gdy Iran wykorzystuje tanie rodzaje broni oraz „walczy słowami” – na przykład grożąc zablokowaniem cieśniny Ormuz. „W rezultacie statki gromadzą się w Zatoce Perskiej, gdzie stają się łatwym celem dla irańskich dronów” – dodaje gazeta.

Zauważa, że Trump nie określił nawet celu wojny. „Brak pomysłu, brak planu – i brak końca w zasięgu wzroku: taki jest bilans po prawie dwóch tygodniach ‚epickiej furii'” – ocenia.

Granatem w gospodarkę

W wywiadzie z „Handelsblattem” ekonomista i laureat Nagrody Nobla Joseph E. Stiglitz mówi: „Prezydent Stanów Zjednoczonych rzucił granatem w gospodarkę amerykańską i całą gospodarkę światową”.

„Im bardziej prawdopodobne staje się rozszerzenie wojny, tym większe są szkody dla infrastruktury naftowej i portów. Iran jest przyparty do muru i może zareagować tym bardziej agresywnie. Doniesienia, które obecnie do nas docierają – na przykład o uzbrojeniu Kurdów w regionie – niepokojąco przypominają rozwój wydarzeń sprzed 40 lat. Wtedy to Zachód uzbroił grupy religijne w Afganistanie. W rezultacie doszło do trwających dziesiątki lat problemów w całym regionie, których skutki odczuwamy do dziś” – ocenia Stiglitz.

Teheran. Dym nad miastem po atakach USA i Izraela
Teheran. Dym nad miastem po atakach USA i IzraelaZdjęcie: Fatemeh Bahrami/Anadolu/picture alliance

Scenariusze wojny

Z kolei tygodnik „Der Spiegel” pisze, że „demonstracyjna pewność zwycięstwa prezydenta USA spotyka sie z coraz większym sceptycyzmem niemieckiego rządu”. Berlin nie wie dokładnie, jak Trump zdefiniował swoje cele, ani też nie zna strategii ich osiągnięcia. Są też duże wątpliwości, czy Trump i premier Izraela Beniamin Netanjahu grają w jednej drużynie. Nawet doniesienia o sukcesach militarnych po blisko dwóch tygodniach intensywnych ataków przyjmowane są w Berlinie z ostrożnością” – pisze „Der Spiegel” w internetowym wydaniu.

Kanclerz Friedrich Merz na próżno próbował dowiedzieć się podczas niedawnej wizyty w Białym Domu, co chce osiągnąć Trump. Prezydent USA nie wyjaśnił też tego przywódcom G7 podczas ich pilnie zwołanej wideokonferencji w tym tygodniu – wynika z informacji „Spiegla”. Wbrew stanowisku pozostałych państw G7, Waszyngton zawiesił w nocy z czwartku na piątek sankcje na zakup rosyjskiej ropy. 

„W Berlinie uważa się, że Trump może w każdej chwili ogłosić zakończenie wojny – zwłaszcza jeśli znajdzie się w trudnej sytuacji politycznej wewnętrznej z powodu rosnących cen energii i inflacji lub jeśli zginie więcej amerykańskich żołnierzy” – pisze tygodnik. Natomiast – jak dodaje – upadek irańskiego reżimu lub szybka i całkowita klęska militarna Islamskiej Republiki uznaje się za scenariusz mało prawdopodobny. Podczas środowego posiedzenia gabinetu minister obrony Niemiec Boris Pistorius miał ocenić, że irański reżim może kontynuować wojnę z obecną intensywnością jeszcze przez kilka miesięcy.

Według „Spiegla” niemiecki wywiad BND ma informacje, że arsenał rakietowy Strażników Rewolucji „nie jest ani wyczerpany, ani w znacznym stopniu zniszczony”. Przed nowymi atakami USA i Izraela zachodnie służby wywiadowcze szacowały, że Iran dysponuje łącznie około 4 tys. rakiet balistycznych, w tym około 2 tys. rakiet średniego zasięgu, co zazwyczaj oznacza zasięg ponad 500 kilometrów. Niemieccy analitycy zakładają, że dotychczas nieco ponad połowa z nich mogła zostać wystrzelona przez Iran lub zniszczona przez USA i Izrael podczas ataków – dodaje „Der Spiegel”.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>