Niemiecka prasa: „Cypryjski dramat ratunkowy nadawałby się na satyrę” | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 23.03.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: „Cypryjski dramat ratunkowy nadawałby się na satyrę”

Uwagę komentatorów sobotnich wydań gazet (23.03) zaprząta wodzenie za nos europejskich ratowników przez maleńki Cypr.

Protesty pracowników banków w Nikozji

Protesty pracowników banków w Nikozji

Badische Zeitung z Fryburga:

„Przykro nam, ale nie jesteśmy zainteresowani! Bardziej opryskliwie Moskwa nie mogła odprawić cypryjskiego ministra finansów Michalisa Sarrisa. A przecież to akurat premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zarzucił Unii Europejskiej, że w podejściu do Cypru jej maniery przypominają „czasy sowieckie”. Wiele wskazuje na to, że przywódcy rosyjscy grają na zwłokę. Chcą, żeby Cypr zaczął się trząść ze strachu, aby za parę dni Rosja mogła sobie jeszcze korzystniej zapewnić bogactwa naturalne, albo nawet miejsce na bazę wojskową”.

Monachijski Münchner Merkur:

„Można politykom cypryjskim pozazdrościć odwagi. Najpierw wpędzili kraj w nieszczęście, potem łaskawie odrzucili pakiet pomocowy partnerów europejskich, następnie byli dla swoich ratowników przez wiele dni nieosiągalni, by po odprawie, jaką dostali w Moskwie, walnąć im na stół chaotyczny plan. W dodatku przez cały czas obrażali Niemców. Na taką hucpę można sobie tylko pozwolić w krainie europejskich ratowników”.

Frankfurter Rundschau:

„Nieodpowiedzialne działania rządu w Nikozji sprawiły, że osłabił on swoją pozycję negocjacyjną. Ale to jest jedyne dobre w tym fiasku. (…) Niepowodzenie, z jakim musi się pogodzić Cypr, jest szansą na znalezienie przez Europę rozwiązania wyważonego pod względem socjalnym, które mogłaby w razie konieczności przeforsować”.

Nürnberger Nachrichten:

„Gdyby ta sprawa nie była tak poważna i brzemienna w skutkach, cypryjski dramat ratunkowy nadawałby się na prawdziwą satyrę. Cały kontynent, wielki obszar gospodarczy, już od ponad tygodnia staje na głowie, i to dlatego, żeby zapewnić przyszłość tyciemu państewku wielkości Kraju Saary”.

Berliński Tagesspiegel:

„Bankructwo Lehman Brothers uważa się za błąd kardynalny, który w 2008 roku wywołał ekonomiczny efekt domina. Ale przypuszczalnie dopiero plajta tego bogatego w tradycje amerykańskiego banku otworzyła oczy na wymiar kryzysu. Dopiero potem świat polityki i ekonomii uświadomił sobie, że dalej tak być nie może. Do Europy kryzysu euro jak widać na przykładach Włoch czy Cypru, to jeszcze nie dotarło. Szybciej bankructwo Cypru mogłoby zmienić to nastawienie, niż jakiekolwiek wskazówki Angeli Merkel dające do zrozumienia, o co idzie gra”.

Iwona D. Metzner

Red. odp.: Małgorzata Matzke

Reklama