Niemiecka prasa: bogatsze landy płacą na biedniejsze. ″To federalny socjalizm″ | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 18.07.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: bogatsze landy płacą na biedniejsze. "To federalny socjalizm"

Bawaria zdecydowała się wystąpić ze skargą do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Rząd tego bogatego landu jest zdania, że zbyt wiele płaci na biedniejsze kraje związkowe. Ten temat zaprząta niemieckich komentatorów.

***Achtung: Nur zur Berichterstattung über diesen Film verwenden!*** Bavaria - Traumreise durch Bayern, Film von Joseph Vilsmaier, eingestellt im Juli 2012

Niemcy są federacją landów. Jedną z instytucji, zapewniającej dobrobyt, jest wyrównanie finansowe. Oznacza to, że bogate landy sponsorują biedne. W latach chudych mają tego dość.

Münchner Merkur zauważa, że:

„Berlin, Brema i spółka opłacają transferami z Monachium świadczenia dla obywateli, na jakie nie stać oszczędnych Bawarczyków. Mniej więcej podobnie musi wyglądać raj, jaki wyobrażają sobie w Europie Grecy i Włosi. Oczywiście nic przeciwko solidarności, ale tylko tak długo, jak pojmuje się ją jako pomoc dla samopomocy bez uchylenia własnej odpowiedzialności. Niestety, instytucja wyrównania finansowego urodziła potworka: landy- beneficjenci zadawalają się pozycją biorących, rezygnując z wysiłków w kierunku redukcji kosztów i wzrostu wpływów podatkowych. Na tym polega federalny socjalizm”.

Landeszeitung przypomina, że:

„Zbliżająca się walka wyborcza redukuje pamięć polityczną (...) do zera. Bawaria nie chce dłużej wspierać słabszych landów, zapominając o tym, że do 1986 roku (...) w sumie niemal przez cztery dekady otrzymywała pomoc od innych. (...) Natomiast zainicjowana przez Bawarię reorganizacja wyrównania finansowego – z nakazem oszczędzania dla beneficjantów – to słuszne posunięcie. To nie do przyjęcia, by landy, korzystające z pomocy innych, jako jedyne pozwalały sobie na luksus bezpłatnych uczelni i przedszkoli”.

Dla gazety Westfälischer Anzeiger postulat Bawarii to populizm:

„To często zdarza się Horstowi Seehoferowi (premierowi Bawarii, przyp. red.): w kwestii wyrównania finansowego nie całkiem się myli. Ale z konieczności nie szuka on właściwego rozwiązania, poprzestając na populizmie. Horst Seehofer mówi: ,muszę zastanowić się nad tym, co mieści się w mej odpowiedzialności'. Mógłby prowadzić dalsze rokowania. Ale to byłoby uciążliwe i niezbyt medialne”.

Heilbronner Stimme zaznacza:

"W 2019 roku wyrównanie finansowe ma być uregulowane na nowo. Jednakże czekanie na to oznaczałoby dalsze dojenie landów-sponsorów, w tym Badenii – Wirtembergii. Stąd rząd SPD/Zielonych czeka rozwiązanie problemu: jak wytłumaczyć rygorystyczne oszczędności z jednej strony, jeśli z drugiej nie sprzeciwia się wreszcie obciążającym budżet płatnościami z tytułu wyrównania finansowego? Ten, kto stawia na rokowania, ten płaci bez końca. Taka postawa jest nie do przyjęcia”.

Wschodnioniemiecka gazeta Märkische Allgemeine zauważa sarkastycznie:

„To, że (Bawarii) teraz tak dobrze się powodzi, zawdzięcza ona także wyrównaniu finansowemu”.

Andrzej Paprzyca

red. odp. Bartosz Dudek

Reklama