Niemiecka prasa: Bez reform Europa nie przeżyje | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 21.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Niemiecka prasa: Bez reform Europa nie przeżyje

Komentatorzy sobotnich wydań dzienników (21.10.2017) koncentrują się na dwudniowym szczycie UE w Brukseli.

Belgien EU-Gipfel (Reuters/V. Mayo)

Szczyt UE w Brukseli, 19/20.10.2017

Frankfurter Rundschau" konstatuje:

„Czołowi aktorzy UE są zdecydowani na odnowienie Wspólnoty od podstaw. Ponownie stało się to wyraźne na szczycie UE w Brukseli. Chwila na to wydaje się odpowiednia: gospodarka wszędzie znowu rośnie, bezrobocie spada. Z Wielką Brytanią żegna się z Unią kraj, który dotąd przeszkadzał w dalszej integracji. W Brukseli stało się też wyraźne, że oczekiwane są nie tylko dyskusje o rodzaju i wymiarze reform, ale też o sposobie ich przeprowadzania. Decydujący będzie ich efekt. Czas na nie jest ograniczony: w 2019 Wielka Brytania opuszcza UE, w tym samym roku odbywają się europejskie wybory. Ważne, by wszyscy byli świadomi swojej odpowiedzialności: dalszego kryzysu, podobnego temu jak prawie rozpad strefy euro, bez reform Europa nie przeżyje”.

Zdaniem dziennika z Ludwigshafen „Rheinpfalz":

„UE nie ma problemów z zapowiedziami. Ambitne plany są w Brukseli kute nieustannie. Unia cierpi na inny deficyt. Za długo trwa podejmowanie decyzji. Dlatego słusznie, że przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk narzuca tempo. Chce częściej obradować z szefami państw i rządów, debaty mają być lepiej przygotowane i bardziej konkretne. Wszystko to jest godne pochwały. Przypuszczalnie metody pracy rzeczywiście mogą być lepsze. Ale prawdopodobnie sprawa jest bardziej banalna. Mianowicie pogodzenie interesów wszystkich 28 państw członkowskich nie jest takie proste”.

Frankfurter Allgemeine Zeitung" uważa natomiast:

„Słusznie, że w Brukseli zwraca się teraz uwagę na interesy pozostałych 27 państw członkowskich. Dlaczego niemieccy, francuscy i polscy podatnicy mieliby opłacać pensje brytyjskich urzędników UE? Dlaczego mieliby przejąć brytyjski udział w realizowanych projektach UE? Dlaczego obywatele UE żyjący w Zjednoczonym Królestwie mieliby zrezygnować ze swoich unijnych praw? I oczywiście UE jest zaintersowana tym, by Wielka Brytania nie była na lepszej pozycji niż trzecie, współpracujące z nią państwa. W przeciwnym wypadku bodziec do dalszego członkostwa w UE straciłby rację bytu. Przez dziesięciolecia Brytyjczycy byli w Brukseli twardymi rzecznikami własnych interesów. Będą się musieli przyzwyczaić do tego, że teraz także reszta UE nie zachowuje się inaczej”.

Passauer Neue Presse" zauważa:

„Oświadczenie Merkel, że Europa musi wziąć swój los we własne ręce, rzeczywiście jest «motywem przewodnim» każdej reformy UE. Same formalne kompromisy tylko by przyspieszyły proces erozji. Dlatego wiele przemawia za tym, że swoją wolą przeprowadzenia reform kanclerz w niczym nie ustępuje francuskiemu prezydentowi Emmanuelowi Macronowi”.

opr. Elżbieta Stasik

 

Reklama