Niemiecka policja na tropie terrorystów wśród uchodźców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.05.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemiecka policja na tropie terrorystów wśród uchodźców

Niemieckie organa bezpieczeństwa prowadzą 13 dochodzeń przeciwko domniemanym terrorystom z tzw. Państwa Islamskiego, którzy znaleźli się na terenie RFN – podały niemieckie władze.

Deutschland Flüchtlinge vor LaGeSo Berlin

Wśród przybywających do Niemiec uchodźców mogą znajdować się również terroryści

Na razie nie wiadomo, ilu podejrzanych stanie przed sądem. Rzeczniczka Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) zwróciła w tym kontekście jedynie uwagę na rozpoczynający się 3 maja we Frankfurcie nad Menem proces przeciwko 21-letniemu mężczyźnie, który miał pozować w Syrii do drastycznego zdjęcia z uciętymi głowami.

Według dziennikarzy rozgłośni regionalnej HR-Info wraz z rosnącą liczbą uchodźców zwiększyła się ostatnio liczba sygnałów, które otrzymywały niemieckie władze na temat domniemanych terrorystów wśród osób wnioskujących o azyl w RFN.

"Nie jesteśmy przygotowani"

Liczba napływających sygnałów tego typu wynosi obecnie od 25 do 30 dziennie. – Nie jesteśmy przygotowani na działania na tak masową skalę – powiedział dziennikarzom HR-Info jeden ze śledczych. Centrala ds. zwalczania zbrodni wojennych w Meckenheim koło Bonn zwiększyła liczbę funkcjonariuszy zajmujących się napływającymi sygnałami. Duża część z tych informacji dotyczy ogólnej sytuacji w regionie. Jedynie część informacji zawiera wskazówki na temat potencjalnych podejrzanych. Niektóre informacje bazują jedynie na plotkach. Według Federalnego Urzędu Kryminalnego część informacji nadaje się jednak do zbadania przez stosowne organy. Wiele z ważnych sygnałów nadchodzi z Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BMF). 13 dochodzeń, o których mówiła rzeczniczka BKA, prowadzonych jest zarówno na płaszczyźnie federalnej jak i krajów związkowych.

DPA / Bartosz Dudek